Portal eKAI (17 stycznia 2026) przedstawia Jordanię jako „piątą Ewangelię”, podkreślając jej znaczenie dla chrześcijaństwa poprzez odwołanie do biblijnych wydarzeń i współczesnego „pokojowego współistnienia” religii. Artykuł promuje pielgrzymki do tego kraju, cytując modernistycznego „kardynała” Pierbattistę Pizzaballę, który nazywa Ziemię Świętą „ósmym sakramentem”. W całym tekście przebija naturalistyczna wizja świętości miejsc, całkowicie oderwana od katolickiej doktryny o wyłącznym pośrednictwie Kościoła w zbawieniu.
Relatywizacja Objawienia: od Ewangelii do „kamieni”
„Ziemia Święta – mówi kard. Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy – jest piątą Ewangelią. Lubię też określać ją jako swoisty ósmy sakrament” – głosi artykuł, wprowadzając czytelnika w teologiczny absurd, który Pius X potępił w dekrecie Lamentabili (1907): „Dogmaty, które Kościół podaje jako objawione, nie są prawdami pochodzenia Boskiego, ale są pewną interpretacją faktów religijnych” (propozycja potępiona nr 22).
Pojęcie „piątej Ewangelii” czy „ósmego sakramentu” to jawne zaprzeczenie nauki Soboru Trydenckiego, który określił kanon Pisma Świętego i liczbę sakramentów. Jak przypomina św. Robert Bellarmin: „Poza Kościołem nie ma objawienia, które by było konieczne dla wszystkich wiernych” (De Ecclesia Militante). Tymczasem artykuł przedstawia miejsca geograficzne jako samodzielne źródła łaski, co prowadzi do bałwochwalczego kultu stworzenia.
„Pokojowe współistnienie” jako zasłona dymna dla apostazji
Chwaląc jordański model „pokojowego współistnienia różnych tradycji religijnych”, autorzy przemilczają katolicką doktrynę o obowiązku społecznym Królowania Chrystusa. Pius XI w Quas primas (1925) nauczał nieomylnie: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi (…). Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie, Czcigodni Bracia, aby lud życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla”.
Tymczasem promocja Jordanii jako „chrześcijańskiego” kraju, gdzie „muzułmanie i chrześcijanie współistnieją pokojowo”, to klasyczny przykład modernizmu potępionego w Syllabusie Piusa IX (1864): „Każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą uzna za prawdziwą pod przewodnictwem światła rozumu” (propozycja potępiona nr 15). Artykuł całkowicie pomija obowiązek nawracania niewiernych, zastępując go fałszywym ekumenizmem.
Archeologia jako substytut wiary
Opisy ruin kościołów w Akabie, Petrze czy na górze Nebo służą w tekście jako dowód „historyczności” chrześcijaństwa, lecz w oderwaniu od jego nadprzyrodzonego celu. Ta modernistyczna redukcja wiary do archeologii została potępiona przez św. Piusa X: „Interpretacją Pisma Świętego (…) otwarcie głoszą herezję, gdy twierdzą, że nie należy szukać w Biblii prawdziwego sensu słów Bożych, lecz tylko zmieniającego się w zależności od rozwoju świadomości chrześcijańskiej” (dekret Św. Oficjum Lamentabili, propozycja 5).
Wspomniane w artykule „baptysterium w kształcie krzyża” czy „mozaiki z V–VI wieku” nie mają żadnej wartości zbawczej bez prawdziwej wiary i łaski uświęcającej. Jak przypomina Katechizm Rzymski: „Miejsca święte odwiedzamy nie dla kamieni, lecz dla wspomnienia tajemnic, które się tam dokonały ku naszemu zbawieniu” (cz. IV, rozdz. 7).
Fałszywy pasterz i jego „ósmek sakrament”
Szczytem teologicznego skandalu jest wypowiedź Pizzaballi, cytowana bezkrytycznie: „Zachęcam wszystkich, aby przybywali do Ziemi Świętej i przeżyli to wspaniałe doświadczenie spotkania z Jezusem Chrystusem i Jego człowieczeństwem”. To czysto naturalistyczne pojmowanie łaski, które pomija konieczność życia w stanie łaski uświęcającej dla autentycznego spotkania z Bogiem.
Nadanie Ziemi Świętej miana „ósmego sakramentu” to jawna herezja, gdyż Sobór Trydencki określił nieomylnie liczbę sakramentów na siedem (sesja VII, kan. 1). Co więcej, Pizzaballa – jako członek apostackiej struktury posoborowej – nie ma władzy udzielania żadnych sakramentów, o czym świadczy bulla Leona XIII Apostolicae curae (1896) o nieważności święceń w oderwaniu od prawowitej sukcesji apostolskiej.
Głoszenie antyewangelii pod płaszczykiem turystyki religijnej
Cały artykuł stanowi promocję modernistycznej antyewangelii, gdzie:
- Miejsca archeologiczne zastępują autorytet Magisterium
- Ekumeniczny dialog wypiera obowiązek nawracania heretyków i schizmatyków
- Doświadczenie „namacalne” wypiera łaskę uświęcającą
- Historyczny Jezus zastępuje Chrystusa-Króla
Jak przestrzegał Pius XI w Quas primas: „Odstąpienie od wiary nie wymaga przystąpienia do innej sekty. (…) publiczne odstępstwo od wiary następuje przez formalną herezję lub apostazję”. Artykuł eKAI, promując pielgrzymki do Jordanii bez ostrzeżenia przed apostazją struktur posoborowych, staje się narzędziem tej odstępczej rewolucji.
Zamiast prawdziwej pielgrzymki do źródeł wiary, mamy tu ofertę „religijnego turystyki” w służbie synkretyzmu. Katolik pamięta słowa Chrystusa: „Czas przyjdzie, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca” (J 4, 21 Wlg). Prawdziwa Ziemia Święta to dziś Kościół Katolicki trwający w niezmiennej doktrynie – gdziekolwiek sprawowana jest prawowita Msza Święta.
Za artykułem:
17 stycznia 2026 | 13:11Ziemia Święta, piąta Ewangelia, która zaczyna się w Jordanii (ekai.pl)
Data artykułu: 17.01.2026







