Portal Gość Niedzielny informuje o zapowiedziach Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczących „wzmożonych kontroli importowanej żywności” po wejściu w życie umowy UE-Mercosur. Minister Stefan Krajewski deklaruje, że „bezpieczeństwo, zdrowie i życie Polaków pozostają absolutnym priorytetem”, zapowiadając równolegle skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE. W całym wywodzie brak jednak najmniejszej wzmianki o katolickich zasadach sprawiedliwości społecznej, godności pracy czy moralnych obowiązkach władzy – co stanowi symptomatyczny przejaw totalnej sekularyzacji życia publicznego w strukturach neo-kościoła.
Naturalistyczne zawężenie misji państwa
Przedstawiona narracja redukuje rolę władzy państwowej do funkcji sanitarno-technicznych: „kontrola produktów”, „zgodność z normami UE”, „blokowanie niezgodnych towarów”. Tymczasem Leon XIII w encyklice Rerum novarum nauczał, że „zadaniem władzy publicznej jest strzec wspólnego dobra i wszystkich jego części”. Wspólne dobro zaś obejmuje – jak precyzował Pius XI w Quadragesimo anno – „zachowanie i pomnażanie dóbr doczesnych, korzystanie z nich w sposób odpowiadający prawom cnoty, ochronę dóbr moralnych i religijnych”.
„Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski zapowiada wystąpienie do Rady Ministrów z wnioskiem, aby Polska – jako państwo członkowskie – złożyła analogiczną skargę”
Cała argumentacja koncentruje się na fizycznym bezpieczeństwie konsumentów („zdrowie i życie Polaków”), całkowicie pomijając moralny wymiar sprawiedliwości handlowej. Brak odniesienia do katolickiej zasady sprawiedliwej ceny (iustum pretium), ochrony lokalnych rynków przed neokolonialnym wyzyskiem czy obowiązku państwa do obrony słabszych podmiotów gospodarczych. Jak zauważył Pius XI, gdy „wolna konkurencja wymyka się spod kontroli prawdy i sprawiedliwości”, państwo musi „kierować, pobudzać, kłaść tamę, narzucać prawa i przepisy” (Quadragesimo anno, 88).
Uległość wobec modernistycznego projectu
Warto zwrócić uwagę na bezkrytyczne przyjęcie unijnych mechanizmów jako jedynego punktu odniesienia. Minister Krajewski zapowiada „kontrolowanie produktów spoza UE niespełniających norm”, nie pytając jednak, czy same unijne regulacje odpowiadają katolickiej nauce społecznej. Tymczasem Unia Europejska – jako twór oparty na zasadach laïcité i relatywizmie moralnym – systematycznie promuje:
- Legalizację aborcji i antykoncepcji (dyrektywy równościowe)
- Destrukcję rodziny poprzez ideologię gender (konwencja stambulska)
- Ekonomiczny wyzysk krajów rozwijających się (neokolonialne umowy handlowe)
Jak trafnie diagnozował św. Pius X w encyklice Pascendi dominici gregis: „Moderniści (…) pragną, aby państwo było ateistyczne”. Współpraca z takim systemem bez jednoznacznego potępienia jego błędów staje się milczącym przyzwoleniem na apostazję.
Bierność „duchowieństwa” wobec społecznej niesprawiedliwości
Szokujące jest całkowite milczenie portalu – nominalnie katolickiego – w kwestii moralnych obowiązków katolików wobec niesprawiedliwych struktur. Brak wezwania do nawrócenia, do porzucenia chciwości, do praktykowania uczynków miłosierdzia względem ubogich narodów Ameryki Południowej. Tymczasem Pius XI w Divini Redemptoris przestrzegał: „Grzech pierworodny sprowadził na świat nie tylko niesprawiedliwość pojedynczych osób, lecz także zaburzenie porządku społecznego”.
„Duchowni” zaangażowani w publiczną debatę powtarzają jak mantrę frazes o „bezpieczeństwie żywnościowym”, całkowicie pomijając:
- Obowiązek sprawiedliwego wynagrodzenia rolników (Lev 19:13: „Nie zatrzymasz zapłaty robotnika aż do poranku”)
- Grzech lichwy w międzynarodowym handlu (Ezech 22:12: „Branie lichwy i pobieranie nadmiernego zysku”)
- Katolicką zasadę pomocniczości broniącą lokalnych społeczności przed globalnym wyzyskiem
Kult postępu technokratycznego
Przedstawiona wizja „rozwiązań kontrolnych” opiera się na ślepym zaufaniu w mechanizmy biurokratyczne. Ministerstwo zapowiada „wzmożone kontrole”, „blokowanie produktów”, „analizy laboratoryjne” – wszystko w ramach istniejącego systemu, który sam generuje niesprawiedliwość. Tymczasem Leon XIII w Rerum novarum przestrzegał przed „władzą, która staje się narzędziem bogaczy przeciw ubogim”.
Prawdziwie katolicka odpowiedź na kryzys wymagałaby:
- Odrzucenia liberalnej doktryny „wolnego handlu” sprzecznej z zasadą sprawiedliwości
- Przywództwa państwa w obronie słabszych podmiotów gospodarczych
- Budowy gospodarki opartej na katolickiej nauce społecznej, a nie unijnych dyrektywach
Jak podsumował Pius XI: „Żadne bowiem urządzenia, same przez się, nie zdołają zastąpić chrześcijańskiej miłości i pokory” (Quadragesimo anno). Dopóki „duchowni” i świeccy przywódcy nie wrócą do niezmiennych zasad prawa naturalnego, ich działania pozostaną jedynie technokratyczną iluzją rozwiązania problemów, które sami stworzyli przez odejście od wiary.
Za artykułem:
MRiRW: będą wzmożone kontrole importowanej żywności po wejściu w życie umowy UE-Mercosur (gosc.pl)
Data artykułu: 15.01.2026







