Moralny upadek anglikanizmu: kobieta „arcybiskupem” Canterbury i kryzys władzy
Portal eKAI (9 stycznia 2026) relacjonuje kontrowersje wokół Sarah Mullally, mianowanej na zwierzchnika anglikańskiego „Kościoła Anglii”. „Abp” Stephen Cottrell z Yorku odmówił wszczęcia dochodzenia ws. zarzutów, iż Mullally jako „biskupka Londynu” w 2020 r. ujawniła dane ofiary nadużyć seksualnych, łamiąc procedury. Tymczasowy zwierzchnik sekty argumentował, iż sprawa „nie wymaga dalszych działań”. Mullally zastąpi Justina Welby’ego, który ustąpił po ujawnieniu krycia pedofila Johna Smytha.
Rewolucja genderowa w służbie antyewangelii
„Kościół Anglii” zatwierdził „święcenia” kobiet w 1992 r., zaś w 2014 r. dopuścił je do „episkopatu”. Sarah Mullally – była pielęgniarka i urzędniczka ministerstwa zdrowia – objęła „biskupstwo” Londynu w 2018 r. Teraz zaś stanie na czele całej sekty jako pierwsza „arcybiskupka Canterbury”.
„63-letnia abp Sarah Mullally, pierwsza kobieta na czele Kościoła Anglii, obejmie swą funkcję 28 stycznia podczas ceremonii w Katedrze św. Pawła w Londynie”
Ten bezprecedensowy akt stanowi ostateczne odrzucenie apostolskiej sukcesji i kapłaństwa ustanowionego przez Chrystusa. Już Leon XIII w bulli Apostolicae curae (1896) potępił anglikańskie „święcenia” jako nieważne z powodu zerwania z sakramentalną formą i intencją. Pius XI w Quas primas podkreślił zaś: „Chrystus panuje nad nami nie tylko prawem natury Swojej, lecz także i prawem, które nabył sobie przez odkupienie nasze” (nr 17). Tymczasem anglikanizm, odcinając się od Ofiary Krzyżowej i hierarchii ustanowionej przez Zbawiciela, stał się narzędziem rewolucji antychrześcijańskiej.
Systemowa zgnilizna moralna
Sprawa krycia pedofilii przez Justin’a Welby’ego oraz zarzuty wobec Mullally obnażają strukturalny zanik poczucia świętości w anglikańskiej sekcie. Według relacji:
„W grudniu ub.r. Kościół Anglii potwierdził, że osoba przedstawiona jako «N» złożyła doniesienie w sprawie agresji seksualnej, jakiej doświadczyła ze strony duchownego anglikańskiej diecezji londyńskiej przed kilkunastu laty. Ówczesna biskupka Londynu poinformowała o tym oskarżonego w wysłanym do niego mailu, łamiąc w ten sposób zasady postępowania w takich sprawach”
Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 2356) nakładał ekskomunikę latae sententiae na duchownych dopuszczających się czynów nieczystych z osobami poniżej 16. roku życia. Tym surowiej karano przełożonych ukrywających takie zbrodnie (Syllabus błędów, pkt 40). Anglikański proceduralizm, pozbawiony nadprzyrodzonej więzi z Chrystusem-Kapłanem, okazał się niewystarczający nawet dla ochrony podstawowego ładu społecznego.
Teologia pustki
Ceremonia „ingresu” Mullally do katedry w Canterbury 25 marca 2026 r. będzie jedynie teatralnym spektaklem pozbawionym łaski. Jak przypomina dekret Lamentabili św. Piusa X: „Dogmaty, sakramenty i hierarchia, zarówno co do pojęcia, jak i co do rzeczywistości, są tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej” (pkt 54 – potępione). Brak ważnych święceń oznacza, że anglikańscy „duchowni” nie sprawują Eucharystii, nie odpuszczają grzechów i nie przekazują sukcesji apostolskiej.
Sobór Trydencki w sesji XXIII (kan. 6) definitywnie stwierdził: „Jeśliby ktoś twierdził, że w Kościele katolickim nie istnieje hierarchia ustanowiona z Bożego rozporządzenia, na którą składają się biskupi, prezbiterzy i diakoni – niech będzie wyklęty”. Tymczasem anglikanizm, odrzucając ofiarę mszy świętej i celibat kapłański (Henryk VIII, 1534), stał się laboratoryjnym przykładem zeświecczenia prowadzącego do degeneracji doktrynalnej i moralnej.
Kryzys bez nadziei na reformę
Dymisja Welby’ego po krytycznym raporcie oraz nominacja Mullally dowodzą, iż sekta anglikańska utraciła nawet naturalne cnoty, które mogłyby stanowić podstawę reformy. Jak pisał Pius XI w Quas primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać” (nr 18).
Fakt, że „N” musi odwoływać się do struktur pozbawionych boskiego mandatu, pokazuje beznadziejność sytuacji wiernych uwikłanych w herezję. Jedynym rozwiązaniem pozostaje powrót do jedynego Kościoła założonego przez Chrystusa – Kościoła katolickiego, który strzeże depozytu wiary i dysponuje prawdziwymi sakramentami zbawienia.
Za artykułem:
kościół anglikański Wielka Brytania: kontrowersje wokół nowej zwierzchniczki Kościoła Anglii (ekai.pl)
Data artykułu: 10.01.2026







