Materialistyczny kult soli jako idolu postępu i zapomnienie o Stwórcy

Podziel się tym:

Portal Tygodnik Powszechny (13 stycznia 2026) prezentuje apologię soli jako rzekomego motoru cywilizacji, całkowicie pomijając jej teologiczny wymiar jako daru Stwórcy. Artykuł zatytułowany „Sól, czym pachnie morze, które nie uciekło do nieba” redukuje historię ludzkości do materialistycznej opowieści o postępie technologicznym, gdzie „bez soli nie mogłyby zaistnieć cywilizacje”. Już w tym stwierdzeniu widać skrajny naturalizm, który św. Pius X potępił w dekrecie Lamentabili sane jako błąd modernistów utożsamiających „postęp nauk przyrodniczych z rozwojem samej prawdy” (pkt 57).

Pomniejszenie Opatrzności Bożej na ołtarzu ludzkiego geniuszu

Autor bezwstydnie gloryfikuje ludzkie zdolności techniczne, pisząc że „Fenicjanie poznali smak słonej, niepsującej się żywności, która pozwoliła na dalsze morskie podróże”. Gdzie tu miejsce na Deus providebit (Bóg zapewni)? Kościół zawsze nauczał, jak przypomina Pius XI w Quas primas, że „wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone” (Kol 1,16 Wlg). Redukowanie zaś Wikingów czy Kolumba do „napędzanych solą” to przejaw ateistycznej historiografii, gdzie człowiek zastępuje Boga jako sprawcę dziejów.

Synkretyzm religijny ukryty pod płaszczem antropologii

Szczególnie niebezpieczny jest fragment o egipskich wierzeniach: „Nad Nilem wierzono bowiem, że ciało zmarłego jest niezbędne do życia pozagrobowego”. Brak tu jakiegokolwiek ostrzeżenia, że jest to diabelskie zwiedzenie sprzeczne z objawieniem chrześcijańskim! Św. Augustyn w Państwie Bożym (X, 11) demaskuje takie praktyki jako „próżne nadzieje i nieczyste urojenia”. Tymczasem autor bezkrytycznie powtarza te pogańskie mity, co stanowi jawne pogwałcenie kanonu 1258 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., zabraniającego współudziału w obrzędach niekatolickich.

Relatywizacja sacrum w służbie gastronomicznej mody

Opisy różnych soli jako produktów „o różnej strukturze, kolorze i zapachu” przypominają katalog bałwochwalczych fetyszy. Czyż nie jest to współczesne wcielenie kultu bożków, gdy „czarna sól z dodatkiem oczyszczonego węgla” staje się obiektem pożądania? Św. Paweł ostrzega: „Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie” (1 Kor 10,31 Wlg). Tymczasem artykuł promuje kulinarny hedonizm oderwany od moralności.

Historyczny materializm jako nowa ewangelia

Narracja o soli jako „walucie” i „źródle dochodu” ujawnia liberalną obsesję ekonomiczną, potępioną przez Leona XIII w Rerum novarum (6). Gdy autor zachwyca się, że „władcy Hiszpanii dochody ze sprzedaży soli przeznaczyli na pierwszą podróż Krzysztofa Kolumba”, pomija milczeniem krzywdy Indian wynikłe z późniejszej kolonizacji. Czyż nie jest to przejaw „prawa silniejszego”, które Pius XI w Divini Redemptoris (23) nazwał „zasadą gwałtu, obcą i wrogą chrześcijaństwu”?

Duchowa pustynia współczesnej kultury

Najbardziej wymowne jest to, co w tekście nieobecne: żadnej wzmianki o chrześcijaństwie jako prawdziwym fundamencie Europy, o benedyktyńskich klasztorach rozwijających technologię solną, o symbolicznym znaczeniu soli w Ewangelii („wy jesteście solą ziemi” – Mt 5,13 Wlg). To milczenie zdradza programową sekularyzację, gdzie „duchowe DNA Portugalii” tworzy nie katolicyzm, lecz… solony dorsz! Jakże daleko to od nauczania Piusa IX w Quanta cura, który potępił „opinię, że droga do zbawienia jest otwarta dla każdej religii” (Syllabus błędów, pkt 16).

W czasach, gdy „królestwo tego świata stało się królestwem Pana i Pomazańca Jego” (Ap 11,15 Wlg), artykuł Tygodnika Powszechnego służy budowaniu kultury śmierci – materialistycznej, relatywistycznej i pogańskiej. Prawdziwy katolik nie znajdzie tu nic poza kolejnym dowodem na to, że „świat cały podlega mocy Złego” (1 J 5,19 Wlg), który nawet z soli – symbolu mądrości i trwałości – potrafi uczynić bożka postępu.


Za artykułem:
Sól: czym pachnie morze, które nie uciekło do nieba
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 13.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.