Świecka pałka zamiast królestwa Chrystusowego
Portal Opoka relacjonuje wprowadzenie przez prezydenta Gwatemali Bernardo Arevalo 30-dniowego stanu wyjątkowego po zamieszkach w trzech więzieniach i serii ataków na funkcjonariuszy policji, w wyniku których zginęło 7 osób, a 10 zostało rannych. Władze przejęły kontrolę nad zbuntowanymi zakładami karnymi, uwolniły zakładników, a prezydent ogłosił trzydniową żałobę narodową. Ambasada USA zaleciła obywatelom unikanie miejsc publicznych.
Naturalistyczne złudzenie porządku
Prezydenckie oświadczenie ogranicza się do walki z „przestępczością zorganizowaną, gangami oraz aktami przemocy terroryzującymi ludność” – jak gdyby zbrodnia była jedynie problemem policyjno-wojskowym, a nie consequentią grzechu pierworodnego i społecznym skutkiem apostazji. Pius XI w Quas primas nie pozostawia złudzeń: „Państwa i narody winny pamiętać, że królem ich i Panem jest Chrystus”. Tymczasem gwatemalska władza, podobnie jak większość współczesnych reżimów, operuje w kategoriach czysto utylitarnych – jakby Bóg nie istniał, a Jego prawa nie obowiązywały.
„Ich odwaga i poświęcenie na zawsze pozostaną przykładem służenia narodowi”
Te słowa Arevalo o poległych policjantach ilustrują duchową nędzę laickiego państwa: służba „narodowi” zastąpiła służbę Bogu. Gdzież tu echo nauki św. Pawła: „Nie ma bowiem władzy, jak tylko od Boga” (Rz 13,1 Wlg)? Władza, która nie widzi związku między porzuceniem wiary a społecznym chaosem, skazuje się na daremną walkę z symptomami, podczas gdy przyczyna choroby – odrzucenie społecznego panowania Chrystusa Króla – pozostaje nienaruszona.
Amerykański moloch i iluzja bezpieczeństwa
Reakcja ambasady USA – zalecenie „pozostania w domach” – odsłania prawdziwe oblicze współczesnego państwa: bezradnego wobec owoców własnej laicyzacji. Współczesne mocarstwa, odrzuciwszy principium unitatis w Chrystusie, mogą jedynie mnożyć zakazy i ograniczenia, niezdolne do zaoferowania społeczeństwu transcendentnego fundamentu ładu. Tymczasem Leon XIII w Immortale Dei pouczał: „Państwa nie mogą bezpiecznie istnieć, jeśli religia nie stoi na ich czele, jeśli nie uznają najwyższej władzy Boga”.
Posoborowe milczenie i zdrada pasterzy
Artykuł wspomina o „papieżu Leonie XIV” wzywającym do „jedności, pokoju i sprawiedliwości”. Tu otwiera się kolejna rana: struktury posoborowe, zamiast głosić jedyne ratunkowe rozwiązanie – instaurare omnia in Christo – bredzą o mglistej „modlitwie o jedność”, podczas gdy cały ich modernistyczny projekt jest zaprzeczeniem jedynej prawdziwej jedności w Kościele Chrystusowym. Antypapież przemawia językiem ONZ, nie zaś następca św. Piotra.
Podobnie „abp Marek Jędraszewski” z struktury okupującej polskie diecezje, choć mówi o „obronie krzyża”, czyni to w kontekście pozbawionym dogmatycznej precyzji. Gdzież napomnienie, że poza Kościołem nie ma zbawienia? Gdzie potępienie libertynizmu i apostazji prowadzących do takich gwatemalskich tragedii? To pasterze, którzy zamiast mieczem wiary walczyć z wilkami, bawią się w ogrodników podcinających gałęzie, na których siedzą.
Droga wyjścia: Chrystus Król czy policyjny but?
Rozwiązanie gwatemalskiego kryzysu nie leży w większej liczbie żołnierzy na ulicach, lecz w publicznym uznaniu praw Króla królów. Pius XI stanowczo nauczał: „Pokój Chrystusowy można znaleźć tylko w królestwie Chrystusowym”. Dopóki narody nie powrócą do koronacji Chrystusa w życiu publicznym – poprzez prawo karzące bluźnierstwa, świętokradztwo i propagandę niemoralności, poprzez edukację katolicką jako fundament państwowości, poprzez kult Eucharystii jako źródła łaski dla społeczeństwa – dopóty każdy „stan wyjątkowy” będzie jedynie przysłowiowym plastrem na gangrenowaną nogę.
Gwatemala potrzebuje nie tymczasowych środków policyjnych, lecz wieczystych środków nadprzyrodzonych: modlitwy różańcowej, publicznych procesji pokutnych, poświęcenia państwa Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi. Potrzebuje kapłanów głoszących czyste depositum fidei, nie zaś dialogujących z duchem świata. W przeciwnym razie – jak pisał Pius IX w Syllabusie – pozostanie jedynie potwierdzać błąd nr 39: „Państwo jako źródło wszelkich praw jest obdarzone pewnym prawem nie ograniczonym przez żadne granice”.
Za artykułem:
Stan wyjątkowy ogłoszony w Gwatemali po ostatnich zamieszkach i atakach na policjantów (opoka.org.pl)
Data artykułu: 19.01.2026







