Portal eKAI (13 stycznia 2026) relacjonuje treść raportu Europejskiego Centrum na rzecz Prawa i Sprawiedliwości (ECLJ) dokumentującego 2211 przypadków „przestępstw z nienawiści” wobec chrześcijan w 35 krajach Europy w 2024 roku. Wśród najczęstszych incydentów wymienia się wandalizm (516 przypadków), podpalenia „kościołów” (m.in. całkowite zniszczenie świątyni we francuskim Saint-Omer) oraz ataki fizyczne na „duchownych” (274 zdarzenia, w tym śmierć „księdza” ze Szczytna). Autorzy raportu wskazują na „nierówne traktowanie” chrześcijan przez instytucje międzynarodowe oraz postulują „wzmocnienie ochrony prawnej”.
Naturalistyczna iluzja „praw człowieka” zamiast teologicznej diagnozy
Przedstawione dane, choć szokujące, stanowią jedynie wierzchołek góry lodowej duchowego bankructwa posoborowej pseudo-reformy. Raport ECLJ – organizacji głęboko uwikłanej w dialogistyczną retorykę – pomija fundamentalną przyczynę prześladowań: systemowe odrzucenie społecznego panowania Chrystusa Króla przez modernistyczne elity okupujące Watykan. Już Pius XI w encyklice Quas primas (1925) nauczał nieodwołalnie: „Państwa nie mogą się obyć bez Jezusa Chrystusa (…). Jeżeli państwa nie chcą służyć imieniem Chrystusa, popadną w nieograniczoną władzę złego” (pkt 22). Tymczasem dokument ECLJ ogranicza się do żebrania o przywileje w ramach laickiego porządku prawnego, całkowicie pomijając obowiązek publicznego uznania praw Bożych jako jedynego remedium.
„W raporcie dostrzeżono problem niedoszacowania liczby tego typu przestępstw” – wskazuje Patryk Ignaszczak z Ordo Iuris.
Ta pozorna troskliwość maskuje teologiczne tchórzostwo. Gdy „duchowni” zredukowali Mszę Świętą do „stołu zgromadzenia” (Novus Ordo), usunęli ołtarze, a wiernych zachęcają do komunii z heretykami – jakże dziwić się, że świat przestał szanować „kościoły” przemienione w ekumeniczne salony? Cytowany w raporcie przypadek profanacji we włoskim Sant’Andrea (podłożenie kwasu zamiast wina mszalnego) jest jedynie logiczną konsekwencją dopuszczenia przez posoborowców do „liturgii” świeckich szafarzy i innych profanacji.
Polska: Symulowana pobożność i rzeczywista apostazja elit
Szczególnie wymowne są dane dotyczące Polski, gdzie aż 49,7% „księży” przyznaje się do doświadczania agresji. ECLJ powołuje się przy tym na badanie Instytutu Statystyki „Kościoła Katolickiego” (sic!), które ujawnia patologiczny mechanizm: 80% „duchownych” nie zgłasza ataków z powodu „braku zaufania do władz” (14,6%) lub „obciążeń administracyjnych” (22,6%). Ten fakt demaskuje całkowitą zapaść autorytetu posoborowej hierarchii.
Nieprzypadkowo 85,9% respondentów wskazuje na „negatywny wizerunek duchownych w mediach” jako główną przyczynę przemocy. Gdy przez dekady „biskupi” tolerowali – a niekiedy wspierali – antykatolickie produkcje filmowe („Kler” W. Smarzowskiego), teatralne profanacje („Klątwa” O. Baumana) czy bluźniercze „performanse” („Uległość” w Teatrze Powszechnym), nie mogą dziś liczyć na szacunek społeczeństwa. „Kto sieje wiatr, zbiera burzę” (Oz 8,7).
