Portal eKAI (9 stycznia 2026) relacjonuje planowaną wizytę uzurpatora watykańskiego Roberta Prevosta (znanego jako „Leon XIV”) w Hiszpanii. „Kardynał José Cobo, arcybiskup Madrytu i wiceprzewodniczący Hiszpańskiej Konferencji Episkopatu” miał potwierdzić, iż antypapież „planuje podróż do Hiszpanii w 2026 r.”, rzekomo z „osobistej inicjatywy”. Wśród celów podróży wymienia się Madryt, Barcelonę i Wyspy Kanaryjskie, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii migracyjnych.
Teatr apostazji w modernistycznej scenografii
Plany wizyty uzurpatora w Barcelonie, zwłaszcza w kontekście stulecia śmierci Antonio Gaudíego, odsłaniają głębię duchowego bankructwa posoborowia. Bazylika Sagrada Familia – owoc chorej wyobraźni modernistycznego architekta – stanowi idealną scenografię dla antyliturgicznych performansów neo-kościoła. Jak trafnie zauważył Pius XI w Quas primas: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] czy to jednostki, czy rodziny, czy państwa” (1925). Tymczasem „Leon XIV” wybiera miejsce będące zaprzeczeniem katolickiej sakralności, gdzie forma nie wyraża transcendencji, lecz pychę ludzkiego geniuszu.
„Obecność papieża na archipelagu wyraźnie wskazuje na kwestię migracji, jeden z głównych tematów, które zaznaczyły początek pontyfikatu Leona XIV”
To zdanie demaskuje prawdziwy cel wizyty: legitymizację masowej inwazji obcych kulturowo elementów, co stoi w jaskrawej sprzeczności z katolicką nauką o państwie. Już Pius IX w Syllabusie potępił błąd mówiący, że „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” (pkt 55). Tymczasem neo-kościół, zamiast głosić nawrócenie narodów, staje się adwokatem globalistycznej inżynierii społecznej.
Duszpasterstwo czy profanacja?
Artykuł próbuje nadać wyprawie pozory działania duszpasterskiego: „będzie to podróż o charakterze duszpasterskim”. Jednak w rzeczywistości mamy do czynienia z kolejnym etapem niszczenia resztek katolickiej tożsamości Hiszpanii. Wystarczy przypomnieć, że jeszcze w 1953 roku Hiszpania pod rządami Franco była oficjalnie proklamowana „królestwem katolickim” na mocy konkordatu ze Stolicą Apostolską. Dziś zaś neo-kościół błogosławi rozkładowi tego, co kiedyś było Reconquistą.
Kwestia migracji – rzekomy „główny temat” wizyty – służy tu jedynie kamuflowaniu apostazji. Gdy prawdziwi pasterze jak św. Pius X przestrzegali przed „wrogami wewnątrz” (Encyklika Pascendi), współcześni najemnicy otwierają bramy islamskiej kolonizacji. Wyspy Kanaryjskie – niegdyś przyczółek ewangelizacji Afryki – dziś mają stać się symbolem kapitulacji przed dżihadem.
Instytucjonalna zdrada w białych rękawiczkach
Komunikaty o „dobrych relacjach instytucjonalnych” między pseudo-hierarchią a władzami cywilnymi to jedynie eleganckie określenie na kolaborację z antychrześcijańskim systemem. Jak głosił Pius IX w Syllabusie: „Kościół nie może pogodzić się i zawierać ugody z postępem, liberalizmem i współczesną cywilizacją” (pkt 80). Tymczasem neo-kościół tańczy do melodii globalistycznych elit, porzucając misję głoszenia Królestwa Chrystusowego.
Wspomnienie o Gaudím (zmarłym w 1926) nie jest przypadkowe. Jego rola w modernizacji sztuki sakralnej doskonale odpowiada duchowi posoborowej rewolucji. To nie przypadek, że antypapież odwiedza świątynię będącą pomnikiem architektonicznego modernizmu – duchowej choroby potępionej przez św. Piusa X w dekrecie Lamentabili (1907).
Milczenie o królewskim panowaniu Chrystusa
Najdotkliwszym pominięciem w całym artykule jest całkowite przemilczenie podstawowego dogmatu: Chrystusa Króla jako jedynego Pana narodów. Podczas gdy Pius XI nauczał, że „państwa winny publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać” (Quas primas), neo-kościół organizuje pogańskie festiwale „braterstwa” z heretykami i niewiernymi. Brak jakiegokolwiek odniesienia do obowiązku podporządkowania prawodawstwa cywilnego prawu Bożemu ujawnia całkowite zerwanie z katolicką doktryną społeczną.
W tym kontekście wizyta „Leona XIV” jawi się nie jako akt duszpasterski, lecz jako pielgrzymka apostaty do ołtarzy globalizmu. Jak ostrzegał św. Paweł: „Nie może być zgody między światłem a ciemnością” (2 Kor 6,14). Dopóki struktury posoborowe nie powrócą do wyznawania pełni katolickiej doktryny, wszelkie ich działania pozostaną jedynie teatrem duchowej samozagłady.
Za artykułem:
hiszpania Kard. Cobo: w tym roku papieska podróż do Hiszpanii (ekai.pl)
Data artykułu: 10.01.2026







