Biskup Greger i pozorna obrona rodziny w sekcie posoborowej
Portal eKAI (11 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie „bpa” Piotra Gregera podczas spotkania opłatkowego Duszpasterstwa Rodzin w Bielsku-Białej, gdzie hierarcha struktury posoborowej stwierdził: „Małżeństwo i rodzina są Bożym pomysłem na realizację ludzkiej miłości, dlatego nie wolno ich rozumieć wyłącznie według ludzkich kryteriów, lecz w świetle słowa Bożego”. Choć pozornie poprawne, to wystąpienie stanowi kolejny przykład teologicznego minimalizmu i strategicznych przemilczeń, charakterystycznych dla apostazji posoborowej.
Kryzys autorytetu Słowa w sekcie „nowego adventu”
„Chrześcijaństwo jest religią Słowa – Słowa, które stało się Ciałem, a wcześniej zostało zapisane w Piśmie Świętym”
„Biskup” Greger posługuje się terminem „słowo Boże” w typowo modernistycznym duchu – jako nieokreślonym symbolem, nie zaś verbum Dei scriptum (słowem Bożym spisanym) w kanonicznym brzmieniu Wulgaty. Brak precyzyjnego odwołania do Dei Verbum Soboru Trydenckiego (1546) i nieomylnych definicji o boskiej inspiracji całego Pisma (Session IV) świadczy o relatywizacji Biblii. W rzeczywistości posoborowie zastąpiło „słowo Boże” subiektywnym „słowem Bożym w życiu ludu Bożego”, co otwiera drogę do dowolnych interpretacji.
Naturalistyczna redukcja małżeństwa
„Małżeństwo jest biblijną, naturalną formą bycia mężczyzną i kobietą, ale zarazem fundamentem wielkiej kultury chrześcijańskiej”
Wypowiedź ta pomija trzy kluczowe elementy doktryny katolickiej:
- Nadprzyrodzony charakter sakramentu: Małżeństwo to nie tylko „naturalna forma”, lecz „figura unii Chrystusa z Kościołem” (Ef 5,32 Wlg), ustanowiona przez Chrystusa jako jeden z siedmiu sakramentów (Sobór Trydencki, Session XXIV).
- Nierozerwalność: Brak jednoznacznego potępienia rozwodów i związków niesakramentalnych, co stanowi ciche przyzwolenie na praktyki neo-kościoła udzielającego „rozwodów katolickich” poprzez „trybunały”.
- Cel pierwotny: Pominięcie celu nadrzędnego małżeństwa – „rodzenia i wychowywania potomstwa” (Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917, kan. 1013 §1) na rzecz mglistego „fundamentu kultury”.
Zatrute źródła posoborowego duszpasterstwa
„Biskup” Greger przemawia do absolwentów Studium Teologii Rodziny – instytucji opartej na dokumencie Amoris laetitia bergoglio, który zalegalizował cudzołóstwo (rozdz. 8). Jak można uczyć „teologii rodziny” w strukturze, która:
- Promuje „rozwody katolickie” poprzez trybunały annulmentowe?
- Dopuszcza do „komunii” osoby w związkach niesakramentalnych?
- Organizuje „dni rodziny” z udziałem ruchów LGBT, jak miało to miejsce na „synodzie o rodzinie” w 2015?
Wspomniane „słuchanie słowa Bożego” w tym kontekście to czysty modernistyczny teatr. Święty Pius X ostrzegał: „Moderniści utrzymują, że w sakramentach szukać należy nie łaski Bożej, lecz tylko pewnej pobudki do pobożności” (Encyklika Pascendi Dominici gregis, 33).
Milczenie o królewskiej władzy Chrystusa
Najjaskrawszym brakiem wystąpienia Gregera jest całkowite pominięcie obowiązku podporządkowania państwa i społeczeństwa władzy Chrystusa Króla. Pius XI w Quas primas (1925) dogmatycznie stwierdził: „Królowanie naszego Odkupiciela obejmuje także wszystkich niechrześcijan, tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Tymczasem posoborowie – wierne masonerii – głosi rozdział Kościoła od państwa, co stanowi jawną apostazję potępioną w Syllabusie błędów (1864): „Błąd 55: Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła”.
Fałszywa eklezjologia i nieważne święcenia
Warto przypomnieć, że wszyscy „biskupi” konsekrowani po 1968 r. (w obrządku posoborowym Paula VI) posiadają nieważne święcenia z powodu zmienionego materii i formy sakramentu. Jak zauważył arcybiskup Marceli Lefebvre (przed swym odejściem od wiary): „Nowa msza i nowe sakramenty są środkami destrukcji Kościoła”. Działalność Gregera w „duszpasterstwie rodzin” przypomina więc ogrodnika, który podlewa roślinę zatrutą wodą – efekty będą zawsze śmiertelne.
Podsumowanie: rodzinę ocali tylko powrót do Tradycji
Rodzina katolicka przetrwała dwa tysiąclecia dzięki:
- Nierozerwalnemu sakramentowi małżeństwa
- Codziennej modlitwie różańcowej
- Uczestnictwu w jednej prawdziwej Ofierze Mszy Świętej
- Posłuszeństwu niezmiennemu Magisterium
Żadne „studia teologii rodziny” w neo-kościele nie zastąpią tych fundamentów. Jak powiedział św. Augustyn: „Źle czynią synowie, którzy opuszczają dom ojca, by budować kaplice na pustyni błędu” (Contra epistulam Parmeniani, III, 2,24). Czas odrzucić posoborowe eksperymenty i wrócić do „wiary raz przekazanej świętym” (Jud 1,3 Wlg).
Za artykułem:
bielsko-żywiecka Bp Greger: małżeństwo i rodzina są Bożym pomysłem na realizację ludzkiej miłości (ekai.pl)
Data artykułu: 11.01.2026







