Neapolitańska smorfia i tombola: Zabobon jako substytut wiary

Podziel się tym:

Neapolitańska smorfia i tombola: Zabobon jako substytut wiary

Portal Więź.pl (18 stycznia 2026) przedstawia artykuł gloryfikujący neapolitańskie praktyki numerologiczne, określane jako smorfia i tombola. Autorka, Diana Dąbrowska, opisuje je jako „sposób, w jaki ludzie próbują na chwilę odzyskać kontrolę” oraz „język porozumienia ze światem”. W tekście znajdziemy entuzjastyczne opisy „neapolitańskiej inteligencji” polegającej na mistycznym przeliczaniu snów na numery loteryjne, a także próby usprawiedliwienia hazardu jako „gestu sprawczości” w społecznościach ubogich.


Teologia przesądu: Gdy liczby zastępują Opatrzność

Kluczowy problem analizowanego tekstu tkwi w teologicznej naiwności, z jaką traktuje się praktyki sprzeczne z katolickim rozumieniem Opatrzności Bożej. Już św. Augustyn w De doctrina christiana ostrzegał: „Omnis divinatio daemonum est commenta fallacissimorum spirituum” („Wszelkie wróżby są wymysłem najbardziej zwodniczych duchów”). Tymczasem autorka bezkrytycznie powtarza neapolitańską narrację o „komunikacji z losem” poprzez liczby, całkowicie ignorując nauczanie Kościoła:

„Smorfia neapolitańska to tradycyjnie ustny słownik, w którym sny, wydarzenia i postaci świata codziennego przekłada się na liczby od 1 do 90, a potem – na kombinacje do zagrania w lotto”.

Katechizm Rzymski Soboru Trydenckiego w rozdziałach De superstitione divinatrice wyraźnie potępia takie praktyki jako grzechy przeciwko Pierwszemu Przykazaniu. Pius IX w encyklice Quanta cura (1864) przypominał: „Wiara w ślepy los lub fatum jest zaprzeczeniem Bożej Opatrzności”. Tymczasem artykuł przedstawia numerologiczne zabobony jako „ludową metafizykę” czy „neapolitańską mentalność”, co stanowi ewidentne nadużycie terminologiczne.

Hazard jako „alkohol biedy” – demagogia czy diagnoza?

Szczególnie niebezpieczna jest próba romantyzacji patologii społecznych. Powołując się na XIX-wieczną pisarkę Matilde Serao, autorka pisze:

„W jej opisach lotto staje się jednocześnie pociechą i pułapką, «alkoholem biedy», który rozgrzewa, ale też uzależnia”.

Ta metafora, choć pozornie krytyczna, służy usprawiedliwieniu mechanizmu uzależnienia. Kościół zawsze jednoznacznie potępiał hazard jako nieuporządkowane przywiązanie do dóbr materialnych, prowadzące do ruin moralnych i ekonomicznych. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologiae (II-II, q. 32) klasyfikuje nieumiarkowaną grę jako formę nieuczciwości, która niszczy wspólnotę. Tymczasem artykuł przedstawia hazard jako „jedyny gest sprawczości” ubogich – co jest teologiczną herezją, gdyż prawdziwa sprawczość płynie z łaski Bożej, a nie z kupona loteryjnego.

Neapol: Miasto między sacrum a zabobonem

Tekst mitologizuje Neapol jako miejsce „pomiędzy matematyką a metafizyką”, całkowicie pomijając jego rzeczywisty duchowy dramat. Stolica Kampanii od wieków boryka się z synkretyzmem religijnym, gdzie katolicyzm miesza się z praktykami pogańskimi i magicznymi. Już w 1688 r. trzęsienie ziemi interpretowano jako „gniew Boży” za uprawianie lotto – co autora wspomina, ale nie wyciąga właściwych wniosków.

Bulla papieża Benedykta XIV Providas (1751) jednoznacznie zakazywała katolikom uczestnictwa w grach hazardowych, uznając je za sprzeczne z czystością wiary. Tymczasem w artykule czytamy:

„Neapolitańczycy nie zamierzali jednak rezygnować z emocji: przenieśli więc grę do domu, do rodzinnego stołu. Tak miała narodzić się tombola”.

Przedstawienie tego faktu jako dowodu „kreatywności” czy „oporu” wobec władz kościelnych jest skrajnie nieuczciwe interpretacyjnie. W rzeczywistości mamy do czynienia z klasycznym przykładem nieposłuszeństwa wobec Magisterium, podszytego pragnieniem zachowania grzesznej praktyki.

Numerologia a kabalistyczne korzenie smorfii

Artykuł wspomina o żydowskich korzeniaj smorfii, ale czyni to w sposób wybiórczy:

„Do tego dochodzi tradycja żydowskiej kabały, w której litery alfabetu hebrajskiego odpowiadają określonym liczbom”.

Pomija przy tym kluczowy fakt, że Kościół zawsze potępiał praktyki kabalistyczne jako ars diabolica. Sobór Trydencki w dekrecie De reformatione (sesja XXII) zakazał wszelkich form wróżbiarstwa i magii. Tymczasem neapolitańska smorfia stanowi ich ewidentną kontynuację – numerologiczne „tłumaczenie świata” to nic innego jak próba zniewolenia umysłu przez zabobon, co św. Paweł wyraźnie potępia w Liście do Galatów: „Teraz jednak, gdyście poznali Boga, raczej zostaliście poznani przez Boga; jakże możecie z powrotem zwracać się do tych słabych i nędznych żywiołów?” (Ga 4,9 Wlg).

Konsekwencje duchowe: Gdy „gra domowa” wypiera modlitwę

Najbardziej szokujący jest fragment o genezie tomboli:

„Kompromis miał polegać na tym, że gra będzie legalna, ale zabroniona w okresie świątecznym – by nie odciągać wiernych od modlitwy. Neapolitańczycy nie zamierzali jednak rezygnować z emocji: przenieśli więc grę do domu”.

To jawne przyznanie, że emocje związane z hazardem przedłożono ponad praktyki religijne. W ten sposób tombola stała się parodią kultu, gdzie rodzinny stół zamienia się w ołtarz przypadku, a drewniane żetony w fetysze. Jak trafnie zauważył św. Jan Maria Vianney: „Gdy diabeł nie może wejść przez drzwi, wchodzi przez dziurkę od klucza” – tutaj „dziurką” okazała się bożonarodzeniowa tradycja.

Wnioski: Magia współczesności

Analizowany artykuł stanowi klasyczny przykład modernistycznej apologii zabobonu. Przedstawiając neapolitańskie praktyki jako „sposób komunikacji z losem”, autorka nieświadomie powtarza błąd pelagianizmu – sugeruje, że człowiek może wpływać na bieg wydarzeń poprzez rytuały, zamiast zawierzyć Bożej Opatrzności.

Niech ostatnie słowo należe do Piusa XI, który w encyklice Quas primas (1925) przypominał: „Pokój możliwy jest jedynie w Królestwie Chrystusa”. Neapol – jak każde miasto – potrzebuje nie numerologicznych iluzji, lecz powrotu pod berło Chrystusa Króla. Tymczasem smorfia i tombola pozostają jedynie smutnymi substytutami prawdziwej wiary, które – zamiast wyzwalać – zniewalają umysły w sidłach przypadku i zabobonu.


Za artykułem:
Smorfia i tombola. Jak Neapolitańczycy komunikują się z losem poprzez liczby
  (wiez.pl)
Data artykułu: 18.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: wiez.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.