Portal Konferencji Episkopatu Polski (7 stycznia 2026) informuje o stanowisku Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych wobec rezolucji Parlamentu Europejskiego „My Voice, My Choice: For Safe and Accessible Abortion”. Dokument kwestionuje kompetencje UE w zakresie regulacji aborcji, przypomina teoretyczne stanowisko obrony życia i apeluje o działania chroniące „każde ludzkie życie od poczęcia”.
Legalizacja zbrodni pod płaszczykiem „praw podstawowych”
Rezolucja PE z 17 grudnia 2025 roku jawi się jako kolejny etap systemowej rewolucji antychrześcijańskiej:
wzywa Komisję Europejską do utworzenia dobrowolnego, solidarnościowego mechanizmu finansowego […] umożliwiającego państwom członkowskim […] zapewnienie dostępu do bezpiecznej aborcji
Mechanizm ten – finansowany z budżetu UE – stanowiłby bezwstydne wsparcie instytucjonalnego dzieciobójstwa pod pretekstem tzw. praw seksualnych i reprodukcyjnych. Jak słusznie zauważają autorzy stanowiska, Parlament Europejski po raz kolejny łamie zasadę pomocniczości (art. 168 ust. 7 TFUE), przywłaszczając sobie kompetencje wyłączne państw członkowskich.
Nieważność moralna posoborowych struktur
Choć dokument formalnie potępia aborcję, jego autorzy działają w ramach nielegitymizowanej struktury. „Konferencja Episkopatu Polski” po 1958 roku nie posiada sukcesji apostolskiej ani jurysdykcji, będąc częścią posoborowej pseudostruktury okupującej Watykan. Jak nauczał św. Robert Bellarmin: „jawny heretyk nie może być Papieżem” (De Romano Pontifice), co a fortiori odnosi się do całej hierarchii wywodzącej się z modernistycznej rewolty.
Teologiczne bankructwo „obrońców życia”
Rzekomi „eksperci” posoborowia pomijają kluczowe elementy katolickiej doktryny:
- Milczenie o karach kanonicznych: Brak przypomnienia, że aborcja pociąga za sobą ekskomunikę latae sententiae (Kanon 2350 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r.)
- Relatywizacja dogmatu: Cytowanie pseudoencyklik „Jana Pawła II” (Evangelium vitae), podczas gdy prawowite Magisterium Piusa XI w Casti connubii stwierdza nieodwołalnie: „Niewinne życie ludzkie, kimkolwiek by ono było, należy pozostawić nienaruszonym”
- Fałszywa ekumenia: Brak wezwania do nawrócenia parlamentarzystów i urzędów UE, co stanowi zdradę nakazu Chrystusa: „Idąc na cały świat, głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16,15)
Finansowanie zła jako współudział
Stanowisko pomija fundamentalną zasadę moralną: „Nie wolno czynić zła, aby wynikło dobro” (Rz 3,8). Domagając się jedynie „nie finansowania aborcji z budżetu UE”, autorzy akceptują de facto współpracę z instytucją, która:
- Promuje genderową rewolucję (dyrektywy antydyskryminacyjne)
- Finansuje badania na embrionach ludzkich
- Narzuca ideologię LGBT poprzez mechanizmy warunkowości
Jak nauczał Pius XI w Quas Primas: „Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie […] aby życie […] odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla”. Tymczasem neo-Kościół ogranicza się do biurokratycznych protestów, nie nawołując do zerwania z UE – współczesną wieżą Babel.
Duchowa pustka „działalności charytatywnej”
Chwaląc się „Oknami życia” i „domami samotnej matki”, autorzy ukazują naturalistyczne wypaczenie miłosierdzia. Prawdziwa pomoc kościelna – jak nauczał św. Wincenty à Paulo – winna łączyć wsparcie materialne z głoszeniem prawdy o grzechu i konieczności nawrócenia. Tymczasem instytucje posoborowe:
- Promują ekumeniczne „dobroczynności” pozbawione wymiaru nadprzyrodzonego
- Współpracują z organizacjami wspierającymi aborcję (np. Caritas Internationalis)
- Zastępują sakramentalne życie społecznym aktywizmem
Naiwność czy świadoma zdrada?
Zakończenie dokumentu odsłania jego teologiczną nicość:
Ukochajcie życie, każde życie! To jest nasz głos, to jest nasza powinność
To wezwanie – pozbawione odniesienia do Krzyża, łaski uświęcającej i Królestwa Chrystusowego – jest jedynie humanitarnym pobożnym życzeniem. Gdzież jest echo słów Piusa IX z Syllabusa błędów, potępiającego „opinię, że Kościół nie może używać siły”? Gdzież anatema na „władców, którzy pozwalają na propagowanie błędnych nauk” (Sobór Watykański I, konst. Pastor Aeternus)?
Dramatem cywilizacji współczesnej jest poddanie […] prawa do życia pod dyskusję i głosowanie
To zdanie – jedyne trafne w całym dokumencie – obnaża hipokryzję autorów. To przecież posoborowie poprzez:
- Porzucenie Mszy Trydenckiej (źródła łask)
- Ekumeniczne kompromisy z heretykami
- Demokratyzację władzy kościelnej
przygotowało grunt dla tej „dyskusji”. Jak ostrzegał św. Pius X w Lamentabili sane: „Dogmaty […] są tylko sposobem wyjaśnienia […] małego zarodka ukrytego w Ewangeliach” – co prowadzi do relatywizacji prawd wiary.
Jedyna droga wyjścia
Prawdziwi katolicy nie mogą poprzestać na pozorowanej obronie życia przez nieważne struktury. Należy:
- Odrzucić cały projekt UE jako masoński twór wrogich Kościołowi
- Przywracać katolickie monarchie oparte na Quas Primas
- Wspierać jedynie kapłanów wiernych Tradycji
- Głoszić niezmienne nauki Papieży przedsoborowych
Tylko Chrystus Król – a nie „eksperci” neo-Kościoła – ma „wszelką władzę na niebie i na ziemi” (Mt 28,18). Jak zapowiedział Pius XI: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto […] zburzone zostały fundamenty pod władzą”. Czas najwyższy odbudować je na kamieniu wiary, nie na piasku kompromisów.
Za artykułem:
Stanowisko Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych wobec rezolucji Parlamentu Europejskiego „My Voice, My Choice: For Safe and Accessible Abortion” (episkopat.pl)
Data artykułu: 07.01.2026







