Biblioteczny boom maskujący duchową pustkę

Podziel się tym:

Portal Vatican News informuje o rzekomym „ogromnym wzroście sprzedaży Biblii” w Wielkiej Brytanii, gdzie przychody miały wzrosnąć o 134% w porównaniu z 2019 rokiem. Artykuł podkreśla rzekome „odrodzenie duchowe”, zwłaszcza wśród młodych ludzi, którzy częściej doświadczają „głębokiego zachwytu nad wszechświatem”. Jednocześnie przyznaje, że frekwencja na niedzielnych „Mszach” nie wróciła do poziomu sprzed pandemii, spadając w kościołach katolickich o 125 tys. osób.


Protestancka fasada zamiast katolickiej wiary

„Sam Richardson mówi […] że liczby te są dowodem «istotnej zmiany kulturowej w kwestiach wiary i religii w kraju»”. Ta retoryka zdradza fundamentalne nieporozumienie. Kupno księgi – nawet nazwanej „Biblią” – nie jest równoznaczne z przyjęciem Objawienia. W kraju, gdzie anglikanizm od pięciu wieków propaguje sola scriptura, wzrost sprzedaży Pisma Świętego przy jednoczesnym upadku praktyk religijnych dowodzi jedynie tryumfu indywidualistycznej duchowości oderwanej od depozytu wiary. Jak trafnie zauważył Pius XI w Quas primas: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] lecz nie mniej podlegają mu rodziny i państwa”. Tymczasem brytyjskie społeczeństwo oficjalnie odrzuca społeczne panowanie Chrystusa Króla.

Naturalistyczny zachwyt jako substytut łaski

Najbardziej niepokojące są próby przedstawienia „głębokiego zachwytu lub zadziwienia wszechświatem” jako przejawu autentycznej religijności. To czysty naturalizm potępiony przez św. Piusa X w dekrecie Lamentabili (propozycja 22), który stanowczo odrzuca teorię, jakoby dogmaty były jedynie „interpretacją faktów religijnych”. Zachwyt nad stworzeniem bez odniesienia do Stwórcy to klasyczny przykład modernizmu, gdzie sentire cum Ecclesia zastępuje się subiektywnymi doznaniami. Młodzi Brytyjczycy – jak wynika z danych – częściej wierzą w „Boga do pewnego stopnia”, co stanowi jedynie eufemistyczne określenie religijnego synkretyzmu.

Biblia bez Kościoła – droga do herezji

Cytowany dyrektor SPCK Group kompromituje się stwierdzeniem, iż wzrost sprzedaży Biblii wynika z „prób poznania Boga i Kościoła”. Jak można „poznać Kościół” poprzez lekturę księgi oderwanej od jego Magisterium? To właśnie protestanckie przekonanie o samowystarczalności Pisma Świętego zostało potępione na Soborze Trydenckim (sesja IV), który jasno określił, że interpretacja Biblii należy wyłącznie do Matki Kościoła. Tymczasem większość sprzedawanych na Wyspach Biblii to protestanckie przekłady, pozbawione ksiąg deuterokanonicznych i nacechowane teologicznie. Jak zauważył Bellarmin w De Controversiis: „Herezjarchowie zawsze ukrywają swe błędy za parawanem biblijnych cytatów”.

Statystyki zdradzające apostazję

Najwymowniejszy pozostaje fakt, że „cotygodniowa frekwencja w kościołach katolickich i anglikańskich nadal nie wróciła do poziomu sprzed pandemii”. To zdanie demaskuje prawdziwy stan duchowy Brytyjczyków:

  • W 2019 r. – 700 tys. uczestników „Mszy” katolickich tygodniowo
  • W 2024 r. – spadek o 125 tys.

Te liczby ukazują systemowy kryzys struktury pozbawionej ważnych sakramentów i prawdziwej doktryny. Jak można mówić o „odrodzeniu”, gdy wierni masowo porzucają nawet pozory praktyk? Paradoks wzrostu sprzedaży Biblii przy malejącym udziale w kulcie potwierdza tylko diagnozę Piusa XII z Humani generis: „Gdy zabraknie Ofiary, wiara zamienia się w filozofię”.

Posoborowa utopia zdemaskowana

Cała narracja artykułu stanowi klasyczny przykład posoborowej schizofrenii teologicznej. Z jednej strony próbuje się fetyszyzować wzrost sprzedaży książek jako „znak nadziei”, z drugiej – przemilcza się totalny rozkład życia sakramentalnego. To właśnie owoc ekumenicznych kompromisów i porzucenia misji nawracania heretyków. Gdy Kościół przestaje głosić extra Ecclesiam nulla salus, jego miejsce zajmuje religia humanitarnego zachwytu nad wszechświatem. Jak ostrzegał św. Pius X w Pascendi: „Moderniści starają się wtłoczyć człowieka w ciasne ramy czystego fenomenizmu, gdzie nie ma miejsca na żadną religię”.


Za artykułem:
Wielka Brytania: ogromny wzrost sprzedaży Biblii
  (vaticannews.va)
Data artykułu: 13.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: vaticannews.va
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.