Portal Gość Niedzielny (14 stycznia 2026) relacjonuje przygotowania do Nadzwyczajnego Jubileuszu Odkupienia w 2033 roku, przedstawiając go jako „pierwszy Rok Święty dla wszystkich chrześcijan”. Cytując o. Fransa Bouwena, watykański portal zapowiada „wspólną pielgrzymkę do Jerozolimy” pod auspicjami uzurpatora Leona XIV, rzekomo upamiętniającą 1700-lecie Soboru Nicejskiego. W całym tekście przebija apoteoza ekumenicznej zdrady, gdzie doktrynalne kompromisy przedstawia się jako „proroczy znak nowej ery”.
Fałszywa ekumenia jako substytut wiary
„Jeśli nasze Kościoły będą mogły odbyć wspólnie tę pielgrzymkę do Jerozolimy w 2033 r. […] to będzie to […] proroczy znak” – deklaruje o. Bouwen, wieloletni architekt dialogu z heretykami. To nie niewiedza, lecz świadome odrzucenie dogmatycznej zasady „Extra Ecclesiam nulla salus”, potwierdzonej przez papieży od Innocentego III po Piusa XII.
„Im bardziej jesteśmy pojednani, tym bardziej my, chrześcijanie, możemy dawać wiarygodne świadectwo o Ewangelii Jezusa Chrystusa” – rzekł Leon XIV podczas ekumenicznego spotkania w İzniku.
Ta bluźniercza teza stoi w jaskrawej sprzeczności z encykliką Mortalium Animos Piusa XI, który ostrzegał: „Nikt będący poza Kościołem katolickim […] nie może być uczestnikiem wiecznego zbawienia”. Jak zaznaczył papież w 1928 r.: „Jedność nie może powstać inaczej, jak tylko przez popieranie powrotu odłączeń do jedynego prawdziwego Kościoła Chrystusowego”.
Nicejskie dziedzictwo zdradzone
Wspomnienie Soboru Nicejskiego I (325 r.) staje się w tym kontekście szczególnym świętokradztwem. Ojcowie Soboru, zwalczając arianizm, zdefiniowali współistotność Syna z Ojcem – prawdę negowaną dziś przez większość „wspólnot kościelnych” zaproszonych na ekumeniczną pielgrzymkę.
Kardynał Billot w De Ecclesia Christi podkreślał: „Prawdziwy Kościół musi być jeden w wierze, kulcie i rządach. Pluralizm doktrynalny jest znakiem synagogi szatana”. Tymczasem jubileuszowa inicjatywa zakłada równość między wyznawcami „Bóstwa Chrystusa” (ortodoksja) a tymi, którzy je odrzucają (protestantyzm) – co jest jawnym pogwałceniem kanonu IV Soboru Konstantynopolitańskiego II: „Jeśli ktoś nie wyznaje, że Chrystus jest w dwóch naturach […] niech będzie wyklęty”.
Jerozolimski spektakl zamiast nawrócenia
Propozycja „wspólnej pielgrzymki” do Ziemi Świętej odsłania naturalistyczne jądro całego przedsięwzięcia. Jak zauważa tekst, wydarzenie ma nawiązywać do podróży Pawła VI w 1964 r. – tej samej, podczas której „papież” całował stopy prawosławnego metropolity Melitona, co kardynał Giuseppe Siri nazwał „teatralnym upokorzeniem Stolicy Piotrowej”.
W odróżnieniu od autentycznych jubileuszy, które Pius II w bulli Ineffabilis Providentia związał z „odpustem zupełnym i przebaczeniem grzechów dostępnym wyłącznie w Kościele katolickim”, projekt z 2033 r. redukuje łaskę do turystycznego przeżycia. Gdzież jest tu miejsce na spowiedź, post czy modlitwę o nawrócenie heretyków? Jak pisze św. Robert Bellarmin: „Nie wystarczy miłować, trzeba napominać błądzących” (De Romano Pontifice).
Teologia wykluczona z jubileuszu
Język artykułu zdradza modernistyczną rewolucję:
- „Wspólnoty kościelne” zamiast „sekty heretyckie”
- „Ekumeniczne spotkanie modlitewne” zamiast „modlitwa o nawrócenie schizmatyków”
- „Proroczy znak” zamiast „ostrzeżenie przed apostazją”
To nie przypadek, że tekst pomija jakiekolwiek odniesienie do:
- Ofiary Mszy św. jako źródła łask jubileuszowych
- Warunku ważnej spowiedzi (m.in. zerwania z herezją)
- Dogmatu o nieomylności Magisterium
Jak słusznie zauważył Pius X w Lamentabili Sane: „Błąd modernistów polega na utożsamianiem religii z emocjonalnym doświadczeniem, pozbawionym obiektywnej prawdy” (propozycja potępiona 58).
Pielgrzymka ku przepaści
Próba uczczenia 1700-lecia Nicejskiego wyznania wiary poprzez ekumeniczne gesty to historyczne kłamstwo. Sobór ten, jak przypomina św. Atanazy, „zmiażdżył zarazę ariańską ekskomuniką i wygnaniem heretyków”, nie zaś dialogiem.
Dziś, gdy struktury posoborowe przygotowują się do „jubileuszowego spektaklu”, prawdziwi katolicy muszą pamiętać słowa Piusa XI z Quas Primas: „Pokój Chrystusowy można znaleźć jedynie w Królestwie Chrystusowym”. Każda forma współuczestnictwa w tej farsie byłaby zdradą Chrystusa Króla, który ostrzegał: „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie” (Łk 11,23).
Jak zauważył św. Pius X: „Moderniści starają się zniszczyć wszystkie siły katolickie przez promowanie herezji pod pozorem miłości i jedności”. Jubileusz 2033 to nie kolejny krok ku jedności, lecz marsz ku religii antychrysta, gdzie dogmaty Nicejskie staną się jedynie zabytkiem muzealnym, a Krzyż – folklorystyczną dekoracją.
Za artykułem:
Jubileusz 2033: pierwszy Rok Święty dla wszystkich chrześcijan? (gosc.pl)
Data artykułu: 14.01.2026







