Portal Opoka (16 stycznia 2026) informuje o dwóch wyrokach Trybunału Konstytucyjnego (sygn. P 10/16 i SK 17/18) z grudnia 2025 r., które umożliwiają wznowienie postępowań w sprawach dotyczących służebności przesyłu na nieruchomościach. Orzeczenia te kwestionują dotychczasową praktykę sądową dopuszczającą zasiedzenie służebności przez przedsiębiorstwa przesyłowe bez wypłaty wynagrodzenia właścicielom gruntów. Autorzy podkreślają, że otwiera to drogę do wznowienia nawet dziesięcioletnich spraw, pod warunkiem złożenia skargi w terminie trzech miesięcy od ogłoszenia wyroku TK. Artykuł rekomenduje skorzystanie z usług konkretnej kancelarii prawnej jako rozwiązanie problemu.
Naturalistyczna redukcja prawa własności
Przedstawiona argumentacja ogranicza się wyłącznie do technicznej wykładni przepisów cywilnych, całkowicie pomijając nienaruszalny charakter prawa własności prywatnej w świetle prawa naturalnego. Jak uczył Leon XIII w encyklice Rerum novarum: „Własność prywatna jest prawem przyrodzonym, a władza państwowa nie może go znosić, lecz tylko ochraniać jego naturalną wolność”. Tymczasem współczesne systemy prawne, oparte na relatywistycznych założeniach rewolucji francuskiej, systematycznie podważają tę zasadę, zastępując ją konstrukcjami prawnymi służącymi interesom korporacyjnym lub państwowym.
„Trybunał Konstytucyjny w sprawie P 10/16 orzekł, że prawo własności podlega szczególnej, podstawowej ochronie, a jego ograniczanie – zwłaszcza bez zapewnienia odszkodowania – musi opierać się na jednoznacznych i przewidywalnych przepisach prawa” – twierdzi cytowany w artykule radca prawny Damian Sucholas.
To pozornie słuszne stwierdzenie maskuje jednak fundamentalny problem: współczesne państwo nie uznaje już prawa naturalnego jako nadrzędnego źródła norm, lecz opiera się na zmiennych koncepcjach „sprawiedliwości społecznej” oderwanych od obiektywnego porządku moralnego. Pius XI w Quadragesimo anno ostrzegał: „Gdy zaniknie trwała i niezmienna norma najwyższego dobra, wówczas koniecznie upada również moc prawa naturalnego w dziedzinie ustroju państwowego i społecznego”.
Fałszywa dialektyka: państwo vs korporacje
Artykuł utrwala modernistyczne przekonanie, że spór pomiędzy właścicielami gruntów a przedsiębiorstwami przesyłowymi może zostać rozstrzygnięty w ramach obecnego systemu prawnego. Tymczasem zarówno tzw. „przedsiębiorstwa przesyłowe” (często sprywatyzowane dawne monopole państwowe), jak i Trybunał Konstytucyjny są elementami tego samego liberalnego porządku prawnego, który odrzuca katolicką koncepcję własności. Jak zauważył Pius XII: „Gdzie nie uznaje się Boga za źródło prawa i sprawiedliwości, tam państwo nieuchronnie staje się narzędziem ucisku”.
W świetle nauki społecznej Kościoła rozwiązaniem nie jest kolejna „rewizja prawomocnych orzeczeń” przez sądy, lecz powrót do zasady powszechnego przeznaczenia dóbr przy jednoczesnym poszanowaniu prawowitej własności. W praktyce oznaczałoby to:
- Natychniastowe wypłacenie sprawiedliwego odszkodowania właścicielom za korzystanie z ich mienia
- Przywórcze uregulowanie sytuacji prawnej poprzez ustanowienie służebności za wynagrodzeniem
- Odrzucenie zasady „zasiedzenia” jako sprzecznej z prawem naturalnym w przypadkach naruszenia własności
Kancelarie prawne jako nowi kapłani systemu
Szczególnie niepokojący jest fragment artykułu reklamujący usługi konkretnej kancelarii prawnej:
„Ze względu na specyfikę służebności przesyłu oraz stopień skomplikowania zagadnień prawnych, często zasadne będzie skorzystanie z profesjonalnej pomocy prawnej”
. To przejaw laicyzacji sprawiedliwości, gdzie miejsce kapłanów – strażników porządku moralnego – zajmują prawnicy będący kapłanami pozytywistycznego systemu prawnego. Św. Pius X w Notre charge apostolique potępiał: „Laicyzację społeczeństwa, która czyni z prawa narzędzie władzy, a nie sprawiedliwości”.
Katolicka koncepcja rozwiązywania sporów opierała się na:
- Zasadzie aequitas (słuszności) przeważającej nad literą prawa
- Prymacie arbitrażu i mediacji opartych na roztropności
- Odrzuceniu przewlekłych procesów sądowych jako źródła niepokojów społecznych
Kryzys legitymizacji współczesnego państwa
Cała prezentowana sytuacja prawna jest konsekwencją utraty legitymacji władzy państwowej, która – oderwana od prawa Bożego – stała się narzędziem walki interesów grupowych. Jak nauczał św. Robert Bellarmin w De Laicis: „Władza, która nie służy dobru wspólnemu zgodnemu z prawem Bożym, traci moc wiązania sumień”. W tym kontekście nawet „korzystne” dla właścicieli orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie zmienia faktu, że:
- Współczesne państwo nie uznaje prymatu prawa Bożego
- Sądy działają w oparciu o zmienne ideologie, a nie niezmienne zasady moralne
- „Sprawiedliwość” stała się produktem negocjacji prawnych, a nie realizacją obiektywnego dobra
Prawdziwym rozwiązaniem nie jest więc „wznowienie postępowania”, lecz radykalny powrót do katolickich zasad organizacji życia społecznego, gdzie własność prywatna jest nie tylko chroniona przez państwo, ale też podporządkowana celom nadprzyrodzonym. Bez tego nawet korzystne indywidualnie orzeczenia pozostaną jedynie przegrupowaniem sił w systemie skazanym na moralną i społeczną degenerację.
Za artykułem:
Przegrana sprzed lat nie musi być ostateczna. Nowa szansa dla właścicieli nieruchomości z infrastrukturą przesyłową (opoka.org.pl)
Data artykułu: 16.01.2026

