Dyplomatyczna farsa w Watykanie: maskowanie apostazji pod płaszczykiem „pokoju”

Podziel się tym:

Portal eKAI (9 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie George’a Poulidesa, „dziekana” korpusu dyplomatycznego przy okupowanej przez modernistów Stolicy Apostolskiej, który zapewniał uzurpatora Leona XIV o rzekomej współpracy na rzecz „pokoju” i „dialogu międzynarodowego”. Cytowany artykuł bezkrytycznie powiela retorykę całkowicie sprzeczną z katolicką doktryną o społecznej władzy Chrystusa Króla.


Naturalistyczna parodia katolickiej dyplomacji

Przedstawiona narracja stanowi klasyczny przykład modernistycznej redukcji misji Kościoła do działalności humanitarnej. „Wspólne zaangażowanie na rzecz pokoju między narodami” – deklarowane przez Poulidesa – odcina się od jedynego źródła prawdziwego pokoju: społecznego panowania Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas: „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”.

„Szczególne znaczenie przypisał pierwszym słowom Leona XIV – «Pokój z Tobą» – jako duchowemu programowi pontyfikatu”

To jawne przeinaczenie pozdrowienia Zmartwychwstałego (J 20,19), które w tradycji katolickiej odnosi się do daru łaski uświęcającej, a nie świeckiego pacyfizmu. Antykościół posoborowy kradnie święte formuły, opróżniając je z nadprzyrodzonej treści – komentuje się w artykule.

Rewolucja w służbie rewolucji

Wspomniane „dziedzictwo nadziei” bergoglionizmu to w rzeczywistości katalog herezji potępionych w Syllabusie Piusa IX (1864):

  • Błąd nr 15: „Każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą przy świetle rozumu uzna za prawdziwą”
  • Błąd nr 24: „Kościół nie ma prawa używania siły ani żadnej władzy doczesnej, pośredniej lub bezpośredniej”
  • Błąd nr 77: „W naszych czasach nie jest już wskazane, aby religia katolicka była uważana za jedyną religię państwową, z wyłączeniem wszystkich innych form kultu”

Rzekome „podróże apostolskie” to w istocie antyewangelizacyjne happeningi, gdzie zamiast „Idąc tedy, nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19), promuje się dialog z heretykami i schizmatykami. „Wymiar ekumeniczny i pokojowy” to nowomowa oznaczająca zdradę katolickiej exclusivity.

Technokracja jako nowy idol

„Ambasador Poulides podkreślił również aktualne wyzwania etyczne związane z rozwojem technologii i sztucznej inteligencji”

Modernistyczna obsesja „etyki technologicznej” odsłania antropocentryczną herezję: człowiek jako miara wszystkich rzeczy, podczas gdy Sobór Watykański I (1870) definitywnie stwierdza: „Wiara nie jest ślepym poruszeniem duszy” (Constitutio Dei Filius, III). Brak tu choćby wzmianki o moralnych ograniczeniach wynikających z prawa naturalnego i przykazań Bożych.

Agonia instytucji w rękach uzurpatorów

Cała ta medialna farsa z „korpusem dyplomatycznym” stanowi parodię katolickiej doktryny o dwuwładzy. Jak nauczał św. Robert Bellarmin: „Papież ma pośrednią władzę w rzeczach doczesnych, gdy chodzi o zbawienie dusz” (De Romano Pontifice, V). Tymczasem neo-Kościół redukuje się do roli NGO, „apelując o pokój” zamiast rozkazywać w imieniu Chrystusa Króla.

Brak jakiejkolwiek wzmianki o:

  • Nawróceniu narodów na katolicyzm jako warunku prawdziwego pokoju
  • Obowiązku państw do publicznego wyznawania wiary katolickiej (can. 1372 Kodeksu Prawa Kanonicznego 1917)
  • Chrystusowym prawie do panowania nad społeczeństwami

Przywołanie św. Augustyna to szczególne świętokradztwo, gdyż Doktor Łaski w De civitate Dei wyraźnie nauczał, że pokój pogański to jedynie zawieszenie broni między wojnami, podczas gdy prawdziwy pax Christiana pochodzi z poddania się pod jarzmo Chrystusa.

Koniec gry w „dyplomację”

Ta groteskowa scena – gdzie przedstawiciele masońskich rządów składają hołd antypapieżowi – pokazuje ostateczną apostazję posoborowego tworu. Jak prorokował Pius X w encyklice Pascendi: „Moderniści usiłują zniszczyć wszystkie instytucje katolickie, by zastąpić je instytucjami demokratycznymi” (nr 42).

Katolicy nie mogą dać się zwieść tym teatralnym gestom. „Korpus dyplomatyczny przy Stolicy Apostolskiej” to dziś zbiór agentów Nowego Porządku Świata, a ich „pokój” to budowa Babilonu przeciwko Królestwu Chrystusowemu. Jedyną właściwą odpowiedzią jest nieustępliwe wyznawanie integralnej wiary i odrzucenie wszelkich kompromisów z antykościołem.


Za artykułem:
09 stycznia 2026 | 15:07Watykan: dziekan korpusu dyplomatycznego zapewnił papieża o pragnieniu współpracy
  (ekai.pl)
Data artykułu: 09.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.