Kolejny akt komedii sądowej w strukturach okupujących Watykan
Portal Catholic News Agency informuje o dalszym toku tzw. „procesu o fundusze Sekretariatu Stanu” związanego z inwestycją w luksusową nieruchomość przy Sloane Avenue w Londynie. Według relacji, Sąd Kasacyjny pseudo-kościoła posoborowego odrzucił ostatnie zarzuty proceduralne i przyjął rezygnację prokuratora Alessandro Diddiego ze sprawy, umożliwiając wznowienie apelacji 3 lutego 2026 r.
Teatr sprawiedliwości w służbie modernizmu
Cały ten spektakl sądowy stanowi jaskrawą ilustrację duchowego bankructwa struktur powstałych po soborowej rewolucji. Jak czytamy w artykule:
„Sprawa trafiła do Sądu Kasacyjnego po serii starć proceduralnych w sądzie apelacyjnym, w tym wniosków obrony o wyłączenie Diddiego”
Ta jurydyczna szarpanina demaskuje fundamentalny problem: tzw. „wymiar sprawiedliwości” posoborowia pozbawiony jest legitymacji teologicznej i kanonicznej. Canon 1550 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku stanowi jasno, że jurysdykcja kościelna wypływa z władzy kluczy przekazanej przez Chrystusa Apostołom i ich następcom. Tymczasem:
- „Kardynałowie” Zuppi, Lojudice i Gambetti wymienieni jako sędziowie otrzymali swe tytuły od antypapieży pozbawionych władzy
- Prokurator Diddi działa w strukturach powstałych na gruzach autentycznego Świętego Oficjum
- Sam proces toczy się pod „przewodnictwem” „kardynała” Farrell’a – osoby której święcenia biskupie są nieważne z racji nowej formy sakramentalnej wprowadzonej w 1968 r.
Demaskacja fałszywej sukcesji apostolskiej
Artykuł wspomina o rzekomym „pierwszym w historii procesie kardynała przed trybunałem watykańskim”. To kolejne kłamstwo posoborowej narracji. Prawdziwy Kościół Katolicki nigdy nie dopuściłby do takiego upokorzenia księcia Kościoła. Jak nauczał św. Robert Bellarmin w traktacie „De Romano Pontifice”:
„Duchowni wyższego stopnia podlegają jedynie bezpośrednio papieżowi, który ma prawo sądzić wszystkich, ale przez nikogo nie może być sądzony” (Lib. II, cap. 30)
Co więcej, wszystkie wyroki wydane w tej farsie są nieważne z samej swej natury. Św. Pius X w Motu Proprio „Sacrorum Antistitum” z 1910 r. przypominał, że „żadna władza świecka nie ma kompetencji w sprawach duchownych”. Tymczasem proces londyński:
- Dotczy spraw finansowych, które według prawa kanonicznego powinny być rozstrzygane wewnętrznie przez kompetentne kongregacje
- Jawne wystawianie brudów na pokaz służy antykatolickiej narracji mediów masońskich
- Wykorzystuje metody właściwe świeckim trybunałom, nie zaś procedury kanoniczne
Ekonomiczne objawy apostazji
Cała afera londyńska jest logiczną konsekwencją odejścia od katolickich zasad zarządzania dobrami kościelnymi. Jak nauczał papież Pius XI w encyklice „Quadragesimo anno”:
„Majątek kościelny jest majątkiem ubogich, a jego rozrzutność stanowi świętokradztwo” (nr 49)
Tymczasem sekta posoborowa:
- Inwestuje w luksusowe nieruchomości zamiast wspierać misje i dzieła miłosierdzia
- Pozwala by „doradcy finansowi” jak Crasso czy Mincione (skazani odpowiednio na 7 i 5,5 roku) de facto zarządzali majątkiem
- Łamie zasadę przejrzystości zawartą w kanonie 1526 KPK 1917, nakazującym specjalną ochronę dóbr kościelnych
Teatr „reform” po śmierci Bergoglia
Artykuł sugeruje, że nowy antypapież „Leon XIV” (Robert Prevost) „dał do zrozumienia, że zamierza pozwolić watykańskiemu wymiarowi sprawiedliwości na samodzielne działanie, bez papieskich interwencji”. To kolejne kłamstwo modernistycznej propagandy:
- Bergoglio osobiście ingerował w proces, znosząc immunitety i zmieniając prawo karne w trakcie postępowania
- Cały system „watykańskiego wymiaru sprawiedliwości” został stworzony ad hoc do walki z wewnętrzną opozycją
- Żadna decyzja „Leona XIV” nie może mieć mocy prawnej, gdyż jako antypapież pozbawiony jest jakiejkolwiek jurysdykcji
Duchowy wymiar skandalu
Najgłębszym problemem nie są jednak miliony euro przetransferowane przez „doradców”, lecz całkowite odejście od nadprzyrodzonej misji Kościoła. Gdy struktury okupujące Watykan:
- Zamiast walczyć o zbawienie dusz zajmują się inwestycjami na londyńskim rynku nieruchomości
- Zamiast piętnować grzech publicznie wystawiają na pokaz swoje brudy
- Zamiast modlić się o nawrócenie grzeszników – wsadzają ich do więzień
spełniają się słowa proroka Ozeasza: „Zniszczył cię, Izraelu, bo jesteś przeciwko mnie, przeciwko twojej pomocy” (Oz 13,9). Prawdziwy Kościół Chrystusowy trwa bowiem wiernie w katakumbach, zachowując nienaruszone skarby wiary, podczas gdy sekta posoborowa tonie w finansowych i moralnych skandalach.
Za artykułem:
Vatican prosecutor steps aside as London property trial appeal moves forward (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 14.01.2026







