Ekumeniczna herezja w służbie antychrześcijańskiego synkretyzmu
Portal Gość Niedzielny (18 stycznia 2026) relacjonuje wypowiedź „bpa” Adama Baba, przewodniczącego Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu, który głosił potrzebę „wypraszania jedności chrześcijan” podczas nadchodzącego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Tekst stanowi klasyczny przykład modernistycznej infiltracji, gdzie pod płaszczykiem pobożnych życzeń kryje się zdrada depositum fidei.
Teologiczne bankructwo „modlitwy o jedność”
„Bp” Bab twierdzi:
„Podziały, które narosły między Kościołami w toku dziejów, są na tyle głębokie, że ludzkimi siłami nie jesteśmy w stanie ich przezwyciężyć. Jedność trzeba wyprosić, Bóg na pewno chce nam ją dać”
. To jawne zaprzeczenie nauce Mortalium animos Piusa XI, gdzie papież stanowczo potępił „fałszywy ekumenizm zmierzający do federacji kościołów” (AAS 20, 1928, s. 13). Jedność nie jest przedmiotem negocjacji czy żądań wobec Boga – istnieje od 2000 lat w Nieprzerwanym Magisterium i widzialnej strukturze założonej na Piotrze.
Hierarcha posoborowy kontynuuje:
„Duch Święty działa we wszystkich wspólnotach chrześcijańskich”
. To herezja potępiona przez Piusa IX w syllabusie (propozycja 17) i św. Roberta Bellarmina w De Controversiis (t. II, ks. III). Duch Święty nie może wspierać schizmy i herezji, które Kościół definiuje jako peccata contra fidem (Sobór Trydencki, sesja VI, kan. 14).
Europejska Karta Ekumeniczna: masoński plan rozmycia katolicyzmu
Artykuł promuje podpisaną 5 listopada 2025 r. Europejską Kartę Ekumeniczną jako narzędzie „budowania jedności”. Dokument ten – wzorowany na deklaracji Nostra aetate – jest narzędziem realizacji planów Światowej Rady Kościołów, organizacji jawnie dążącej do stworzenia synkretycznej religii globalnej. Jak słusznie ostrzegał św. Pius X w Pascendi, moderniści „dążą do zatarcia różnic doktrynalnych pod pozorem braterstwa” (AAS 40, 1907, s. 613).
Zdrada misji Kościoła: od ewangelizacji do humanitarnego NGO
„Bp” Bab redukuje zadania Kościoła do poziomu świeckiego aktywizmu:
„wspólne inicjatywy Kościołów mogą obejmować organizowanie akcji charytatywnych, działanie na rzecz pokoju, ochrony środowiska naturalnego czy zdrowia”
. Tymczasem Sobór Laterański IV nauczał, że „unus est fidelis populus, sub uno summo pontifice, unam fidem catholicam profitens” (konst. 1). Zadaniem Kościoła jest głoszenie jednej prawdy, a nie współpraca z heretykami w budowaniu ziemskiego raju.
Trydencka odpowiedź na ekumeniczne herezje
W obliczu takich wystąpień należy przypomnieć niezmienne stanowisko Magisterium:
1. „Extra Ecclesiam nulla salus” (Sobór Florencki, Cantate Domino, 1442) – nie ma zbawienia poza widzialnymi granicami Kościoła Katolickiego.
2. „Si quis dixerit (…) haereticos vere et digne ministrare sacramenta, anathema sit” (Sobór Trydencki, sesja VII, kan. 4) – heretycy nie sprawują ważnych sakramentów.
3. „Nemo potest simul esse Catholicus et verus haereticus” (św. Robert Bellarmin, De Ecclesia Militante, rozdz. 3) – niemożliwe jest równoczesne bycie katolikiem i heretykiem.
„Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan” – wraz z towarzyszącymi mu Dniem Judaizmu i Dniem Islamu – stanowi jawne pogwałcenie nakazu św. Pawła: „Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością? Albo jakaż społeczność światłości z ciemnością?” (2 Kor 6,14).
Kontrrewolucja doktrynalna albo śmierć
Tekst portalu Gość Niedzielny ukazuje głębię apostazji struktur posoborowych. Gdy pseudo-hierarchowie żebrzą o „jedność” z heretykami, prawdziwi katolicy modlą się słowami Mszału Rzymskiego: „Omnes haereticos, schismaticos… ad sanctam matrem Ecclesiam catholicam atque apostolicam revocare digneris”. Jedyną odpowiedzią na współczesny zamęt jest powrót do Regula Fidei Ojców Kościoła i odrzucenie ekumenicznej zdrady.
Za artykułem:
Bp Bab: jedność chrześcijan trzeba wyprosić, (gosc.pl)
Data artykułu: 18.01.2026







