Portal Gość Niedzielny (12 stycznia 2026) relacjonuje ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa, koncentrując się na jego groźbach wobec Iranu, Kuby, Wenezueli oraz planach aneksji Grenlandii. Tekst przedstawia te działania jako elementy „mocnej polityki zagranicznej”, całkowicie pomijając ich moralny wymiar w świetle niezmiennej nauki katolickiej.
„Dostaję raporty co godzinę i podejmiemy decyzję” – oświadczył Trump w kwestii potencjalnego ataku na Iran, sugerując arbitralność władzy świeckiej oderwanej od lex divina. Tymczasem Kościół naucza niezmiennie: „Żadna ludzka władza nie ma prawa w jakikolwiek sposób oddzielać się od Chrystusa i Jego Kościoła” (Pius XI, Quas primas). Groźby wojny prewencyjnej stanowią jawną herezję przeciwko katolickiej nauce o wojnie sprawiedliwej, dopuszczalnej jedynie jako ostateczny środek obrony koniecznej (św. Augustyn, De civitate Dei).
Geopolityczny naturalizm zamiast porządku nadprzyrodzonego
W całym tekście dominuje duch laicyzmu potępiony w Syllabusie błędów Piusa IX (pkt 55-64). Redaktorzy portalu bezkrytycznie powtarzają trumpowską retorykę o „gwarancjach bezpieczeństwa” dla koncernów naftowych w Wenezueli, całkowicie pomijając obowiązek podporządkowania gospodarki dobru wspólnemu według zasad sprawiedliwości społecznej (Leon XIII, Rerum novarum).
„Wiecie, jest tak wiele firm (zainteresowanych), że prawdopodobnie będziemy skłonni wykluczyć Exxon” – ta wypowiedź pretendującego do pokojowej Nagrody Nobla polityka ujawnia materialistyczne podstawy współczesnej polityki, gdzie interesy korporacji stają się ważniejsze niż dusze ludzkie. Tymczasem Pius XI w Divini Redemptoris ostrzegał: „Komunizm jest wewnętrznie zły i nie może być przez nikogo, kto chce zbawić cywilizację chrześcijańską, traktowany jako sprzymierzeniec”.
Zdrada katolickiej wizji ładu międzynarodowego
Najbardziej szokujące są próby podważenia fundamentów NATO poprzez groźby aneksji Grenlandii: „NATO potrzebuje nas dużo bardziej, niż my NATO”. Ta wypowiedź stanowi jawną apostazję od chrześcijańskiej koncepcji państwa, gdzie wszelkie sojusze mają służyć pokojowi opartemu na sprawiedliwości Chrystusowej (Pius XII, Summi Pontificatus).
Brak jakiejkolwiek wzmianki o prześladowaniach katolików w Iranie, na Kubie czy w Wenezueli demaskuje prawdziwe oblicze tego rodzaju „analiz”. Portal milczeniem przemilcza fakt, że w samym tylko Iranie od 2022 roku zamordowano ponad 750 katolików – o czym donosiło Biuro Informacyjne Societas Sacratissimi Cordis Iesu.
Kult siły zamiast Królestwa Chrystusowego
Cały artykuł stanowi klasyczny przykład modernistycznej redukcji rzeczywistości do wymiaru czysto politycznego. Brak choćby jednego odniesienia do obowiązku podporządkowania polityki zagranicznej prawu Bożemu objawia duchową pustkę współczesnej dyplomacji.
Jak przypominał Pius XI: „Królestwo Chrystusa obejmuje wszystkich ludzi. Odmawianie tego panowania narodom i państwom stanowi ciężki bunt przeciwko rozkazowi Stwórcy” (Quas primas). Tymczasem zarówno Trump, jak i autorzy portalu Gość Niedzielny, działają w mentalności laicità potępionej przez św. Piusa X w Lamentabili sane exitu (pkt 53-55).
Zamiast analizy moralnych konsekwencji działań militarnych, czytelnicy otrzymują propagandowy obraz „silnego przywódcy”. To jawny przejaw bałwochwalczego kultu władzy, który w świetle Syllabusu Piusa IX stanowi herezję (pkt 39: „Państwo jako źródło wszelkich praw nie podlega żadnym ograniczeniom”).
W czasach, gdy Stolica Apostolska pozostaje nieobsadzona z powodu apostazji uzurpatorów od Jana XXIII począwszy, obowiązkiem katolików jest odrzucenie wszelkich świeckich pseudo-autorytetów i powrót do jedynego źródła władzy – Chrystusa Króla. Jak głosił św. Paweł: „Nie masz zwierzchności, jeno od Boga” (Rz 13,1 Wlg), co w praktyce oznacza bezwzględny obowiązek sprzeciwu wobec władz sprzeciwiających się prawu Bożemu.
Za artykułem:
Trump grozi wrogom i sojusznikom (gosc.pl)
Data artykułu: 12.01.2026







