Militarne sojusze bez Chrystusa Króla to droga do kolejnych konfliktów
Portal Gość.pl relacjonuje podpisanie przez ministrów obrony Łotwy i Szwecji porozumienia o rozszerzeniu współpracy wojskowej „w powietrzu, na morzu i na lądzie”. Andris Spruds zapowiada „intensyfikację działań w zakresie ochrony infrastruktury krytycznej oraz rozwoju bezzałogowych statków powietrznych i pojazdów”, zaś szwedzki minister Pal Jonson wskazuje na możliwość testowania autonomicznych systemów na łotewskich poligonach. Tekst ogranicza się do technicznego opisu zbrojeń, całkowicie pomijając moralną ocenę militaryzacji Europy w oderwaniu od porządku nadprzyrodzonego.
Redukcja bezpieczeństwa do czysto materialnej kalkulacji
„Szwedzkie siły zbrojne są obecne na Łotwie w ramach stacjonującej wielonarodowej brygady NATO”
– czytamy w artykule. To typowe dla naturalistycznej mentalności posoborowej, która absolutyzuje doczesne struktury bezpieczeństwa, jednocześnie wypierając fundamentalną prawdę: Pokój jest możliwy wyłącznie pod berłem Chrystusa Króla (Pius XI, Quas primas). NATO – twór czysto świecki, nieuznający społecznego panowania Naszego Pana – może co najwyżej odraczać konflikty, nie będąc w stanie zapewnić trwałego ładu.
Milczenie o jedynym Fundamencie trwałego pokoju
Kompletny brak w tekście jakiegokolwiek odniesienia do prawa Bożego jako fundamentu stosunków międzynarodowych demaskuje modernistyczne przesłanie całej narracji. Gdy Pius XI nauczał: „Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie, Czcigodni Bracia, aby w dniu oznaczonym przed tą doroczną uroczystością wygłoszono w każdej parafii kazania do ludu, w którychby ten lud dokładnie pouczony o istocie, znaczeniu i ważności tego święta, wezwano, by tak życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla” – współczesne „elity” organizują życie narodów w oparciu o technokratyczne kalkulacje i pogański kult siły.
Współpraca militarna jako symptom światowego kryzysu
Szczególnie wymowne jest zaangażowanie Szwecji – kraju, który oficjalnie porzucił katolicyzm w XVI wieku, zastępując go schizmą luterańską, a dziś jest ikoną laickiego ateizmu. Fakt, że łotewski rząd kupuje szwedzkie systemy artyleryjskie „Archer”, stanowi symboliczną kapitulację przed duchem antychrystusowego globalizmu. Tymczasem Kościół zawsze nauczał, że narody mają prawo do obrony, lecz żadne militarne sojusze nie zastąpią obowiązku poddania wszystkich sfer życia pod panowanie Chrystusa.
Opisywany wyścig zbrojeń na wschodniej flance NATO to kolejny dowód bankructwa porządku westfalskiego, który usiłuje budować pokój poprzez równowagę strachu. Dopóki narody nie uznają publicznie władzy Chrystusa Króla, dopóty będą tkwić w błędnym kole przygotowań do kolejnych wojen – ostrzegał św. Pius X w liście apostolskim Notre charge apostolique, potępiając „pokój oparty na interesach materialnych i egoizmie narodowym”.
Za artykułem:
Łotwa i Szwecja zacieśniają współpracę obronną (gosc.pl)
Data artykułu: 17.01.2026