Marginalizacja jako kara za kolaborację z rewolucją
Raport słusznie wskazuje na „rozproszone formy marginalizacji” chrześcijan w życiu publicznym, ale myli ich źródło. Brytyjska nauczycielka Kristie Higgs nie została zwolniona za obronę niezmiennej nauki Kościoła, lecz za sprzeciw wobec genderowej ideologii – tej samej, którą promują watykańscy oficjele od „bratania się” z aktywistami LGBT podczas synodalnych fars. Gdy „arcybiskup” S. Gądecki składa kwiaty pod pomnikiem „powstańców” warszawskiego getta (2023), a „biskupi” z Niemiec błogosławią związki homoseksualne – jakiej ochrony oczekują od państwa?
„Ograniczenie to potęguje obawa przed oskarżeniem o «mowę nienawiści», gdy ich przekonania moralne są postrzegane jako sprzeczne z «postępowymi» normami” – przyznają autorzy raportu (s. 11).
To właśnie posoborowy ekumenizm i dialog rozbroił katolików intelektualnie. Gdy się zrezygnowało z dogmatu Extra Ecclesiam nulla salus (Sobór Laterański IV), otwarto furtkę dla relatywizmu. Dziś ECLJ żali się, że Europejski Trybunał Praw Człowieka „toleruje ataki na chrześcijaństwo”, ale pomija, iż sami moderniści zniszczyli podstawy prawa naturalnego, podpisując Konkordaty z masonerią (np. rewizja Concordatu włoskiego w 1984 r.).
Kto naprawdę prześladuje Chrystusa?
W podrozdziale o sprawcach przemocy raport wymienia „radykalnych muzułmanów” i „skrajnie lewicowych aktywistów”, lecz przemilcza najbardziej destrukcyjną grupę: wewnętrznych zdrajców w sutannach. To przecież „biskupi” francuscy sprzedawali kościoły na meczety (np. Saint-Jacques w Montpellier w 2022), to „papież” F. nakłaniał do przyjmowania imigrantów bez rozróżnienia na wyznanie („Przyjmujcie uchodźców” – 2023), to wreszcie Konferencje Episkopatów finansują lewicowe NGO-sy zwalczające katolicyzm.
Nawet przywołana w raporcie sprawa Päivi Räsänen (oskarżonej o cytowanie Biblii) dowodzi hipokryzji posoborowców. Gdy fińska luteranka broni Pisma Świętego, „katoliccy” hierarchowie milczą lub – jak „kardynał” J. Hollerich – publicznie głoszą, że „nauczanie Kościoła o homoseksualizmie jest błędne” (2022). Czyż nie tego samego „błędu” bronił Chrystus, gromiąc Sodomę (Mt 10,15)?
Podsumowanie: Quis custodiet ipsos custodes?
Raport ECLJ przypomina płacz nad rozlanym mlekiem rewolucji, której sami posoborowcy są architektami. Zamiast fałszywego narzekania na „nietolerancję”, potrzebne jest radykalne nawrócenie:
- Przywrocenie społecznego panowania Chrystusa Króla – jak nakazywał Pius XI w Quas primas
- Odrzucenie „wolności religijnej” potępionej w Syllabusie błędów (Pius IX, 1864, pkt 15, 77-79)
- Przywrócenie Mszy Trydenckiej jako jedynego skutecznego leku na zeświecczenie
Dopóki „duchowni” będą głosić ewangelię dialogu zamiast Ewangelii zbawienia, dopóty Europę czeka tylko dwubiegunowa perspektywa: islamizacja lub neo-bolszewickie prześladowania. Jak ostrzegał Pius X w Lamentabili sane (1907): „Współczesny katolicyzm nie da się pogodzić z prawdziwą wiedzą bez przekształcenia go w pewien chrystianizm bezdogmatyczny” (pkt 65). Ten proces właśnie obserwujemy – i za niego zapłacili męczeństwem polscy „ksęża” ze Szczytna.
Za artykułem:
13 stycznia 2026 | 20:30„Niespotykana fala antychrześcijańskiej przemocy” – ważny raport międzynarodowej organizacji (ekai.pl)
Data artykułu: 13.01.2026







