Imperialistyczne roszczenia USA wobec Grenlandii jako wyraz odstępstwa od królewskiej władzy Chrystusa

Podziel się tym:

Portal Opoka.org.pl relacjonuje wypowiedź Scotta Bessenta, amerykańskiego „ministra skarbu”, który w wywiadzie dla NBC News stwierdził: „Grenlandia może być obroniona tylko jeśli będzie częścią Stanów Zjednoczonych”. Bessent uzasadniał to „strategicznymi potrzebami bezpieczeństwa narodowego USA”, odwołując się do rzekomej „walki o Arktykę” i konieczności przeciwdziałania rosyjskim wpływom. Wypowiedź ta stanowi jawny przejaw neopogańskiego kultu państwa, sprzecznego z katolicką nauką o powszechnym królowaniu Chrystusa.


Mocarstwowy szowinizm w miejsce katolickich zasad sprawiedliwości międzynarodowej

Amerykański urzędnik otwarcie głosi doktrynę „pokoju poprzez siłę”, która stanowi całkowite zaprzeczenie katolickiej koncepcji pax Christi in regno Christi (pokoju Chrystusowego w królestwie Chrystusowym). Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas:

„nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”.

Tymczasem Bessent bezwstydnie deklaruje: „Europejczycy emanują słabością, USA emanują siłą”, co stanowi współczesną realizację potępionego przez Leona XIII w Humanum genus masonskiego hasła „siła przed prawem”. Katolicka nauka społeczna jednoznacznie potępia takie stanowisko, głosząc zasadę św. Augustyna: Remota iustitia quid sunt regna nisi magna latrocinia? (Usunąwszy sprawiedliwość, czymże są królestwa, jeśli nie wielkimi bandami rozbójników?).

Milczenie o prawie naturalnym i suwerenności narodów

Artykuł przemilcza fundamentalny problem moralny pogwałcenia prawa narodów do samostanowienia, które wyrasta z odwiecznych zasad prawa naturalnego. Jak przypominał Pius XII w przemówieniu z 24 grudnia 1944 roku:

„Państwo… nie może pochłaniać, wchłaniać, niwelować jednostki i rodziny”.

Tymczasem propozycja aneksji Grenlandii – nawet jeśli dokonywana „w ramach pokoju” – stanowi bezprawną ingerencję w suwerenne prawa duńskiej wspólnoty narodowej.

Wypowiedź Bessenta zawiera szczególnie obrzydliwą paralelę do rosyjskiej aneksji Krymu, gdy stwierdza: „Europejczycy zrozumieją, że to jest najlepsze dla Grenlandii, dla Europy i dla USA”. To typowy przykład logiki tyrana, który – jak nauczał św. Tomasz z Akwinu – „przedstawia własną korzyść jako dobro wspólne” (Summa Theologiae, II-II, q. 42, a. 2).

Geopolityczny pragmatyzm jako forma bałwochwalstwa

Retoryka amerykańskiego „ministra” odsłania skrajnie utylitarystyczne i materialistyczne podejście do stosunków międzynarodowych. Grenlandia jest traktowana wyłącznie jako „strategiczny obszar” w „walce o Arktykę”, a nie jako ojczyzna konkretnego ludu z jego godnością i prawami. To jawny przejaw materializmu politycznego, który Pius XI w Quas primas potępił słowami:

„Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”.

Najbardziej szokujący jest fragment, w którym Bessent przeciwstawia „amerykański parasol bezpieczeństwa” wspólnocie NATO. To demaskuje prawdziwy cel – stworzenie światowego imperium opartego na przemocy, a nie na międzynarodowej współpracy. Jak przypomina Syllabus błędów Piusa IX, błąd 39:

„Państwo, jako źródło wszystkich praw, posiada pewne prawo nie ograniczone żadnymi granicami”.

Teologia wyzwolenia odwrócona: imperializm jako „zbawienie”

Wypowiedzi amerykańskiego urzędnika stanowią perwersyjną parodię chrześcijańskiej koncepcji zbawienia. Stwierdzenie, że „Grenlandia może być obroniona tylko jeśli będzie częścią USA” to nic innego jak świecka analogia herezji extra Ecclesiam nulla salus (poza Kościołem nie ma zbawienia), z tą różnicą, że zbawienie jest tu zastąpione amerykańskim protektoratem.

Kardynał Alfredo Ottaviani w swoich Institutiones Iuris Publici Ecclesiastici jasno nauczał, że

„władza polityczna pochodzi od Boga na rzecz dobra wspólnego, a nie dla imperialnej dominacji”.

Tymczasem retoryka Bessenta odwołuje się do mesjanistycznego mitu o „niezbędności” amerykańskiej hegemonii, co stanowi jawne bałwochwalstwo państwa.

Katolicka odpowiedź na imperialne zakusy

Katolicka nauka społeczna oferuje jedyne trwałe rozwiązanie konfliktów międzynarodowych – podporządkowanie wszystkich narodów królewskiej władzy Chrystusa. Jak nauczał Pius XI:

„Jeżeliby kiedy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”.

W obliczu takich wydarzeń katolicy muszą pamiętać słowa Psalmu 2:

„Królowie ziemscy powstają i władcy spiskują wraz z nimi przeciw Panu i przeciw Jego Pomazańcowi. (…) A Ten, który mieszka w niebie, śmieje się z nich, Pan się z nich naigrawa”

(Ps 2,2-4 Wlg).

Imperialne ambicje Stanów Zjednoczonych są jednym z wielu symptomów globalnej apostazji od społecznego panowania Chrystusa Króla. Dopóki narody nie uznają Jego władzy, świat będzie skazany na nieustanną walkę o władzę i dominację, która – jak uczy historia – zawsze kończy się upadkiem imperiów.


Za artykułem:
Minister skarbu USA: Grenlandia może być obroniona tylko jeśli będzie częścią USA
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 18.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.