„Apelacja” w świeckim sądzie jako substytut prawa kanonicznego
„W przyszłym tygodniu na wyspie Jersey odbędzie się apelacja od wyroku sądu pierwszej instancji”
Portal Opoka relacjonuje kolejny etap procesu Piotra Glasa – osoby podającej się za kapłana – przed świeckim sądem brytyjskiej dependencji. Pomijana jest przy tym fundamentalna kwestia: właściwego trybu kanonicznego, który w autentycznym Kościele katolickim zawsze wyprzedzałby jurysdykcję świecką w sprawach duchownych. Już św. Pius X w motu proprio Sacrorum Antistitum podkreślał, że „żadna władza świecka nie ma prawa mieszać się w sprawy dotyczące win duchownych”. Tymczasem struktury posoborowe całkowicie zrezygnowały z egzekwowania kanonów 2197-2213 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, regulujących postępowanie wobec duchownych oskarżonych o przestępstwa.
Teologiczny bankructwo „duchownych” bez sakramentalnej misji
Artykuł bezrefleksyjnie używa tytułu „ksiądz” wobec Glasa, choć jego święcenia – nawet jeśli ważne ex opere operato – odbyły się w kontekście posoborowej dewastacji liturgii i teologii sakramentów. Jak przypomina dekret Świętego Oficjum z 1947 roku, „do ważności święceń konieczna jest nie tylko materia i forma, ale także katolicka intencja udzielającego i przyjmującego”. Tymczasem modernizm zaszczepiony po Vaticanum II podważa samą istotę kapłaństwa, redukując je do funkcji społecznej.
Nadto, oskarżenia o „fetysz stóp” odsłaniają głębszy problem: kryzys duchowy posoborowego kleru. Św. Alfons Liguori w Przygotowaniu do śmierci przestrzegał: „Kapłan, który traci czystość, traci wszystko”. Tymczasem struktury neo-kościoła tolerują demoralizację, zamiast natychmiast usuwać winnych z funkcji i nakładać pokuty.
Procesowa parodia: świeckie sądy jako narzędzie antykościelnej nagonki
„Ławnicy i sędzia uznali go winnym molestowania na tle «fetyszu stóp»”
Opisywany proces na Jersey ujawnia typową dla współczesności tendencję: świeckie trybunały przejmują rolę strażników moralności, której neo-kościół już nie głosi. Brak reakcji ze strony lokalnego „biskupa” diecezji Portsmouth jest wymownym potwierdzeniem słów Piusa XI z encykliki Quas Primas: „Gdy usunięto Chrystusa z praw i społeczeństw, zburzono fundamenty porządku”.
Warto zauważyć, że sam osąd opiera się na podejrzanych podstawach:
- Dowód w postaci rzekomej „fetyszyzacji stóp” (domniemane nagrania) – podczas gdy tradycyjna teologia moralna (np. św. Antonin z Florencji) wyraźnie odróżnia rzeczywiste występki od subiektywnych interpretacji
- Pominięcie historii fałszywych oskarżeń ze strony „poszkodowanego” – co łamie zasadę fama illaesa z kanonu 1741 KPK 1917
- Banalizowanie uzależnienia od MDMA i marihuany – wbrew nauczaniu Piusa XII potępiającemu narkotyki jako „zniszczenie świątyni Ducha” (przemówienie z 8.09.1955)
Milczenie o pokucie i zbawieniu duszy – sedno apostazji
Najjaskrawszym brakiem w relacji jest całkowite pominięcie nadprzyrodzonej perspektywy. Nie ma:
- Wezwania do publicznej pokuty, która w tradycyjnej dyscyplinie (kanon 2354 KPK 1917) była warunkiem powrotu do stanu kapłańskiego
- Ostrzeżenia dla wiernych przed przyjmowaniem „sakramentów” od osób oskarżonych o ciężkie przewinienia
- Nawet wzmianki o obowiązku modlitwy za prawdziwą konwersję serca, a nie jedynie o „łagodzeniu wyroku”
Jak przypomina św. Paweł: „Dobrą walkę bojowałem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem” (2 Tm 4,7). Tymczasem cała narracja skupia się na ludzkich zabiegach procesowych, nie zaś na zbawieniu duszy oskarżonego i pokrzywdzonych. To doskonały przykład tego, jak neo-kościół porzucił salus animarum na rzecz świeckiego aktywizmu.
Modernistyczna duchowość zastępuje wiarę w Opatrzność
„Prosi o modlitwę w intencji ks. Glasa”
Ks. Sławomir Kostrzewa (którego święcenia również podlegają wątpliwościom) apeluje o modlitewne wsparcie, ale w oderwaniu od katolickich zasad duchowości. Św. Jan od Krzyża w Nocy ciemnej poucza: „Modlitwa za grzeszników musi iść w parze z pragnieniem ich nawrócenia i zadośćuczynienia”. Tymczasem w posoborowym ujęciu modlitwa staje się magią społeczną, mającą wpłynąć na wynik procesu, a nie na łaskę nawrócenia.
Cała sprawa ukazuje bankructwo posoborowego systemu, który:
- Porzucił prawo kanoniczne na rzecz świeckich procedur
- Zredukował kapłaństwo do funkcji społecznej
- Zastąpił troskę o zbawienie dusz dążeniem do „rozwiązywania przypadków”
Jak pisał św. Pius X w Pascendi: „Modernizm to zbiornik wszystkich herezji”. Proces Glasa to jedynie kolejna odsłona tej samej tragedii – systematycznego niszczenia ostatnich pozorów katolickiej tożsamości w neo-kościele.
Za artykułem:
W tym tygodniu rozprawa apelacyjna w sprawie ks. Piotra Glasa – informuje ks. Kostrzewa (opoka.org.pl)
Data artykułu: 19.01.2026







