Portal eKAI (11 stycznia 2026) informuje o obchodach niedzieli Chrztu Pańskiego, przedstawiając ją jako zakończenie okresu Bożego Narodzenia. „Posoborowa reforma kalendarza liturgicznego w 1969 r.” – jak czytamy – przesunęła termin tego święta na niedzielę po 6 stycznia, zastępując dawną oktawę Epifanii. Autorzy podkreślają, że „w polskiej tradycji jeszcze do 2 lutego śpiewa się kolędy”, przemilczając przy tym teologiczną dewastację dokonaną przez modernistycznych reformatorów.
Zniszczenie oktawy Epifanii jako akt wojny z Tradycją
„Dekretem Świętej Kongregacji Obrzędów z 23 marca 1955 r. ustanowiono na dzień 13 stycznia, w miejsce dawnej oktawy Epifanii, wspomnienie chrztu Jezusa Chrystusa”
– relacjonuje portal, nie wspominając, że była to pierwsza faza destrukcji cyklu liturgicznego. Pius XII, choć sam zmodernizowany, pozostawał jeszcze w ramach katolickiej Tradycji. Prawdziwa apostazja przyszła z posoborową pseudoreformą z 1969 roku, która zniosła oktawę całkowicie, zastępując ją wydumanym „świętem Chrztu Pańskiego”. Jak nauczał św. Wincenty z Lerynu w Commonitorium (434 r.): „W Kościele Chrystusowym musi się szczególnie strzec tego, abyśmy trzymali się tego, w co wszędzie, w co zawsze, w co wszyscy wierzyli” (Quod ubique, quod semper, quod ab omnibus creditum est).
Naturalistyczne wypaczenie teologii chrztu
Artykuł przedstawia wydarzenie nad Jordanem w czysto naturalistycznym ujęciu: „Chociaż sam nie miał grzechu, nie odsunął się od grzesznych ludzi: wraz z nimi wstąpił w wody Jordanu, by dostąpić oczyszczenia”. To jawna herezja! Trydencki dekret o sakramencie chrztu (1547) stanowi wyraźnie: „Jeśliby ktoś mówił, że prawdziwy i naturalny chrzest nie jest konieczny do zbawienia […] niech będzie wyklęty” (Sessio VII, Can. 5). Chrystus przyjmując chrzest nie „solidaryzował się z grzesznikami”, lecz ustanawiał sakrament odradzający łaskę uświęcającą. Modernistyczna narracja redukuje transcendentny akt do psychologicznego gestu „bliskości”, co Pius X potępił w Lamentabili jako błąd nr 25: „Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw”.
Milczenie o kapłańskiej godności Chrystusa
W całym tekście brak jakiejkolwiek wzmianki o arcykapłańskiej funkcji Chrztu Pańskiego. Św. Tomasz z Akwinu w Summie teologicznej (III, q.39) wyjaśniał, że w tym momencie Chrystus jako Caput Ecclesiae poświęcił wody wszystkich przyszłych baptysteriów. Tymczasem posoborowcy redukują teologię do powierzchownej narracji historycznej. Nawet cytat ewangeliczny „Tyś jest mój Syn umiłowany” (Mk 1,11) zostaje odarty z trynitarnego kontekstu – nie ma słowa o potwierdzeniu dogmatu nicejskiego o współistotności Ojca i Syna!
Propagowanie posoborowej pseudo-duchowości
Szczególnie obrzydliwy jest fragment promujący inicjatywę „Kolęda 2026 – z miłości do Kościoła”. To typowy przykład modernistycznej manipulacji, gdzie pod płaszczykiem pobożności wprowadza się ducha świata. Pius XI w Quas primas (1925) ostrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Jaką „miłość do Kościoła” może głosić środowisko akceptujące herezje posoborowe?
Podsumowując, omawiany artykuł to klasyczny przykład teologicznej dezynfekcji. Przez przemilczenie dogmatów (łaska uświęcająca, charakter sakramentalny chrztu, kapłaństwo Chrystusa) i akceptację rewolucyjnych reform, autorzy uczestniczą w destrukcji katolickiej liturgii i doktryny. Jedyną właściwą odpowiedzią wiernych musi być powrót do Mszy Wszechczasów i nieugięte trwanie przy deposito fidei, które Papież św. Pius X zdefiniował jako „zbiór prawd objawionych zawartych w Piśmie Świętym i Tradycji, podanych przez Kościół do wierzenia jako objawione przez Boga” (Encyklika Pascendi, 1907).
Za artykułem:
Niedziela Chrztu Pańskiego – koniec okresu Bożego Narodzenia (ekai.pl)
Data artykułu: 11.01.2026







