Portal Gość Niedzielny informuje o decyzji „byłego szefa MS” Zbigniewa Ziobry, który uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech. Powołując się na jego obrońcę mec. Bartosza Lewandowskiego, portal relacjonuje, iż decyzja ta została podjęta „w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym”. Ziobro oświadczył, że pozostanie za granicą do czasu „przywrócenia rzeczywistych gwarancji praworządności”, określając działania polskich władz jako „postępującą dyktaturę”.
Naturalistyczna redukcja porządku prawnego
Komunikat portalu utrzymany jest w konwencji czysto proceduralnej, pomijającej nadprzyrodzony wymiar sprawiedliwości i posłuszeństwa władzy. Brak jakiegokolwiek odniesienia do katolickiej nauki społecznej, która jednoznacznie stwierdza: „Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, jak tylko od Boga” (Rz 13,1 Wlg). Tymczasem Ziobro, kwestionując legalność krajowego wymiaru sprawiedliwości, podważa sam fundament Boskiego porządku, zgodnie z którym wszelka władza pochodzi od Boga (Quas Primas, Pius XI).
„Poseł Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym”.
Teologiczny wymiar ucieczki przed sprawiedliwością
Działanie Ziobry stanowi jawną ilustrację liberalnego mitu o „prawach człowieka” oderwanych od praw Bożych. Jak naucza Syllabus błędów Piusa IX: „Państwo, jako źródło wszystkich praw, posiada pewne prawo nieograniczone żadnymi granicami” (pkt 39). Tym samym próba stworzenia ponadnarodowego mechanizmu „ochrony” przed rodzimym wymiarem sprawiedliwości to ateistyczna rewolty przeciwko porządkowi ustanowionemu przez Opatrzność.
Węgrzy, udzielając azylu, działają w duchu modernistycznej herezji, która – jak potępia św. Pius X w Lamentabili – „podważa nieomylność Kościoła w interpretacji Pisma Świętego” (pkt 4), przenosząc tę relatywizację na płaszczyznę polityczną. Viktor Orban, kreujący się na obrońcę wartości chrześcijańskich, w rzeczywistości realizuje masonką strategię osłabiania katolickich narodów poprzez wspieranie wewnętrznych konfliktów.
Milczenie o grzechu przeciwko IV przykazaniu
Najbardziej wymowne jest przemilczenie przez portal ciężaru moralnego ucieczki przed odpowiedzialnością. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologiae (II-II, q. 104, a. 6) naucza, że „bunt przeciwko władzy jest grzechem śmiertelnym”, zaś Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 2341) nakłada ekskomunikę na tych, którzy podnoszą bunt przeciwko Stolicy Apostolskiej lub biskupowi.
Ziobro, występując przeciwko legalnym władzom Polski, łamie nie tylko prawo świeckie, ale przede wszystkim Boży porządek. Jego retoryka o „walce z dyktaturą” to czysto rewolucyjny sofizmat, potępiony już w Quod apostolici muneris Leona XIII:
„Pod płaszczykiem wolności ukrywają buntownicy żądzę obalenia porządku” (Rozdział 1).
Polityczny oportunizm zamiast katolickiego rozeznania
Reakcje polityków różnych opcji ujawniają całkowity brak katolickiego punktu odniesienia. Zarówno Tomasz Siemoniak (określający Ziobrę jako „tchórza”), jak i Mariusz Błaszczak (broniący „prawa do uczciwego procesu”), operują wyłącznie kategorią politycznej pragmatyki. Tymczasem Quas Primas Piusa XI przypomina:
„Nie było bowiem i nie będzie nikogo, kto przez wszystkich byłby tak umiłowany, jak Chrystus Jezus. […] Królestwo Jego obejmuje wszystkich ludzi – jak o tym mówi nieśmiertelnej pamięci Poprzednik nasz Leon XIII” (cz. IV).
„Rządy i władze mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać” (cz. IX).
Kryzys legitymizacji jako owoc apostazji
Cała sytuacja stanowi dramatyczną ilustrację skutków odrzucenia społecznego panowania Chrystusa Króla. Gdy naród porzuca zasadę „Chrystusowi przez Maryję” (św. Ludwik Maria Grignion de Montfort), władza staje się łupem politycznych intryg. Brak w artykule jakiejkolwiek wzmianki o potrzebie publicznego pokuty i nawrócenia narodowego to milczenie bardziej wymowne niż tysiąc słów.
Podsumowując: eskalacja konfliktu między Ziobrą a władzami Polski to owoc głębokiego kryzysu legitymizacji władzy, który – zgodnie z diagnozą Piusa XI – wynika z „usunięcia Jezusa Chrystusa i Jego najświętszego prawa ze swych obyczajów, z życia prywatnego, rodzinnego i publicznego” (Quas Primas). Dopóki Polska nie uzna publicznie królewskiej władzy Zbawiciela, dopóty będzie pogrążona w cyklu wiecznych konfliktów i ucieczek przed odpowiedzialnością.
Za artykułem:
Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech (gosc.pl)
Data artykułu: 12.01.2026







