Irańskie protesty: Między świeckim humanitaryzmem a prawami Boga

Podziel się tym:

Portal Gość Niedzielny (13 stycznia 2026) relacjonuje dramatyczne protesty w Iranie, podając szacunki ofiar śmiertelnych wahające się od kilkuset do 12 tysięcy. W tekście brak jednak fundamentalnego osadzenia tych wydarzeń w perspektywie katolickiej doktryny o społecznej władzy Chrystusa Króla. Pominięto milczeniem szczególnie dwa kluczowe aspekty: prześladowania katolików i innych mniejszości religijnych w Iranie oraz legitymację moralną reżimu opartą na otwartym odrzuceniu praw Bożych.

„Syn obalonego szacha Iranu Mohammada Rezy Pahlawiego, Reza Pahlawi, powiedział Le Figaro, że Irańczycy mają dość reżimu ajatollahów i zaczynają dostrzegać, że jego siła słabnie”

Kompromitacją intelektualną jest przedstawianie syna masońskiego współpracownika jako „alternatywy” bez głębszej analizy jego programu. Gdy Pahlawi deklaruje: „trzecie założenie to laickość; sądzę, że wszyscy Irańczycy o poglądach prawdziwie demokratycznych muszą szanować zasadę rozdziału władzy religijnej od politycznej”, należy to rozumieć jako otwarte odrzucenie dogmatu o Sociali Regno Christi (społecznym królowaniu Chrystusa), który Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) ogłosił obowiązującym dla wszystkich narodów. „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi. […] Wszyscy panujący i książęta narodów winienią Chrystusowi hołd publiczny” (Quas Primas, 18).

Religijny nihilizm obu stron konfliktu

Analizowany artykuł zawiera symptomatyczne przemilczenie: żadna ze stron konfliktu nie reprezentuje katolickiej koncepcji państwa. Reżim ajatollahów realizuje islamską teokrację, podczas gdy opozycja proklamuje świecki liberalizm. Obie doktryny zostały jednoznacznie potępione przez Magisterium:

  • Islam jako „sekta fałszywego proroka Mahometa” (Sobór Florencki, Cantate Domino, 1442)
  • Laicyzm jako „zgubny i opłakany błąd” (Pius IX, Quanta Cura, 1864)

W tym kontekście szczególnie groteskowo brzmią zapewnienia Pahlawiego o „równości wszystkich” i obronie „mniejszości LGBTQ” – co stanowi jawne przyzwolenie na sodomię, potępioną jako „czyn niegodny” (Rdz 19, 1-29) i „hańbiącą namiętność” (Rz 1, 26-27).

Amerykański interwencjonizm jako fałszywe zbawienie

„Zapowiedziana przez prezydenta USA Donalda Trumpa pomoc dla protestujących Irańczyków oznacza ogromną falę ataków wojskowych, cybernetycznych i psychologicznych – napisał we wtorek senator Republikanów Lindsey Graham”

Deklaracje amerykańskich polityków ujawniają typowo masońską mentalność: wiara w przemoc jako narzędzie „wyzwolenia” przy całkowitym pominięciu konieczności nawrócenia narodu. Jak trafnie zauważył św. Pius X w liście apostolskim Notre Charge Apostolique (1910): „Nie ma prawdziwej wolności bez prawdy Chrystusowej”. Tymczasem proponowana przez USA „pomoc” nie zawiera żadnego odniesienia do ewangelizacji, za to opiera się na:

  • Destrukcji infrastruktury państwowej
  • Zabójstwach przywódców
  • Cyberwojnie

Takie działania są moralnie nie do przyjęcia, gdyż naruszają katolicką zasadę wojny sprawiedliwej, która wymaga m.in. prawowitej władzy, słusznej przyczyny i proporcjonalności środków (św. Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae, II-II, q. 40).

Zbrodnie przeciwko ludzkości czy przeciwko Bogu?

W tekście wielokrotnie powtarza się fraza „prawa człowieka”, jednak bez jakiegokolwiek odniesienia do ich źródła – prawa naturalnego i Bożego. To klasyczny przykład naturalistycznej redukcji, potępionej w Syllabusie Piusa IX (1864): „56. Moral laws do not stand in need of the divine sanction” (błąd potępiony).

Katastrofalne jest również pominięcie głównych ofiar irańskiego reżimu: chrześcijan. Według raportu Pomoc Kościołowi w Potrzebie:

  • Iran zajmuje 8. miejsce na świecie w indeksie prześladowań chrześcijan
  • Konwersja z islamu na chrześcijaństwo karana jest śmiercią
  • W latach 2022-2025 stracono 17 konwertytów

Artykuł milczy o tych faktach, co dowodzi liberalnego uprzedzenia wobec prześladowań religijnych – typowego dla środowisk związanych z sektą posoborową.

Fałszywe proroctwa i królestwa tego świata

Wypowiedź Rezy Pahlawiego dla „Le Figaro” zawiera symptomatyczne sformułowanie: „musi (wystąpić) odpowiedni układ planet”. To jawny okultyzm, sprzeczny z katolickim zakazem astrologii (Katechizm Rzymski, III, 8, 13).

Tymczasem jedynym prawowitym władcą narodów pozostaje Chrystus Król, o czym Pius XI nauczał: „Królestwo Chrystusa obejmuje wszystkich ludzi, a Jego władza nie jest tylko symboliczną czy nominalną, lecz rzeczywistą i absolutną” (Quas Primas, 21).

Do czasu uznania tej prawdy przez Iran i społeczność międzynarodową, wszelkie rozwiązania pozostaną jedynie przejściem od jednej formy tyranii do drugiej – co doskonale ilustruje obecny konflikt między islamską teokracją a świeckim liberalizmem.


Za artykułem:
Iran: Różne szacunki liczby ofiar protestów – od setek do 12 tys. zabitych
  (gosc.pl)
Data artykułu: 13.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.