Jordania jako wzór? Modernistyczna zdrada ewangelicznego mandatu

Podziel się tym:

Portal Opoka.org.pl relacjonuje wystąpienie „bpa” Iyada Twala, który podczas pielgrzymki do al-Maghtas przedstawił wizję „pokojowego współistnienia” jako rzekomego zadania chrześcijan w Ziemi Świętej. Według „wikariusza łacińskiego patriarchy Jerozolimy w Jordanii”, wierni mieliby być „przykładem współżycia i współpracy”, koncentrując się na „budowaniu mostów ze wszystkimi” poprzez edukację i działalność instytucjonalną. Artykuł podkreśla rzekomą „powszechność” struktur posoborowych w Jordanii, gdzie obok „obrządku łacińskiego” działają maronici, melchici i syryjscy „katolicy”, a 15% „duchowieństwa” wywodzi się z Drogi Neokatechumenalnej.


Naturalistyczna redukcja misji Kościoła

Przedstawiona narracja stanowi radykalne zerwanie z nadprzyrodzonym powołaniem Kościoła, zredukowanym do roli organizacji pozarządowej. Gdy „obowiązkiem Kościoła jest prowadzić ludzi do Chrystusa Króla, nie zaś mówić o pokoju i dobrobycie, które same przez się ich nie przyciągną” (Pius XI, Quas primas), modernistyczni funkcjonariusze głoszą utopię „sprawiedliwego pokoju” opartego na relatywizmie religijnym. Pomijają przy tym fundamentalną prawdę: „Nie masz w żadnym innym zbawienia” (Dz 4,12 Wlg), a Chrystus przelał Krew nie po to, by ludzkość „współistniała”, lecz by wszystkie narody uznały Jego panowanie.

Ekumenizm jako narzędzie dechrystianizacji

Chwalenie „bogactwa” posoborowych struktur w Jordanii – gdzie katolicy stanowią zaledwie 1.5% społeczeństwa – odsłania bankructwo doktrynalne neo-kościoła. Św. Pius X w Lamentabili sane exitu potępił jako herezję twierdzenie, że „Kościół nie może nawet poprzez definicje dogmatyczne określić właściwego sensu Pisma Świętego” (pkt 4), podczas gdy komentowany artykuł promuje bałwochwalczy synkretyzm pod płaszczykiem „powszechności”. Tymczasem Sobór Florencki definitywnie nauczał: „Święty Rzymski Kościół mocno wierzy, wyznaje i głosi, że nikt pozostający poza Kościołem katolickim (…) nie może mieć udziału w życiu wiecznym”.

Operacja „pokojowego współistnienia”

Wezwanie „bpa” Twala do powrotu pielgrzymów do Ziemi Świętej – by „dzielić się wiarą” bez żądania nawrócenia – ujawnia zdradę misji apostolskiej. Pius XI w Quas primas podkreślał: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi – czy to katolików, czy nieochrzczonych, czy wreszcie tych, którzy wbrew własnemu przekonaniu w niepewności i ciemnościach się znajdują”. Proponowany model „dialogu” to jedynie modernistyczna parodia ewangelizacji, gdzie chrześcijanie mają „być wiernymi miejscom świętym” zamiast głosić: „Czyńcie pokutę i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15 Wlg).

Jordan – od proroczego wezwania do synkretycznej kąpieli

Przemilczenie faktu, że w Jordanie apostazja podlega karze śmierci (art. 2 jordańskiej konstytucji), demaskuje obłudę ekumenicznej narracji. Podczas gdy Jan Chrzciciel wzywał: „Plemię żmijowe, kto pokazał wam uciekać od przyszłego gniewu?” (Mt 3,7 Wlg), posoborowi „duchowni” organizują multireligijne happeningi. „Pokojowe współistnienie” okazuje się kryptoteologicznym określeniem na kapitulację wobec islamskiego suprematyzmu, gdzie Kościół – zamiast domagać się wolności ewangelizacji – zajmuje się prowadzeniem szkół i szpitali dla utrwalenia status quo.

„Kościół Boży, udzielając bez ustanku pokarmu duchowego ludziom, rodzi i wychowuje coraz to nowe zastępy świętych mężów i niewiast, a Chrystus tych, którzy Mu byli w Królestwie ziemskim wiernymi i posłusznymi poddanymi, nie przestaje powoływać do szczęścia w Królestwie niebieskim” (Pius XI, Quas primas).

W świetle niezmiennego Magisterium, jordańskie „przykłady” stanowią jedynie potwierdzenie apostazji posoborowej hydry. Prawdziwi katolicy modlą się o nawrócenie muzułmanów i żydów, nie zaś o „wzajemną akceptację” ich błędów. Jak ostrzegał św. Pius X: „Nauka chrześcijańska była z początku żydowską, lecz na skutek stopniowego rozwoju stała się najpierw Pawłową, następnie Janową, aż wreszcie grecką i powszechną” (Lamentabili, pkt 60) – dziś modernistyczni „teologowie” chcą ją przekształcić w kolejną religię abrahamową.


Za artykułem:
Bp Iyad Twal: chrześcijanie w Jordanii mogą być przykładem pokojowego współistnienia w Ziemi Świętej
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 10.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.