Hiszpańska schizma: Neo-kościół negocjuje z władzami świeckimi w sprawie świeckich odszkodowań

Podziel się tym:

Portal VaticanNews relacjonuje podpisanie 8 stycznia 2026 roku porozumienia między hiszpańskim rządem a strukturami posoborowymi w sprawie finansowych rekompensat dla osób pokrzywdzonych przez duchownych. Uzgodnienia obejmują przypadki przedawnione lub niemożliwe do ścigania z powodu śmierci sprawcy. „Abp” Luis Argüello określa to jako „nowy krok” w drodze do „prawdy i sprawiedliwości”, zaś o. Jesús Díaz Sariego podkreśla „moralne zobowiązanie” zgromadzeń zakonnych.


Prawo państwowe nad prawem Bożym

Opisane porozumienie stanowi jawną kapitulację przed świeckim porządkiem prawnym, całkowicie sprzeczną z niezmienną doktryną katolicką. Kościół Chrystusowy jako societas perfecta (społeczność doskonała) posiada własną, nadprzyrodzoną jurysdykcję w sprawach dyscyplinarnych, wypływającą bezpośrednio z władzy kluczy udzielonej przez Zbawiciela (Mt 16,19). Tymczasem heretyckie struktury posoborowe dobrowolnie poddają się ocenie „Biura Rzecznika Praw Obywatelskich”, co Pius XI w Quas Primas potępił jako „odrzucenie królewskiej władzy Chrystusa nad narodami”.

„Rządy (…) wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego” (Pius XI, Quas Primas, 1925)

Naturalistyczna redukcja grzechu do przestępstwa

Kompromitujące jest samo określanie ciężkich grzechów przeciwko czystości mianem „przestępstw podlegających przedawnieniu”. Kanon 2209 §2 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku jasno stanowi, że grzechy przeciwko VI przykazaniu, zwłaszcza wobec nieletnich, należą do crimina maiora (zbrodni najcięższych) i podlegają wieczystej infamii. Tymczasem neo-kościół traktuje świętokradztwo jak zwykły delikt cywilny, poddając go świeckim terminom przedawnienia.

Finansowe odpusty zamiast sakramentu pokuty

Proponowany mechanizm „reparacji finansowych zwolnionych z podatku” to parodia zadośćuczynienia, całkowicie pomijająca nadprzyrodzony wymiar grzechu. Prawowity Kościół katolicki wymagał od sprawców:

  • Publicznej pokuty i degradacji z święceń (kanon 2359 §2 KPK 1917)
  • Ekskomuniki latae sententiae (kanon 2343 KPK 1917)
  • Naprawienia szkód duchowych przez modlitwy i umartwienia

Tymczasem posoborowa sekta redukuje sprawiedliwość do przekazania „około dwóch milionów euro”, co stanowi jawną symonię – próbę zastąpienia łaski Bożej świeckimi pieniędzmi.

Demoniczna inwersja ról

Szokujące jest stwierdzenie przełożonego zgromadzeń zakonnych, jakoby „Kościół był jedyną instytucją w kraju, która bierze odpowiedzialność”. To czyste kłamstwo w świetle nauki papieży:

„Władza naszej Stolicy postanowiła, że (…) ten, kto odstąpił od wiary (…) nie może nikogo złożyć z urzędu ani usunąć” (Papież Celestyn I, list do duchowieństwa Konstantynopola o Nestoriuszu)

Struktury okupujące watykańskie pałace straciły wszelką jurysdykcję przez publiczną apostazję – od Vaticanum II po kult człowieka wprowadzony przez bergogliańskich uzurpatorów. Jakakolwiek ich „odpowiedzialność” to czysty teatr mający ukryć brak władzy kluczy.

Duchowa pustynia zamiast prewencji

Wspomniane „70 biur diecezjalnych do pomocy ofiarom” to instytucjonalne potwierdzenie bankructwa posoborowego eksperymentu. Prawdziwy Kościół zapobiegał nadużyciom przez:

  • Ścisłą selekcję kandydatów do stanu duchownego (kanon 543 KPK 1917)
  • Nauki o czystości według św. Alfonsa Liguoriego
  • Życie zakonne według reguł zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską

Tymczasem neo-kościół po Soborze Watykańskim II zniszczył klauzurę, zdemoralizował seminaria i wprowadził „nową teologię” negującą konsekwencje grzechu pierworodnego – co logicznie prowadziło do obecnego kryzysu.

Fałszywa droga „prawdy i sprawiedliwości”

Kiedy „abp” Argüello mówi o pragnieniu, by „zajaśniała prawda i sprawiedliwość”, sięga po bluźnierczą parodię Chrystusowych obietnic. Prawda jaśnieje tylko przez wyznanie wiary katolickiej („Ego sum via, veritas et vita” – J 14,6), zaś sprawiedliwość dokonuje się na Sądzie Ostatecznym, a nie w państwowych komisjach. Każdy kapłan prawdziwego Kościoła wie, że:

„Władza sądzenia należy do Kościoła, który ma prawo miecza duchowego, gdyż nie na darmo nosi miecz, symbol władzy do karania, wykluczania i wydawania wyroków” (św. Robert Bellarmin, De Romano Pontifice)

Opisywane porozumienie to kolejny etap samounicestwienia posoborowej sekty, która wyrzekła się nadprzyrodzonych środków zbawienia na rzecz świeckiego aktywizmu. Hiszpańska tragedia dowodzi pilnej potrzeby powrotu do katolickiej monarchii, gdzie – jak uczył Pius XI – „Królestwo Chrystusa obejmuje wszystkie narody”.


Za artykułem:
W Hiszpanii dodatkowe wsparcie dla ofiar wykorzystania
  (vaticannews.va)
Data artykułu: 08.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: vaticannews.va
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.