Portal eKAI (9 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie antypapieża Bergoglio (nazywanego błędnie „Leonem XIV”) do Korpusu Dyplomatycznego, przedstawiając je jako „programowe”. W przemówieniu dominowały odniesienia do „ochrony życia” w kontekście wojen i krytyka niszczenia infrastruktury, przy kompletnym pominięciu obowiązku uznania społecznego panowania Chrystusa Króla nad narodami. Polski ambasador Adam Kwiatkowski zachwalał „mocne” słowa przeciw aborcji, nie zauważając, że mówiący nie posiada żadnej władzy nauczania w Kościele Katolickim.
Zdrada misji nadprzyrodzonej na rzecz świeckiego aktywizmu
„Leon XIV mówił o tym, co z perspektywy Papieża jest najważniejsze. (…) Wskazywał na punkty zapalne. Mówił o prześladowaniach chrześcijan”
Jak donosi portal, bergoglio (nazywany błędnie „Leonem XIV”) ograniczył się do naturalistycznej analizy konfliktów geopolitycznych, całkowicie pomijając nadprzyrodzony charakter misji Kościoła. Nie padło ani jedno wezwanie do nawrócenia narodów, żaden apel o publiczne uznanie praw Chrystusa Króla, żadna wzmianka o obowiązku państw do czczenia Jedynie Prawdziwej Wiary. W miejsce doktryny o Regnum Christi (Królestwie Chrystusa) mamy humanitarną retorykę o „ochronie infrastruktury krytycznej” – jak gdyby Kościół był Czerwonym Krzyżem, a nie depozytariuszem zbawczych prawd.
Herezja wolności religijnej w nowym opakowaniu
Wspomniane „prześladowania chrześcijan” zostały przedstawione jako naruszenie „praw człowieka”, nie zaś jako konsekwencja odrzucenia społecznego panowania Chrystusa. Tymczasem Kościół zawsze nauczał: „Error non habet ius” (Błąd nie ma praw) – potępiając wolność kultu dla fałszywych religii (Syllabus Errorum, pkt 15, 77-79). Antypapież, kontynuując rewolucję soborową, milczeniem przyzwala na bałwochwalstwo i bluźnierstwa, podczas gdy Pius XI w Quas Primas stanowczo deklarował: „Państwa mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać”.
Fałszywa obrona życia bez odniesienia do łaski
Ambasador Kwiatkowski zachwyca się rzekomo „mocnymi słowami przeciw aborcji”, nie rozumiejąc, że:
- Bergoglio nie posiada władzy kluczy, będąc heretyckim uzurpatorem (Can. 188 §4 CIC 1917)
- „Obrońcy życia” w strukturach posoborowych negują podstawy życia nadprzyrodzonego, tolerując komunię na rękę, świętokradzkie msze nowego rytu i ekumeniczne zgorszenia
- Prawdziwa obrona życia zaczyna się od przywrócenia Mszy Trydenckiej – jedynej Ofiary przebłagalnej zdolnej odwrócić gniew Boży od zdechrystianizowanych narodów
Angielszczyzna jako język apostazji
Fakt, iż bergoglio wygłosił przemówienie „niemal w całości w języku angielskim” to wymowny symbol zerwania z katolicką tożsamością. Język herezji i globalizmu zastąpił łacinę – mowę Krzyża i Magisterium. Już Pius XI potępiał taką kapitulację przed duchem świata: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] zburzone zostały fundamenty społeczeństwa” (Quas Primas).
Polski ambasador współpracownik apostazji
Adam Kwiatkowski, chwaląc wystąpienie antypapieża, stał się współuczestnikiem iluzji posoborowego pseudo-kościoła. Jego zachwyt nad „wartościami” to klasyczny przykład irenizmu potępionego przez św. Pius X w Lamentabili (pkt 65): „Współczesnego katolicyzmu nie da się pogodzić z prawdziwą wiedzą bez przekształcenia go w pewien chrystianizm bezdogmatyczny”. Prawowierny katolik winien odmówić jakichkolwiek relacji z okupantami Watykanu, pamiętając słowa św. Pawła: „Złe towary psują dobre obyczaje” (1 Kor 15, 33).
W obliczu tej kolejnej manifestacji antykościelnej rewolucji, jedyną właściwą odpowiedzią pozostaje bezkompromisowe trwanie przy niezmiennej Wierze, ważnych sakramentach i prawowitych pasterzach zachowujących depositum fidei. Jak nauczał św. Pius X: „Moderniści nie są ludźmi, których należy przekonywać, ale których należy bić” – nie fizycznie, lecz nieustannym głoszeniem Integralnej Prawdy.
Za artykułem:
watykan To było wystąpienie programowe papieża Leona (ekai.pl)
Data artykułu: 10.01.2026







