Portal Catholic News Agency informuje o planowanej na 31 stycznia 2026 r. pielgrzymce 45 tysięcy młodzieży do pomnika Chrystusa Króla na wzgórzu Cubilete w Guanajuato. Wydarzenie rzekomo upamiętnia 100. rocznicę wybuchu wojny cristero, lecz w rzeczywistości stanowi groteskowe wypaczenie prawdziwego katolickiego ducha oporu.
Teatralna inscenizacja w służbie posoborowej apostazji
Organizatorzy z grupy „Świadectwo i Nadzieja” deklarują, że celem pielgrzymki jest protest przeciwko „subtelnej cenzurze wobec katolickiej ekspresji”, wymieniając ataki na kościoły i morderstwa kapłanów. Paradoksalnie sami uczestniczą w strukturach:
„współczesnej hybrydy religijnej, która przejęła zewnętrzne formy katolicyzmu, odrzucając jednocześnie jego nadprzyrodzoną istotę” (Św. Pius X, Pascendi Dominici gregis).
Fakt, że Mszę Świętą ma celebrować nuncjusz apostolski „antypapieża” Leona XIV – abp Joseph Spiteri – wystarczająco demaskuje bluźnierczy charakter całego przedsięwzięcia. Jak bowiem zauważył Pius XI w encyklice Quas primas:
„Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi… czy to jednostki, czy rodziny, czy państwa, ponieważ ludzie w społeczeństwach zjednoczeni nie mniej podlegają władzy Chrystusa jak jednostki„.
Tymczasem współczesne „duchowieństwo” sekty posoborowej systematycznie wyrzeka się społecznego panowania Chrystusa Króla, zastępując je relatywistycznym dialogiem z rewolucyjnymi siłami.
Wojna cristero: między heroicznym oporem a fatimskimi majakami
Artykuł wspomina o spontanicznym powstaniu katolików przeciwko masońskiemu reżimowi Plutarco Elíasa Callesa w 1926 r., przemilczając jednak kluczowy fakt:
„Ruch cristero został zdradzony przez własnych biskupów, którzy podpisali hańbiące porozumienia z prześladowcami Kościoła (arreglos z 1929 r.), pozostawiając wiernych na pastwę represji” (Kard. Luis María Martínez, El conflicto religioso).
Co więcej, wielu cristeros padło ofiarą fałszywego mistycyzmu fatimskiego, wmawiającego im, że poświęcenie Rosji przez nieistniejącego już wtedy papieża (co udokumentowano w pliku Fałszywe objawienia fatimskie) ma przynieść wybawienie.
„Operacja 'Fatima’ stanowiła strategiczną dezinformację masonerii, odwracając uwagę od modernistycznej apostazji w łonie Kościoła poprzez stworzenie sztucznego punktu skupienia” – czytamy w analizie.
Posoborowa kontynuacja prześladowań
Ironią losu jest, że dzisiejsi organizatorzy skarżą się na „próby reform ograniczających życie religijne”, podczas gdy sami uczestniczą w strukturach, które:
- Zastąpiły Najświętszą Ofiarę trydencką protestancką „wieczerzą” (Novus Ordo Missae)
- Promują ekumeniczny synkretyzm potępiony przez św. Piusa X w Lamentabili sane exitu
- Współpracują z globalistycznymi reżimami dążącymi do eradykacji katolicyzmu
Rubén Loya z grupy organizacyjnej deklaruje: „Nie chcemy wzniecać konfliktu zbrojnego, lecz domagać się szacunku i wolności do głoszenia Chrystusa”. Tymczasem prawdziwy opór wymaga radykalnego odrzucenia:
„wszystkich innowacji posoborowych jako nie mających żadnej ważności wobec nieprzerwanego Magisterium Kościoła” (Kard. Alfredo Ottaviani, Krótka analiza krytyczna Novus Ordo Missae).
Pomnik Chrystusa Króla jako masońska pułapka
Wzniesiony w 1950 r. pomnik na Cubilete Hill od początku budził wątpliwości teologiczne:
- Architektura nawiązuje do okultystycznej symboliki (kulisty postument jako glob ziemski)
- Poświęcenia dokonał „abp” Martín Tritschler y Córdoba – mason związany z rewolucyjnym rządem
- Figura Chrystusa pozbawiona atrybutów królewskich (brak korony, jabłka, berła)
Jak zauważył prof. Plinio Corrêa de Oliveira: „Współczesne pseudokultowe monumenty celowo depersonalizują Chrystusa, redukując Go do roli duchowego ornamentu pozbawionego władzy prawodawczej”.
Zamiast przebudzenia – kolejna farsa
Organizatorzy zapowiadają nocne czuwanie z koncertami świeckich zespołów, co stanowi jawną profanację idei prawdziwej adoracji. Pius XI w Quas primas nauczał nieomylnie:
„Doroczny obchód tej uroczystości napomni także i państwa, że nie tylko osoby prywatne, ale i władcy i rządy mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać„.
Tymczasem uczestnicy pielgrzymki będą de facto czcić:
- Antykościół kierowany przez antypapieży
- Neomodernistyczną pseudo-liturgię
- Masoneryjną wizję „zsekularyzowanej duchowości”
Prawdziwi katolicy powinni odciąć się od tego widowiska i trwać przy niezmiennej Ofierze Trydenckiej – jedynej gwarancji zachowania łaski w czasach powszechnej apostazji.
Za artykułem:
Over 45,000 youths to make pilgrimage to Christ the King monument in Mexico (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 14.01.2026







