Macronowskie „braterstwo” śmierci – posoborowi „biskupi” w defensywie

Podziel się tym:

Struktura okupująca francuskie diecezje, określająca się mianem „Konferencji Biskupów Francji”, wydała notę protestującą przeciwko forsowanej przez prezydenta Emmanuela Macrona ustawie legalizującej eutanazję pod fałszywym hasłem „braterstwa”. „Biskupi” wskazują, iż „braterstwo nie polega na przyspieszaniu śmierci, lecz na towarzyszeniu cierpiącym do końca”, podkreślając niedostateczne wdrożenie ustawy o opiece paliatywnej z 2016 roku.


Naturalistyczna sofistyka zamiast niezmiennej doktryny

„Powstaje pytanie: po co nowa ustawa? – pytają „biskupi”. – Jeśli, jak czasem mówi się, «we Francji źle się umiera», to dzieje się tak nie dlatego, że podawanie śmiertelnych substancji pacjentom nie jest jeszcze dozwolone, ale dlatego, że obowiązujące prawo nie jest wystarczająco stosowane”.

Choć słusznie wskazują na deficyt realizacji ustawy Claeys-Leonetti, ich argumentacja ogranicza się wyłącznie do utylitarystycznych kalkulacji społecznych. Brakuje fundamentalnego odniesienia do nienaruszalnego prawa Bożego – „Nie zabijaj” (Wj 20,13 Wlg) – oraz teologicznej analizy eutanazji jako samobójstwa lub zabójstwa, zawsze i wszędzie będących ciężkim grzechem wołającym o pomstę do nieba.

„Duszpasterze” posoborowi unikają terminu „świętokradztwo” w odniesieniu do proponowanej ustawy, choć Pius XII w przemówieniu z 24 lutego 1957 roku jednoznacznie stwierdzał: „Żaden człowiek, żadna ludzka władza, żadna nauka, żadne ‘indykacje’ medyczne, eugeniczne, społeczne, ekonomiczne, moralne nie mogą dać pozytywnego upoważnienia do bezpośredniego niszczenia niewinnego życia ludzkiego”.

Eutanazja jako owoc apostazji narodów

Prezydent Macron, określając mordercze prawo mianem „ustawy o braterstwie”, sięga po typowo modernistyczną strategię językową polegającą na przekształcaniu pojęć teologicznych w narzędzia rewolucji. Jak zauważają autorzy noty, jest to „kłamstwo” – lecz jego źródłem nie jest jedynie polityczna przewrotność, lecz systemowa apostazja współczesnych państw od Królewskiej władzy Chrystusa.

Encyklika Quas primas Piusa XI stanowi niepodważalny fundament: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi (…). Wszystkie zaś stosunki w państwie winny się układać według przykazań Bożych i zasad chrześcijańskich”. Legalizacja eutanazji stanowi jawny bunt przeciwko tej władzy, wpisując się w program Syllabusa błędów potępiającego twierdzenie, jakoby „państwo będące źródłem wszelkich praw, miało pewne prawa nie objęte żadnymi granicami” (pkt 39).

„Opieka paliatywna” jako alibi dla kompromisu

Podkreślanie wadliwej implementacji opieki paliatywnej służy „episkopatowi” za wygodne alibi, pozwalające uniknąć jednoznacznego potępienia samej zasady „prawa do śmierci”. Tymczasem Sobór Laterański V w konstytucji Apostolici regiminis (1513) ekskomunikował każdego, kto „twierdzi, że dusza ludzka jest śmiertelna lub że jest jedna dla wszystkich ludzi”, co stanowi filozoficzny fundament eutanazyjnego redukcjonizmu.

Milczenie na temat:

  • Obowiązku katolickich władz cywilnych do karania zabójców (Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917, kan. 2350)
  • Grzechu współudziału personelu medycznego w eutanazji
  • Nieważności pogrzebu katolickiego dla samobójców działających z pełną świadomością

– demaskuje naturalistyczne przesunięcie akcentów w nauczaniu posoborowych struktur. Jak zauważył św. Augustyn: „Kto nie potępia zła, ten je aprobuje” (Ennar. in Ps. 138, 20).

Antychrześcijańska „braterskość” bez Krzyża

„Droga ta jest oczywiście wymagająca, ale jako jedyna prawdziwie ludzka, godna i braterska” – twierdzą członkowie Rady Stałej.

To zdanie – pozornie słuszne – odsłania rdzeń modernistycznej herezji: ukryte założenie, że „braterstwo” może istnieć bez odniesienia do Ojcostwa Bożego objawionego w Jezusie Chrystusie. Tymczasem Quas primas przypomina: „Pokój Chrystusowy może zapanować tylko w Królestwie Chrystusowym”. Każda próba budowania „braterstwa” w oparciu o antropocentryzm jest jedynie parodią prawdziwej communio sanctorum.

Legalizacja eutanazji stanowi logiczne zwieńczenie:

  • Odrzucenia społecznego panowania Chrystusa Króla
  • Przyjęcia masońskiej zasady „wolności, równości, braterstwa”
  • Kultu „godności śmierci” jako idola postmodernizmu

Jak ostrzegał Pius IX w Quanta cura: „Najzgubniejszym i najbardziej obrzydliwym błędem jest humanitaryzm, który z religii czynzi jedynie instytucję czysto ludzką”.

Wezwanie do opamiętania

Ostatnim aktem francuskiego dramatu będzie nie głosowanie w Senacie, lecz Sąd Ostateczny, gdzie „władcy współczesnego świata” (Ps 2,2 Wlg) złożą rachunek z ohydy prawnej wprowadzonej pod pięknymi hasłami. Prawdziwe braterstwo możliwe jest jedynie w Chrystusie Królu – nie w parlamentarnych komisjach głosujących o prawie do zabijania.

Francuzów zaś – naród pierworodnej Córki Kościoła – wzywamy do publicznego zadośćuczynienia za apostazję elit i powrotu pod berło Zbawiciela, o czym nieomylnie nauczał Pius XI: „Jeżeliby ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa” (Quas primas).


Za artykułem:
Macron nazywa eutanazję „braterstwem”. Episkopat Francji ostro protestuje
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 17.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.