Bitcoin i blockchain: technologiczny idol współczesnej apostazji

Podziel się tym:

Bitcoin i blockchain: technologiczny idol współczesnej apostazji

Portal Tygodnik Powszechny (13 stycznia 2026) w artykule Marka Rabija przedstawia technologię blockchain jako neutralne narzędzie finansowe, całkowicie pomijając jej destrukcyjny wpływ na porządek społeczny oparty na prawie naturalnym i katolickiej nauce społecznej. Bezkrytyczna glorifikacja „kopania bitcoinów” odsłania głęboką duchową pustkę współczesnego świata, który odrzuciwszy panowanie Chrystusa Króla, czci teraz złotego cielca cyfrowych algorytmów.


Technologiczny fetysz zamiast chrześcijańskiej ekonomii

Opisując mechanizm działania kryptowalut, autor całkowicie ignoruje fundamentalne zasady katolickiej nauki społecznej: „Władza świecka nie powinna służyć wyłącznie interesom bogatych, lecz przede wszystkim zachowaniu bezpieczeństwa osób prywatnych i dobra wspólnego państwa” (Leon XIII, Rerum novarum). Bitcoin – będąc narzędziem spekulacji i unikania prawowitej władzy państwowej – stanowi materializację liberalnego marzenia o społeczeństwie pozbawionym hierarchii i moralnych ograniczeń.

„Przy obecnej mocy sieci bitcoinowej i kosztach energetycznych jej utrzymania »wykopanie« jednego bitcoina na zwykłym laptopie zajęłoby kilkadziesiąt tysięcy lat”

To zdanie demaskuje prawdziwe oblicze technokracji: monstrualne marnotrawstwo zasobów stworzonych przez Boga dla dobra wspólnego. Podczas gdy „ziemia i jej bogactwa są przeznaczone dla wszystkich ludzi” (Pius XII, La solennità), „górnicy” bitcoinów pochłaniają energię porównywalną z konsumpcją średniej wielkości państwa, służąc wyłącznie wzbogaceniu spekulantów.

Kult ograniczonej podaży versus powszechne przeznaczenie dóbr

Chwaląc sztuczne ograniczenie podaży bitcoinów do 21 milionów, autor nie dostrzega sprzeczności z katolicką koncepcją sprawiedliwej ceny i potępieniem lichwy: „Sprzedający nie może podnosić ceny tylko dlatego, że nabywca pilnie potrzebuje towaru” (Św. Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae II-II q. 77). Bitcoin jako „deflacyjna waluta” zachęca do patologicznego gromadzenia bogactwa, podczas gdy Kościół zawsze nauczał, że „nadmiar dóbr winien służyć potrzebom ubogich” (Św. Ambroży).

Technokratyczny determinizm contra Boży porządek

Artykuł prezentuje halving (automatyczne zmniejszanie nagród za wydobycie) jako neutralny mechanizm, podczas gdy w rzeczywistości stanowi on parodię Bożej Opatrzności. W przeciwieństwie do mądrego zarządzania czasem przez Boga („Ustanowił księżyc na oznaczenie czasów; słońce zna swój zachód” – Ps 103,19), algorytmy bitcoinowe są bezdusznym mechanizmem pozbawionym teleologii.

Apostazja w służbie cyfrowego bałwochwalstwa

Milczenie autora na temat moralnych konsekwencji kryptowalut – od finansowania handlu ludźmi po niszczenie stabilności państw – odsłania duchową chorobę modernizmu: „Oddzielenie ekonomii od moralności prowadzi do zniewolenia człowieka przez stworzone przez niego struktury” (Pius XI, Quadragesimo anno). W świecie porzuconym przez Boga, blockchain staje się nowym technologicznym kultem zastępującym religię.

Opisując „niezależność” kryptowalut od władz państwowych, Rabij popełnia klasyczny błąd liberalizmu: „Żadna władza nie jest od Boga niezależna” (Rz 13,1). Katolicka nauka zawsze podkreślała, że władza państwowa pochodzi od Boga i ma obowiązek regulować życie gospodarcze dla ochrony słabszych (Pius XI, Divini Redemptoris).

Duchowa pustka technoutopii

Artykuł stanowi przejmujące świadectwo duchowej degrengolady świata, który odrzuciwszy „królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju” (Prefacja o Chrystusie Królu), teraz szuka zbawienia w cyfrowych ledgerach. Gdy Chrystus ostrzegł: „Nie możecie służyć Bogu i Mamonie” (Mt 6,24), współcześni technokraci odpowiadają: „Możemy służyć tylko Mamonie, pod warunkiem że będzie zdecentralizowana”.

Ostatnie zdanie artykułu – „Ostatni bitcoin zostanie wykopany około 2140 r.” – brzmi jak ponura parodia Chrystusowej obietnicy: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). Podczas gdy Królestwo Chrystusa jest wieczne, technologiczne utopie okazują się kolejnymi bożkami upadającymi pod ciężarem własnej pychy.


Za artykułem:
Bitcoin i blockchain: co to jest i jak powstają nowe bitcoiny
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 13.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.