Portal eKAI (17 stycznia 2026) relacjonuje obrady we włoskim Senacie, gdzie eksperci, organizacje pozarządowe i przedstawiciele sekty posoborowej dyskutowali nad zakazem tzw. „robotów-zabójców”. W centrum debaty znalazło się pytanie o etyczną możliwość przekazania maszynom decyzji o życiu i śmierci. „Musimy zapobiec sytuacji, w której technologia wymknie się spod moralnej i prawnej kontroli człowieka” – stwierdził „arcybiskup” Vincenzo Paglia, emerytowany przewodniczący „Papieskiej” Akademii „Życia”.
Naturalistyczne złudzenia zamiast nadprzyrodzonej perspektywy
Przedstawione stanowiska koncentrują się wyłącznie na płaszczyźnie czysto humanitarnej i utylitarnej, całkowicie pomijając nadprzyrodzony porządek łaski i wieczne konsekwencje grzechu. Nicole van Rooijen z kampanii „Stop Killer Robots” mówi o „najgłębszych wyzwaniach dla współczesnej cywilizacji”, jednak jej argumentacja sprowadza się do świeckiego strachu przed „dehumanizacją wojny”. Tymczasem prawdziwą dehumanizacją jest właśnie odrzucenie porządku ustanowionego przez Chrystusa Króla, który jedyny może zapewnić pokój między narodami (Pius XI, Quas Primas).
„Regulacja broni autonomicznej stanowi wyzwanie dla `zbiorowej świadomości` i wymaga globalnych działań politycznych” – „abp” Paglia.
To zdanie demaskuje modernistyczną mentalność: zastąpienie objawionej prawdy moralnej mglistą „zbiorową świadomością” to klasyczny przykład potępionego przez św. Piusa X modernizmu (encyklika Pascendi). Żadna „globalna akcja polityczna” nie zastąpi publicznego uznania panowania Chrystusa nad narodami, bez którego wszelkie ludzkie regulacje pozostaną kruche jak domek z kart.
Bezbożna utopia międzynarodowego prawa
Tommaso Natoli z Włoskiego Czerwonego Krzyża słusznie zauważa, że autonomiczne systemy nie potrafią rozróżnić cywili od kombatantów. Jednak proponowane rozwiązanie – „prewencyjne porozumienie w ramach ONZ” – to iluzja, gdyż żadna świecka instytucja nie ma autorytetu do stanowienia praw moralnych. Jak nauczał Pius IX w Syllabusie błędów, błądzą ci, którzy wierzą, że „stosunki między narodami i państwami mogą być regulowane przez prawa inne niż prawa ewangeliczne” (pkt 77-80).
Francesco Vignarca z „Włoskiej Sieci Pokoju” mówi o „zwiększeniu presji politycznej”, by zapobiec „dehumanizacji”. Tymczasem prawdziwa humanizacja możliwa jest jedynie przez uwielbienie Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a nie przez technokratyczne zakazy. Jak ostrzegał św. Paweł: „Jeśli Pan domu nie zbuduje, na próżno trudzą się ci, którzy go wznoszą” (Ps 127,1 Wlg).
Kryzys odpowiedzialności jako owoc apostazji
Problem „bezkarności prawnej” maszyn popełniających zbrodnie wojenne jest bezpośrednim następstwem odrzucenia katolickiej nauki o grzechu wołającym o pomstę do nieba. W świecie, który zdetronizował Chrystusa Króla, gdzie „prawa człowieka” zastąpiły Dekalog, nie ma miejsca na prawdziwą odpowiedzialność moralną. Riccardo Noury z „Amnesty International” ostrzega, że „prawo międzynarodowe jest pod ostrzałem”, nie dostrzegając, że to właśnie odrzucenie Boskiego Prawodawcy prowadzi do takiego stanu.
Współczesny dyskurs o „etycznej sztucznej inteligencji” przypomina budowę wieży Babel – kolejną próbę stworzenia porządku bez Boga. Tymczasem Kościół od wieków naucza, że wojna sprawiedliwa możliwa jest jedynie przy zachowaniu ścisłych warunków moralnych (św. Augustyn, De civitate Dei), co wymaga rozeznania sumienia kształtowanego łaską, nie zaś algorytmów.
Nadzieja w Chrystusie Królu, nie w technokratach
Cała ta konferencja, choć słusznie dostrzega pewne niebezpieczeństwa, pozostaje intelektualnie bankrutem, gdyż proponuje lekarstwo gorsze od choroby: zastąpienie Bożego porządku świeckim globalnym zarządzaniem. Jak przypomina encyklika Quas Primas, „nie przez co innego szczęśliwe państwo – a przez co innego człowiek, państwo bowiem nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi” (Pius XI).
Prawdziwym rozwiązaniem nie jest zakaz „robotów-zabójców”, lecz powrót narodów do publicznego uznania królewskiej władzy Chrystusa, jedynego Źródła pokoju. Wszelkie inne próby – jak te proponowane przez ONZ czy „Papieską Akademię Życia” – są jak przysłowiowe „łatanie starego ubrania nową łataniną” (Mt 9,16 Wlg).
Za artykułem:
17 stycznia 2026 | 16:39Eksperci, organizacje pozarządowe i przedstawiciele Kościoła domagają się zakazu stosowania „robotów-zabójców” (ekai.pl)
Data artykułu: 17.01.2026







