Portal Opoka (13 stycznia 2026) przedstawia rozważania ks. Przemysława Krakowczyka na temat fragmentu Ewangelii o lampie oliwnej. Autor pisze: „Jezus używa obrazu lampy oliwnej. Jej sens istnienia polega na spalaniu się, by dawać światło innym. Ukrycie jej pod korcem (naczyniem) dusi płomień”. W dalszej części stwierdza: „Wiara nie jest tylko moją intymną sprawą, którą chowam pod łóżkiem poprawności politycznej”, dodając o „prawie duchowej ekonomii” gdzie „wiara, którą się dzielisz, rośnie”. Całość kończy zachętą do „powiększenia swojej miary” w kontekście Bożej hojności. Artykuł stanowi klasyczny przykład modernistycznej redukcji nadprzyrodzonej misji Kościoła do psychologii rozwoju osobistego.
Redukcja nadprzyrodzoności do naturalizmu
Ks. Krakowczyk całkowicie pomija nadprzyrodzony charakter łaski wiary, sprowadzając ją do subiektywnego doświadczenia. Tymczasem Sobór Trydencki naucza: „Wiara jest cnotą nadprzyrodzoną, przez którą z natchnienia i pomocy łaski Bożej wierzymy, że prawdą jest to, co Bóg objawił” (Sess. VI, cap. 8). W analizowanym tekście brak jakiegokolwiek odniesienia do depozytu wiary, obowiązku jej publicznego wyznawania czy powszechnego panowania Chrystusa Króla.
Fałszywa „duchowa ekonomia”
Teza o rzekomym „prawie duchowej ekonomii” („kto ma, temu będzie dane”) zostaje wypaczona przez pominięcie kluczowego warunku – wierności nauce katolickiej. Św. Robert Bellarmin precyzuje: „Łaski udziela się tym, którzy trwają w prawowitej sukcesji apostolskiej i czystości doktryny” (De Romano Pontifice). Tymczasem autor sugeruje, że sama „hojność” w rozdawaniu jakiejkolwiek wiary (nawet wypaczonej) wystarczy dla jej wzrostu – co jest jawnym sprzeniewierzeniem się zasadzie extra Ecclesiam nulla salus.
Milczenie o Królestwie Chrystusowym
Najcięższym zarzutem wobec tekstu jest całkowite przemilczenie obowiązku ustanowienia społecznego panowania Chrystusa. Pius XI w encyklice Quas primas stanowczo naucza: „Jeśliby ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”. Tymczasem ks. Krakowczyk ogranicza się do mglistego wezwania o „zmienianie rzeczywistości” światłem wiary, nie wspominając ani słowem o:
1. Obowiązku państw do publicznego uznania religii katolickiej jako jedynej prawdziwej
2. Bluźnierczym charakterze „poprawności politycznej” ograniczającej wolność wyznania
3. Herezji wolności religijnej potępionej w Syllabusie błędów (pkt 15-18)
Psychologizacja życia duchowego
Tekst jest naszpikowany pojęciami zaczerpniętymi z psychologii humanistycznej, a nie z teologii duchowości. Zwroty takie jak „stagnacja w życiu duchowym”, „rozwój” czy „powiększanie swojej miary” przywodzą na myśl bardziej coaching niż katolicką ascezę. Św. Jan od Krzyża w Nocy ciemnej przestrzega przed takim naturalistycznym podejściem: „Dusza pragnąca wzrostu musi umrzeć sobie, a nie rozwijać swoje ego”.
Modernistyczne źródła błędu
Cała konstrukcja artykułu zdradza wpływ potępionych zasad modernizmu. Paragraf 58 Syllabusa błędów Piusa IX demaskuje: „Nie należy uznawać innych sił poza tymi, które tkwią w materii, a całą doskonałość moralną należy upatrywać w gromadzeniu i pomnażaniu bogactw wszelkimi sposobami oraz w rozkoszowaniu się przyjemnościami”. Czyż nie tym właśnie jest proponowana „duchowa ekonomia”?
Kard. Louis Billot SJ w De Ecclesia ostrzega: „Głosząc wiarę jako światło dla innych, nie można jej sprowadzać do roli zwykłego narzędzia poprawy społecznej. Wiara jest przede wszystkim światłem prowadzącym do zbawienia wiecznego”. Tymczasem analizowany tekst całkowicie pomija perspektywę życia wiecznego, sądu ostatecznego i obowiązku walki z herezją.
Artykuł na portalu Opoka stanowi klasyczny przykład apostazji posoborowego establishmentu, który prawdę nadprzyrodzoną zastępuje psychologią, obowiązek wyznawania wiary – relatywizmem, a społeczne panowanie Chrystusa – mglistym „światłem zmieniającym rzeczywistość”. W obliczu takich herezji należy przypomnieć słowa św. Pawła: „Ale choćbyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1,8 Wlg).
Za artykułem:
Wiara pod garnkiem… gaśnie (opoka.org.pl)
Data artykułu: 13.01.2026







