Portal eKAI (18 stycznia 2026) donosi o przejęciu najstarszego na świecie browaru klasztornego w Weltenburgu przez komercyjny browar Schneider Weisse. Diecezja Ratyzbony, właściciel marki, uzasadnia decyzję „niestabilną sytuacją ekonomiczną” i latami strat, zmuszających do „dokładania pieniędzy” przez strukturę kościelną. Biskup Rudolf Voderholzer deklaruje zachowanie „części miejsc pracy” i tradycji, podczas gdy opat Thomas Maria Freihart wyraża zadowolenie z „bawarskiego rozwiązania”. W tle – zamknięcie browaru Bischofshof w Ratyzbonie i redukcja historycznego dziedzictwa do towaru na rynku konsumpcyjnym.
Święte dziedzictwo na licytacji
Przekazanie praw do marki Weltenburger – sięgającej 1050 roku – komercyjnemu podmiotowi stanowi jaskrawą ilustrację degrengolady posoborowych struktur. Jak czytamy w relacji:
„Browar Bischofshof w Ratyzbonie, zatrudniający obecnie 56 pracowników, do którego należy Weltenburger, zostanie zamknięty pod koniec 2026 roku”.
Wbrew frazesom o „zachowaniu tradycji”, transakcja odsłania prawdziwe oblicze neo-kościoła: redukcję sacrum do kategorii biznesowej, gdzie wiekowe klasztory stają się dostarczycielami brandów dla korporacyjnych molochów.
„Biskup” Voderholzer wprost przyznaje:
„Oczywiście wszyscy wolelibyśmy, gdybyśmy mogli kontynuować działalność również w Regensburgu. Brakuje jednak do tego podstaw ekonomicznych”.
Ta ekonomistyczna nowomowa demaskuje duchową pustkę struktur, które „bardziej słuchają świata niż Boga” (Św. Pius X, Pascendi). Gdzież tu echo nauki Leona XIII, który w Rerum novarum przestrzegał przed absolutyzacją praw rynku?
Redukcja misji Kościoła do menedżerskiego rachunku
Cała narracja strony kościelnej koncentruje się na wątkach czysto doczesnych: utrzymaniu „miejsc pracy”, „logistyki”, „rozwiązaniach społecznie akceptowalnych”. Brak najmniejszej wzmianki o duchowym wymiarze życia zakonnego, o benedyktyńskiej regule ora et labora, w końcu – o odpowiedzialności za przekazanie potomnym dzieła budowanego przez wieki na chwałę Bożą.
Opat Freihart chełpi się zachowaniem „najstarszego browaru klasztornego”, lecz cóż znaczy fizyczne istnienie kadzi, gdy znika duchowa tożsamość miejsca? Jak zauważa „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, w Niemczech pozostało zaledwie 10 browarów klasztornych – nie dlatego, że brakuje mnichów, ale ponieważ „kryzys na rynku piwa” wymusza koncentrację kapitału. Czyż nie jest to materialistyczne odwrócenie porządku: zamiast kształtować rzeczywistość według Ewangelii – poddawać się dyktatowi „wolnego rynku”?
Benedyktyńska reguła a duch kapitalizmu
Przeciwko tej transakcji świadczy sam charyzmat benedyktynów. Reguła Św. Benedykta wyraźnie stanowi:
„Prawdziwymi mnichami są ci, którzy żyją z pracy własnych rąk”
(Rozdz. 48). Tymczasem przekazanie produkcji zewnętrznej firmie tworzy hybrydę klasztorno-korporacyjną, gdzie praca przestaje być narzędziem sanctificatio ani przez modlitwę, ani przez ofiarę z trudu.
Historyczne korzenie browaru Bischofshof – założonego w 1649 r. dla robotników budujących katedrę – zostały zdradzone. Jak pisze portal:
„W 2000 roku, aby zoptymalizować zarządzanie, browar zmienił formę prawną: z zarejestrowanej spółki handlowej na spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością”.
Ten proces „optymalizacji” okazał się drogą do całkowitej sekularyzacji dzieła, które przetrwało wojny i rewolucje, lecz nie wytrzymało konfrontacji z duchem posoborowego kompromisu.
Symptom wielkiej apostazji
Ta transakcja nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz częścią systemowej transformacji Kościoła w przedsiębiorstwo usługowe. Gdy w 1910 r. Św. Pius X potępiał modernizm jako „zbiór wszystkich herezji” (Lamentabili), wskazywał właśnie na redukcję wiary do kategorii społeczno-ekonomicznych. Dziś obserwujemy finał tego procesu: „biskupi” występują w roli prezesów spółek, troszczących się o „akceptowalne społecznie rozwiązania”, podczas gdy dusze wiernych cierpią głód nadprzyrodzoności.
Niech ostatnim słowem będzie ostrzeżenie Piusa XI z encykliki Quas primas:
„Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać”.
Weltenburg stał się dziś pomnikiem tej zasady – miejscem, gdzie Chrystusowe Królestwo ustąpiło przed dyktatem zysku i „bawarskich rozwiązań”.
Za artykułem:
18 stycznia 2026 | 17:36Najstarszy na świecie browar klasztorny zostanie przejęty (ekai.pl)
Data artykułu: 18.01.2026







