Agresywna polityka Trumpa czy rewolta przeciw porządkowi społecznemu?
Portal Tygodnik Powszechny (12 stycznia 2026) relacjonuje protesty w USA po śmierci Renee Nicole Good, zastrzelonej przez agentów ICE w Minneapolis. Artykuł przedstawia wydarzenie jako kolejny przejaw „brutalności” służb imigracyjnych i „agresywnej polityki Trumpa”, pomijając całkowicie moralny i prawny kontekst obowiązku posłuszeństwa władzy. Tekst wpisuje się w narrację rewolucyjnego fermentu, który od dekad niszczy fundamenty cywilizacji chrześcijańskiej.
Naturalistyczne zawężenie problemu
„Demonstranci protestowali nie tylko w związku z tragedią w Minneapolis, ale szerzej: przeciw brutalności agentów ICE i ich coraz większej obecności w miastach w USA” – donosi portal. Brakuje tu najmniejszej wzmianki, że:
„Władza świecka, jako uczestnicząca w jakimś stopniu w samym Boskim Majestacie, powinna być czczona nawet w osobie władców pogańskich” (Leona XIII, Diuturnum illud).
Artykuł operuje wyłącznie językiem rewolucyjnej dialektyki („gniew”, „brutalność”, „agresja”), ignorując katolicką naukę o:
- Legalności działań służb strzegących prawa imigracyjnego (Rz 13,1-7 Wlg)
- Obowiązku obywateli do podporządkowania się nakazom władzy (1 P 2,13-14 Wlg)
- Moralnej dopuszczalności użycia siły przez organy porządkowe w sytuacji zagrożenia życia
Ewidentna instrumentalizacja ofiary
Przedstawienie 37-letniej Renee Nicole Good jako niewinnej „matki trójki dzieci” pomija kluczowe fakty:
- Śmierć nastąpiła po celowym blokowaniu ruchu i ignorowaniu poleceń funkcjonariuszy
- Administracja Trumpa wskazuje na próbę potrącenia agenta ICE
- Działania protestujących wpisują się w szerszy kontekst anarchistycznych wystąpień od 2020 roku
Jak nauczał Pius XI w Quas primas: „Nie przez co innego szczęśliwe państwo – a przez co innego człowiek, państwo bowiem nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi”. Demolowanie ładu społecznego pod pozorem „walki z brutalnością” prowadzi do:
- Osłabienia autorytetu władzy
- Wzrostu realnej przemocy (Portland, Los Angeles)
- Wzmacniania struktur neomarksistowskich (Antifa, BLM)
ICE jako straszak postępowej lewicy
„Agenci ICE stali się symbolem agresywnej polityki Trumpa” – czytamy. To klasyczne zastosowanie techniki dehumanizacji przeciwnika, znanej z działań rewolucji bolszewickiej i hiszpańskiej czerwonej milicji. Tymczasem:
„Każda władza pochodzi od Boga. Te zaś, które są, przez Boga są postanowione” (Rz 13,1 Wlg).
Portal całkowicie pomija:
- Funkcjonariuszy ICE jako strażników prawa chroniących obywateli przed niekontrolowaną imigracją
- Fakt, że zatrzymani Wenezuelczycy mieli powiązania z gangiem Tren de Aragua
- Moralny obowiązek państwa do ochrony granic (Syllabus błędów Piusa IX, pkt 62-64)
Trump jako obrońca ładu Bożego
W tekście nie znajdziemy analizy kluczowego wątku: prezydent Trump konsekwentnie występuje jako:
- Obrońca życia nienarodzonych
- Gwarant wolności religijnej (m.in. poprzez nominacje sędziowskie)
- Realizator zasady pomocniczości państwa
Według Piusa XI: „Kiedy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] wówczas zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą” (Ubi arcano). Administracja Trumpa – mimo niedoskonałości – stanowi ostatnią zaporę przed:
- Totalną legalizacją aborcji
- Przymusową indoktrynacją LGBT w szkołach
- Kompletną anarchizacją przestrzeni publicznej
Milczenie o źródle problemu
Najcięższym zarzutem wobec tekstu jest całkowite pominięcie religijnego wymiaru kryzysu. Nie znajdziemy tu:
- Analizy destrukcyjnej roli neoprotestantyzmu i sekularyzacji
- Krytyki błędów modernizmu potępionych w dekrecie Lamentabili (1907)
- Wskazania na konieczność publicznego panowania Chrystusa Króla (Quas Primas)
Jak ostrzegał Pius IX: „Nauka chrześcijańska jest wroga dobru i pożytkowi społeczeństwa” (Syllabus błędów, pkt 40) – to właśnie odrzucenie porządku nadprzyrodzonego prowadzi do:
- Relatywizacji prawa naturalnego
- Kultu „praw człowieka” ponad prawami Boga
- Systematycznej destrukcji rodzin i narodów
W świetle niezmiennej doktryny katolickiej protesty w Minneapolis jawią się nie jako „walka o sprawiedliwość”, lecz jako kolejny etap antycywilizacyjnej rewolucji, której celem jest całkowite zniszczenie chrześcijańskiego ładu. Dopóki narody nie powrócą do publicznego uznania królewskiej władzy Chrystusa, dopóty będą pogrążać się w przemocy i chaosie.
Za artykułem:
Agenci ICE stają się dla wielu Amerykanów symbolem agresywnej polityki Trumpa (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 12.01.2026







