Wojskowa interwencja w Wenezueli jako przejaw kryzysu ładu międzynarodowego

Podziel się tym:

Wojskowa interwencja w Wenezueli jako przejaw kryzysu ładu międzynarodowego

Portal Catholic News Agency (9 stycznia 2026) relacjonuje reakcję przewodniczącego Konferencji „Biskupów” Wenezueli, „arcybiskupa” Jesús Gonzáleza de Zárate, na amerykańską interwencję zbrojną w jego kraju. „Hierarcha” określił sytuację jako „napięty spokój”, wyrażając ostrożność w ocenie wydarzeń: „Nowe informacje pojawiają się każdego dnia” – stwierdził, dodając, że „Kościół” czeka na „pełniejsze zrozumienie sytuacji” przed oficjalnym stanowiskiem.

„Wielu obywateli ma pytania dotyczące najbliższej przyszłości. Wierzymy, że wiara da nam siłę przetrwać te trudne chwile, ufając w Bożą miłość”

W komunikacie „episkopatu” znalazło się wezwanie do współpracy z nowymi władzami i zapewnienie o modlitwie za ofiary operacji. Szczególną troskę wyrażono o 7,9 miliona emigrantów wenezuelskich, których sytuację pogarszają „polityki publiczne”. Jako punkt odniesienia przywołano słowa „papieża Leona XIV” o potrzebie poszanowania suwerenności narodowej.

Teologiczny bankructwo posoborowego „episkopatu”

Cała wypowiedź „arcybiskupa” Gonzáleza stanowi żywą ilustrację dogłębnej apostazji struktur posoborowych. Brak jakiegokolwiek odniesienia do królewskiej władzy Chrystusa nad narodami (Pius XI, Quas primas) czy zasad moralnych dotyczących wojny sprawiedliwej (św. Augustyn, De civitate Dei) demaskuje redukcję religii do humanitarnego naturalizmu. Gdy Pius IX w Quanta cura potępiał „neutralność” państwa w sprawach religijnych, współcześni „pasterze” wręcz celebrują bezbożny ład międzynarodowy.

Milczenie w kwestii moralnej oceny zbrojnej interwencji – w sytuacji gdy Stolica Apostolska przed 1958 rokiem jednoznacznie potępiała militaryzm (Benedykt XV, Ad beatissimi Apostolorum) – świadczy o całkowitym zerwaniu z katolicką doktryną społeczną. Jak zauważył św. Robert Bellarmin: „Władza świecka nie może rozstrzygać o wojnie bez zgody autorytetu duchownego, który strzeże prawa Bożego” (De laicis).

Fałszywy ekumenizm w służbie globalizmu

Przywołanie przez „episkopat” słów antypapieża Leona XIV o „suwerenności narodowej” to klasyczny przykład posoborowego dwulicowości. Podczas gdy integralna nauka katolicka głosi, że jedynym źródłem legitymizacji władzy jest podporządkowanie prawu Bożemu (Ps 2,10-12), moderniści promują świecki model „współistnienia narodów” oderwany od Ewangelii. Już Leon XIII przestrzegał: „Usunięcie panowania Chrystusa prowadzi do wojen niesprawiedliwych” (Humanum genus).

Relacjonowane „modlitwy za rodziny ofiar” przy braku wezwania do pokuty i nawrócenia stanowią przejaw protestanckiej mentalności. Prawdziwy Kościół zawsze łączył miłosierdzie z wezwaniem do porzucenia grzechu (J 8,11), czego przykładem działania św. Piusa V wobec protestanckiej agresji pod Lepanto.

Duchowy wymiar kryzysu migracyjnego

Wspomnienie o 7,9 milionach emigrantów zostało sprowadzone wyłącznie do poziomu socjologicznego, z pominięciem najważniejszego aspektu: duchowego niebezpieczeństwa utraty wiary. Jak przypominał Pius XII w Exsul familia, obowiązkiem pasterzy jest troska o zachowanie katolickiej tożsamości uciekinierów, szczególnie narażonych na synkretyzm religijny w obcych krajach. Tymczasem posoborowy „episkopat” przemilcza kwestię antychrześcijańskiej indoktrynacji w krajach przyjmujących, zgodnie z duchem fałszywego ekumenizmu potępionego w Mortalium animos Piusa XI.

Strukturalna nieważność posoborowego „episkopatu”

Należy przypomnieć, że zgodnie z dekretem Lamentabili sane exitu św. Piusa X, wszelkie próby podporządkowania doktryny „wymogom czasu” stanowią herezję modernizmu. „Biskupi” wyświęceni po 1968 roku – w wątpliwych rytach – nie posiadają ważnej sukcesji apostolskiej, co czyni ich wypowiedzi pozbawionymi autorytetu. Jak ujął to Pius XII w Sacramentum Ordinis: „Nieważnie wyświęca ten, kto nie zachowuje istoty obrzędu”.

Milczenie o prawdziwym rozwiązaniu – publicznym uznaniu Królewskiej Godności Chrystusa i restauracji katolickiego porządku społecznego – potwierdza, że mamy do czynienia z kolejnym przejawem apostazji struktur okupujących Watykan. Jak ostrzegał św. Paweł: „Jeśli nawet my lub anioł z nieba głosiłby wam Ewangelię odmienną od tej, którą otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1,8).


Za artykułem:
President of Venezuelan bishops’ conference: We are living in a ‘tense calm’
  (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 09.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: catholicnewsagency.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.