Portal eKAI (10 stycznia 2026) relacjonuje wypowiedzi „biskupa” Iyada Twala, rzekomego wikariusza „łacińskiego patriarchy” Jerozolimy w Jordanii. Artykuł prezentuje jordański odłam sekty posoborowej jako model „dialogu” i „pokojowego współistnienia”, całkowicie pomijając nadprzyrodzony cel Kościoła – zbawienie dusz przez głoszenie jedynej prawdziwej wiary.
Naturalistyczna redukcja misji Kościoła
„Chrześcijanie Bliskiego Wschodu mają za zadanie ukazywać narodom Ziemi Świętej, że istnieje droga umożliwiająca pokojowe współistnienie, oparte na uznaniu godności jednych i drugich”
To zdanie demaskuje całkowite odejście od depositum fidei. Kościół ustanowiony przez Chrystusa jako unica salus (jedyna droga zbawienia) został zredukowany do NGO zajmującego się inżynierią społeczną. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas: „Nie przez co innego szczęśliwe państwo… ale przez panowanie Chrystusa Króla”. Tymczasem „bp” Twal głosi herezję indifferentismu religijnego potępioną w Syllabusie błędów (pkt 15-18).
Pielgrzymka bez nawrócenia
Apele o powrót pielgrzymów do miejsc świętych pozbawione są jakiegokolwiek wymiaru pokutnego:
„by dzielić się wiarą oraz – poprzez swoje wsparcie – pomagać we wzroście i budowaniu dróg pokoju”
. To jawna profanacja idei pielgrzymki, która – jak uczy św. Karol Boromeusz – jest peregrinatio poenitentialis (pielgrzymką pokutną), a nie turystyką religijną. Brak jakiejkolwiek wzmianki o obowiązku nawracania niewiernych (Mk 16:15) dowodzi przyjęcia modernistycznej doktryny „wolności religijnej” potępionej w Quanta cura Piusa IX.
Ekumeniczna hybryda zamiast jedności wiary
Chlubienie się wielością obrządków w Jordanii:
„Kościół katolicki obrządku syryjskiego. Jest to znak jego powszechności oraz zaangażowania w budowanie mostów ze wszystkimi”
– to klasyczny przykład panchrystianizmu potępionego przez św. Piusa X w Lamentabili (pkt 53). Prawdziwa powszechność Kościoła polega na unitate fidei (jedności wiary), a nie na multiplikacji obrządków. Co więcej, współpraca z heretyckimi wspólnotami wschodnimi stanowi zdradę dekretu De ecclesiasticis ritibus Benedykta XIV.
Neokatechumenat – awangarda rewolucji
Przyznanie, że 15% duchowieństwa w Jordanii wywodzi się z Drogi Neokatechumenalnej, potwierdza nasze najgorsze obawy. Ten ruch – wielokrotnie potępiony przez tradycjonalistów – odpowiada za:
- Demolowanie liturgii poprzez „ucztę paschalną” zastępującą Mszę Świętą
- Gnozeologiczne deformacje katechezy
- Krypto-protestancką ekklezjologię
Obecność neokatechumenatu w Ziemi Świętej to masoński aggiornamento zmierzający do stworzenia „Kościoła abrahamowego” – synkretycznej hybrydy judaizmu, islamu i chrześcijaństwa.
Dzieła miłosierdzia bez duszy
Chwalenie się szpitalami i uniwersytetami:
„Część opieki zdrowotnej jest zapewniana przez Kościół katolicki… American University of Madaba”
– to przejaw naturalizmu społecznego potępionego przez Leona XIII w Rerum novarum. Jak przypominał św. Wincenty à Paulo: „Nawet gdybyście przywrócili wzrok wszystkim ślepcom, a chromym zdolność chodzenia – jeśli nie nawrócicie ich dusz, wasze dzieła będą jak trąby ogłaszające waszą hańbę”. Brak jakiejkolwiek wzmianki o misyjnym charakterze tych instytucji dowodzi ich sekularyzacji.
Jordania – laboratorium antykościoła
Opisywana „jordańska utopia” to w rzeczywistości:
- Zdrada katolickiego mesjanizmu – zastąpionego oświeceniowym pacyfizmem
- Apostazja milczenia – brak wezwania mahometan i żydów do nawrócenia
- Czczenie stworzenia zamiast Stwórcy – idolatria „dialogu” i „pokoju”
Jak ostrzegał Pius XI w Mortalium animos: „Fałszywy ekumenizm prowadzi do ruiny, nie zaś do połączenia chrześcijan”. Jordania stanowi żywy dowód, że posoborowie to nie Kościół Chrystusowy, lecz jego antyteza.
Za artykułem:
10 stycznia 2026 | 15:18Bp Twal: Kościół w Ziemi Świętej pomostem dialogu i pokoju (ekai.pl)
Data artykułu: 10.01.2026







