Portal Gość Niedzielny informuje o wzroście zadłużenia polskich seniorów do niemal 12 miliardów złotych, przedstawiając ten problem wyłącznie przez pryzmat suchych statystyk i ekonomicznych wskaźników. Choć autorzy odnotowują „spadek liczby seniorów z przeterminowanymi długami”, równocześnie przyznają, że „przeciętne zadłużenie na osobę rośnie”, osiągając średnio 34 259 zł. W całym wywodzie brakuje jednak fundamentalnego osądu moralnego tej patologii, która jest bezpośrednim owocem porzucenia katolickich zasad sprawiedliwości społecznej.
Redukcja człowieka do cyfr w służbie mammony
Przedstawienie dramatu polskich emerytów poprzez zestawienia typu „Najwięcej zadłużonych seniorów mieszka na Śląsku” czy „najwyższe średnie zadłużenie notowane jest na Mazowszu” stanowi klasyczny przykład modernistycznej redukcji osoby ludzkiej do roli elementu statystycznego. Tymczasem Kościół katolicki zawsze nauczał, iż problemy ekonomiczne mają wymiar moralny, będąc konsekwencją grzechu osobistego lub społecznego. Już w 1891 roku Leon XIII w encyklice Rerum novarum podkreślał: „Bóg dał ziemię całemu rodzajowi ludzkiemu na używanie i pożytek wszystkich (…) tak więc każdy ma prawo otrzymać z niej to, co konieczne” (RN 8). Tymczasem komentowany artykuł pomija całkowicie kwestię sprawiedliwej płacy, godziwej emerytury czy moralnej oceny lichwiarskich praktyk.
„Coraz więcej osób w wieku emerytalnym pozostaje aktywnych zawodowo. Według danych GUS ponad 800 tys. seniorów pracuje, co w dużej mierze jest odpowiedzią na rosnące koszty życia oraz próbą poradzenia sobie z zadłużeniem”
Ta lakoniczna wzmianka demaskuje prawdziwy charakter neoliberalnego systemu, który zmusza starszych ludzi do pracy ponad siły. Brak jakiegokolwiek odniesienia do katolickiej zasady płacy rodzinnej (justum salarium), która powinna zapewnić nie tylko utrzymanie pracownika, ale i oszczędności na starość, świadczy o całkowitym oderwaniu autorów od społecznej nauki Kościoła. Pius XI w Quadragesimo anno ostrzegał: „Najhaniebniejszą zaś plagą jest spekulacja, której przedmiotem jest człowiek” (QA 136).
Milczenie o źródłach zła
Artykuł wspomina o „oszustwach dotykających seniorów”, ograniczając się jednak do suchych liczb: „próby wyłudzeń dotknęły 799 osób powyżej 65. roku życia, a ich łączna wartość sięgnęła 11,8 mln zł”. Zupełnie pomija przy tym systemowe przyczyny tej patologii – demoralizację społeczeństwa przez laicki system edukacji, rozpad rodzin wielopokoleniowych oraz upadek cnót chrześcijańskich. Gdy zabraknie fundamentu w postaci Dekalogu i katolickiego porządku moralnego, oszustwo staje się normą.
Szczególnie wymowne jest milczenie w kwestii roli banków i instytucji finansowych. Wspomniane w tekście „BIG InfoMonitor” i „BIK” to elementy tego samego masońskiego systemu finansowego, który poprzez kredyty konsumpcyjne i hipoteczne zniewala współczesnego człowieka. Tymczasem już Pius IX w Syllabusie błędów potępił twierdzenie, jakoby „każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą uzna za prawdziwą pod kierunkiem światła rozumu” (pkt 15), co bezpośrednio prowadzi do relatywizacji zasad moralnych w ekonomii.
Fałszywe remedium w miejsce prawdziwej sprawiedliwości
Jako rzekome rozwiązanie problemów autorzy proponują jedynie „edukację finansową oraz narzędzia prewencyjne chroniące seniorów przed wyłudzeniami”. To typowo modernistyczne podejście, szukające technokratycznych łatek zamiast sięgać do źródła zła. Kościół katolicki od wieków nauczał, że jedynym fundamentem sprawiedliwego ładu społecznego jest publiczne uznanie panowania Chrystusa Króla. Pius XI w encyklice Quas primas podkreślał: „Jeżeliby kiedy prywatnie i publicznie uznano nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niewypowiedziane dobrodziejstwa”.
Proponowane w artykule „aktywne życie zawodowe seniorów” to jedynie zasłona dymna dla kryzysu systemu emerytalnego, który – oderwany od katolickiej zasady pomocniczości – skazuje starszych na wegetację. Brak jakiejkolwiek wzmianki o obowiązku państwa do zapewnienia godziwych warunków życia osobom w podeszłym wieku jest wymownym świadectwem dominacji liberalno-masońskiej ideologii w strukturach tzw. „Kościoła posoborowego” w Polsce.
Katolicka alternatywa dla gospodarki wyzysku
W miejsce neoliberalnego wyzysku proponującego seniorom „pracę do śmierci”, katolicka nauka społeczna wskazuje konkretne rozwiązania:
- Przywództwo Chrystusa Króla we wszystkich dziedzinach życia publicznego
- Zakaz lichwy i spekulacji finansowych
- Państwo wspierające wielopokoleniowe rodziny i szanujące starszych
- Sprawiedliwy podział dóbr gwarantujący godną emeryturę
Jak przypominał Pius XI: „Władza świecka winna uznać Chrystusa Króla i Jego święte prawa nie tylko w życiu prywatnym, ale i rodzinnym, w sprawowaniu państwa i kierowaniu narodami”. Dopóki struktury państwowe nie uznają społecznego panowania Naszego Pana, dopóty problemy takie jak zadłużenie seniorów będą się jedynie pogłębiać.
Za artykułem:
Zaległe długi seniorów to blisko 12 mld zł (gosc.pl)
Data artykułu: 19.01.2026







