Portal eKAI (19 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie „arcybiskupa” Marka Jędraszewskiego w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie wezwał do „obrony krzyża w sercu, najbliższym otoczeniu i przestrzeni publicznej”. Retoryka ta, pozornie katolicka, okazuje się kolejnym przykładem teologicznego bankructwa posoborowej sekty, która zastąpiła dogmat o społecznej władzy Chrystusa Króla mglistymi hasłami „tolerancji” i „dialogu”.
Ewangelizacja bez Ewangelii Królestwa
„Arcybiskup” powołuje się na słowa Izajasza o „światłości dla pogan”, całkowicie wypaczając ich sens. Pius XI w encyklice Quas primas nauczał niezmiennie: „Aby nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem Jędraszewski ogranicza misję Kościoła do subiektywnej „obrony symbolu”, przemilczając obowiązek podporządkowania wszystkich narodów władzy Chrystusa-Króla.
„Każdy w swoim życiu – mniej lub bardziej otwarcie – musi bronić krzyża”
To zdanie demaskuje całą głębię apostazji. Św. Pius X w dekrecie Lamentabili potępił błąd mówiący, że „Kościół nie może nawet poprzez definicje dogmatyczne określić właściwego sensu Pisma Świętego” (propozycja 4). Tymczasem „abp” Jędraszewski używa Pisma Świętego jako pretekstu do głoszenia naturalistycznej etyki „walki o wartości”, odciętej od nadprzyrodzonego celu Kościoła.
Fałszywi męczennicy posoborowej rebelii
Wspomnienie obrony krzyża we Włoszczowie w 1984 roku to jawna manipulacja. „Bohaterowie” tamtych wydarzeń walczyli nie o Chrystusa Króla, lecz o symbole w instytucjach kontrolowanych przez komunistyczną władzę. Jak nauczał Pius IX w Syllabusie, błąd 55: „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła”. Tymczasem cała narracja o „represjach” służy utrwaleniu mitu o Kościele-bohaterze w opozycji do władzy, zamiast głoszeniu prawdy o jedynym prawowitym Władcy narodów.
Bluźniercze przywołanie heretyckiego „autorytetu”
„Przywołując słowa św. Jana Pawła II spod Wielkiej Krokwi: „Brońcie krzyża!”
To jawne zgorszenie! Człowiek, który w Asyżu oddawał cześć bożkom pogańskim, wzywa do obrony krzyża? Kongregacja Św. Oficjum w 1948 r. potępiła takie praktyki: „Nie wolno katolikom brać udziału w zgromadzeniach, konferencjach czy manifestacjach ekumenicznych, które zakładają równość wszystkich religii”. Wezwanie apostaty do „obrony krzyża” to teatralne widowisko mające ukryć zdradę Krzyża.
Krzyż bez Ofiary, wiara bez łaski
Cała „liturgia” w Kalwarii Zebrzydowskiej to groteskowe przedstawienie. Jak można mówić o krzyżu, gdy sprawuje się niegodną „mszę” posoborową, która – jak uczy kard. Ottaviani – „znacznie oddala się pod względem zarówno ogólnego układu, jak i szczegółów od katolickiej teologii Mszy Świętej”? To nie obrona krzyża, lecz profanacja jego znaczenia, gdyż prawdziwy krzyż jest nierozerwalnie związany z Ofiarą Kalwarii, której posoborowa sekta już nie składa.
Przywołanie „jasełek” franciszkańskich dopełnia obrazu duchowej ruiny. Św. Franciszek z Asyżu otrzymał stygmaty prawdziwej Męki Pańskiej, podczas gdy współcześni „bernardyni” organizują teatralne przedstawienia, gdzie „zawarta była prawda o stworzeniu świata” – oczywiście bez słowa o grzechu pierworodnym, konieczności Odkupienia czy obowiązku poddania się pod panowanie Chrystusa.
Zamiast królewskiego sztandaru – płachta propagandy
Całe wystąpienie „abp” Jędraszewskiego to klasyczny przykład posoborowej taktyki: używać katolickiej terminologii dla ukrycia rewolucji. Gdy Pius XI nakazywał całym narodom uznać władzę Chrystusa, posoborowcy redukują chrześcijaństwo do indywidualnej „obrony symboli”. Gdzie jest wezwanie do nawrócenia narodów? Gdzie potępienie apostazji władz? Gdzie żądanie, by konstytucje państw uznały królewską godność Zbawiciela?
„Nie będę błagał, nie będę prosił, nie zdejmę krzyża z mojej ściany” – śpiewa się w przywoływanej piosence. Lecz prawdziwy katolik nie „broni” krzyża na ścianie – on rzuca go pod stopy królów i władców, domagając się, by uznali w Chrystusie jedynego Pana historii. Jak zapowiedział prorok: „Stolica Twoja, Boże, na wieki wieków” (Ps 44,7 Wlg). Dopóki posoborowa sekta odmawia głoszenia tej prawdy, jej „obrona krzyża” pozostaje farsą.
Za artykułem:
18 stycznia 2026 | 20:26Abp Jędraszewski: każdy w swoim życiu musi bronić krzyża (ekai.pl)
Data artykułu: 19.01.2026







