Portal Więź.pl relacjonuje przemówienie uzurpatora Roberta Prevosta („Leona XIV”) wygłoszone 18 stycznia 2026 roku przed modlitwą Anioł Pański. Wykorzystując fragment Ewangelii o Janie Chrzcicielu (J 1,29-34), Prevost głosi naturalistyczną wizję chrześcijaństwa pozbawioną nadprzyrodzonych celów, redukującą wiarę do psychologicznego pocieszenia.
Teologiczna zgnilizna posoborowego pseudomagisterium
„Nasza radość i nasza wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez Boga”
To zdanie demaskuje fundamentalny błąd antropocentrycznej herezji, która zastąpiła katolicką doktrynę o gratia elevans (łasce podnoszącej do porządku nadprzyrodzonego). Jak uczył św. Pius X w Pascendi Dominici gregis: „Moderniści całkowicie wypaczają pojęcie łaski, twierdząc iż jest to jedynie świadomość Bożej obecności w człowieku” (n. 34). Prevost pomija całkowicie konieczność łaski uświęcającej jako jedynej podstawy przyjaźni z Bogiem (Conc. Trid. sess. VI, cap. 7).
Demontaż katolickiej ascezy
Gdy uzurpator zachęca: „Uczmy się od Jana Chrzciciela, jak zachować czujność ducha, kochając rzeczy proste i szczere słowa, żyjąc w sposób umiarkowany”, dokonuje równoczesnej redukcji i wypaczenia nauki Kościoła. Św. Jan Chrzciciel głosił „pokutę, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie” (Mt 3,2 Wlg), nie zaś „prostotę” jako cel sam w sobie. Jak przypomina Syllabus błędów Piusa IX: „Błądzi się twierdząc, że ascetyczne praktyki nie należą do istoty życia chrześcijańskiego” (prop. 58).
Milczenie o grzechu i konieczności nawrócenia
Szokujące jest całkowite przemilczenie przez Prevosta kluczowego aspektu przesłania Janowego: „Plemię żmijowe, któż wam pokazał, jak ujść przed nadchodzącym gniewem?” (Łk 3,7 Wlg). W całym przemówieniu brak jakiejkolwiek wzmianki o:
- Stanie grzechu śmiertelnego oddzielającym od Boga
- Konkretnych wymaganiach moralnych (np. przykazaniach)
- Obowiązku wyznania wiary katolickiej jako warunku zbawienia („Poza Kościołem nie ma zbawienia” – Bonifacy VIII, Unam Sanctam)
To ewidentne zastosowanie modernistycznej metody „przemilczania dogmatów” potępionej w dekrecie Lamentabili (prop. 61-64).
Bałwochwalcze uwikłanie w psychologizm
„Tak naprawdę nie potrzebujemy tych ‘namiastek szczęścia’. Nasza radość […] na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca”
To stwierdzenie stanowi czystą herezję pelagiańską, sugerującą powszechne synostwo Boże bez konieczności łaski chrztu i życia w stanie łaski. Jak nauczał Pius XII w Mystici Corporis: „Tylko ci są rzeczywiście włączeni w mistyczne Ciało Kościoła, którzy przyjęli chrzest odrodzenia i wyznają prawdziwą wiarę” (n. 22).
Fałszywa mariologia
Zakończenie przemówienia słowami: „Niech nam w tym pomaga Maryja Panna – wzór prostoty, mądrości i pokory” ukazuje całkowite odejście od katolickiego kultu Matki Bożej.
Prawowierny katolik winien czcić Marję jako:
- Niepokalanie Poczętą (Ineffabilis Deus Piusa IX)
- Współodkupicielkę rodzaju ludzkiego (św. Pius X, Ad diem illum)
- Królową nieba i ziemi (Pius XII, Ad caeli Reginam)
Redukcja Jej roli do „prostoty” jest bluźnierczą imitacją protestanckich zniekształceń.
Duchowa pustynia posoborowej apostazji
Gdy Prevost nawołuje: „’stworzyć pustynię’, by spotkać Pana”, dokonuje perfidnego zawłaszczenia katolickiej mistyki. Prawdziwą pustynią duchową jest obecna sytuacja „kościoła” posoborowego, który – jak przepowiedział o. Emmanuel: „Będzie miał pozór kościoła, lecz będzie pozbawiony ofiary, sakramentów i łaski”.
Jedyną drogą powrotu jest odrzucenie tej antykatolickiej struktury i powrót do:
- Mszy Wszechczasów jako jedynej ważnej Ofiary
- Niezmiennych dogmatów definiowanych przed 1958 rokiem
- Prawowitych pasterzy strzegących depozytu wiary
Jak ostrzegał św. Robert Bellarmin: „Papież-jawny heretyk automatycznie traci urząd” (De Romano Pontifice), co potwierdza kanon 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku. „Urząd” Prevosta jest więc nie tylko nieważny, ale stanowi narzędzie antychrysta.
Za artykułem:
Leon XIV: Nie marnujmy czasu i energii na pogoń za tym, co jest tylko pozorem (wiez.pl)
Data artykułu: 19.01.2026







