Festiwal Conrada jako narzędzie dechrystianizacji kultury

Podziel się tym:

Portal Tygodnik Powszechny (20 stycznia 2026) informuje o objęciu funkcji dyrektorki programowej Festiwalu Conrada przez Paulinę Frankiewicz – filozofkę i aktywistkę literacką związaną z Polskim Stowarzyszeniem Alberta Camusa. Nowa szefowa zapowiada „odrzucenie podziałów na literaturę ambitną i popularną” oraz koncentrację na „społecznych i systemowych aspektach rynku książki”, co określa jako „święto literatury” mające „otwierać na nowe lektury”.


Naturalistyczna redukcja literatury do narzędzia „lepszego życia”

W deklaracjach Frankiewicz uderza całkowite pominięcie transcendentnego wymiaru sztuki, sprowadzonej do funkcji społecznego aktywizmu:

„Dzięki literaturze możemy pełniej rozumieć rzeczywistość, Innego i siebie samych, zakorzeniać się w świecie, stawiać fundamentalne pytania, a wreszcie, głębko w to wierzę, lepiej żyć”.

Taka wizja stanowi jawne odrzucenie katolickiej koncepcji sztuki jako via pulchritudinis (drogi piękna) prowadzącej do Boga. Jak nauczał Pius XII w encyklice Musicae sacrae disciplina, sztuka powinna „pobudzać dusze wiernych do pobożności i ułatwiać zjednoczenie z Bogiem”. Tymczasem proponowany model to czysto immanentystyczna utopia, gdzie literatura staje się narzędziem samozbawienia przez „zakorzenienie w świecie” – co św. Paweł nazywał mundum diligere (umiłowaniem świata) sprzeciwiającym się miłości Boga (1 J 2,15).

Relatywizm gatunkowy jako przejaw modernizmu

Postulat zniesienia podziałów na literaturę „ambitną” i „popularną” to klasyczny przejaw modernistycznej dezintegracji hierarchii wartości. Już w 1907 roku św. Pius X w dekrecie Lamentabili sane potępił tezę, że „prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim” (pkt 58). Tymczasem Frankiewicz proklamuje:

„Dobra opowieść, bez względu na swoją przynależność gatunkową, potrafi nas zaangażować: egzystencjalnie, moralnie i intelektualnie”.

To otwarcie na omnibus errorum (wszystkie błędy) w kulturze, gdzie dzieła głoszące prawdę objawioną stawiane są na równi z tekstami propagującymi moralny relatywizm. Jak ostrzegał Pius XI w Divini illius Magistri, takie pomieszanie prowadzi do „zatrucia młodzieży fałszem w dziedzinie religijnej i moralnej”.

„Transparentność rynku” vs katolicka koncepcja państwa

Zapowiedź skupienia się na „społecznych aspektach rynku książki” i „transparentności procesów” to echa masońskiego hasła „wolności słowa”, potępionego w Syllabusie błędów Piusa IX (pkt 79). W katolickiej wizji państwa, jak nauczał Leon XIII w Immortale Dei, władza ma obowiązek „czuwać nad publikacjami, by zło nie zakorzeniło się w umysłach przez złe książki”. Tymczasem program Frankiewicz sugeruje oddanie rynku książki pod dyktat „społecznej świadomości osób czytających” – co stanowi zaprzeczenie zasady regnum sociale Christi (społecznego panowania Chrystusa).

Kult Camusa jako symptom apostazji

Biografia nowej dyrektorki ujawnia duchowe źródła tej destrukcji. Jej związki z Polskim Stowarzyszeniem Alberta Camusa – ateistycznego egzystencjalisty głoszącego absurdalność życia – są wymowne. Camusowska „filozofia absurdu” to kwintesencja modernistycznej herezji potępionej przez św. Piusa X w encyklice Pascendi jako „zaprzeczenie wszelkiej dogmatyki”. Fakt, że „promotorka wydawnictw filozoficznych” obejmuje ster najważniejszego festiwalu literackiego w Polsce, pokazuje głębię apostasiae a fide (odstępstwa od wiary) w posoborowych strukturach.

Konrada bez Chrystusa

Najwymowniejszy jest brak jakiegokolwiek odniesienia do religijnego wymiaru twórczości Józefa Conrada, którego festiwal nosi imię. Tymczasem autor „Lorda Jima” wielokrotnie podkreślał, że „wszelka sztuka jest modlitwą” opartą na chrześcijańskich fundamentach. Redukcja jego dziedzictwa do „inspirujących kontekstów lekturowych” to akt kulturalnego świętokradztwa, wpisujący się w programowe usuwanie Boga z przestrzeni publicznej przez neo-kościół.

Jak głosi encyklika Quas primas Piusa XI: „Państwa nie mogą żyć normalnym życiem, jeżeli w ustroju swoim nie uwzględnią panowania Chrystusa Króla”. Festiwal Conrada pod kierunkiem Frankiewicz staje się kolejnym narzędziem budowania regnum hominis (królestwa człowieka) w miejsce Chrystusowego porządku. Katolików obowiązuje jedno: totalny bojkot tego zgromadzenia błędów i modlitwa o nawrócenie jego organizatorów.


Za artykułem:
Paulina Frankiewicz nową dyrektorką programową Festiwalu Conrada
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 20.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.