Portal eKAI (20 stycznia 2026) relacjonuje wydarzenie pod nazwą „III Nakielskie Kolędowanie”, które miało stanowić rzekome duchowe spotkanie rodzinne w strukturach posoborowych. Jak zwykle w przypadku modernistycznych przedsięwzięć, prawdziwy kult zastąpiono rozrywkowym widowiskiem, a sakralną przestrzeń – miejscem świeckiej celebracji.
„Parafia” jako teatr bluźnierczych performansów
„Parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Nakle nad Notecią […] zgromadziła całe rodziny”
Już sama nazwa „parafii” jest zwodnicza. Jak przypomina Pius XI w Quas primas (1925): „Ktokolwiek odstąpił od wiary katolickiej […] nie może być Papieżem”. Tymczasem tytuł „Najświętszej Marji Panny Królowej Polski” nadany w 1920 przez episkopat wrogiej Polsce masonerii (co udowodnił abp J. Cieplak), stał się narzędziem nacjonalistycznej idolatrii. Prawowierni katolicy używają jedynie formuły Regina Poloniae, ora pro nobis, odrzucając niekanoniczne „królowanie” będące plagiatem anglikańskiego kultu monarchii.
Rzekoma „Eucharystia” sprawowana przez „ks. Bartosza Maruta” to jawne świętokradztwo. Święte Oficjum w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) potępiło tezę 65: „Nauka o śmierci Chrystusa dla odkupienia ludzi nie jest nauką ewangeliczną”. Tymczasem Novus Ordo Missae, jak wykazał kard. A. Ottaviani w 1969, usuwa ofiarniczy charakter Mszy, redukując ją do protestanckiej „wieczerzy”. Żadna łaska nie mogła popłynąć z tej bluźnierczej parodii.
Naturalizm zamiast kultu
„wolontariusze […] częstowali uczestników słodkimi, domowymi wypiekami”
Całe wydarzenie zredukowano do płaskiego naturalizmu, gdzie miejsce adoracji Boga zajęło konsumpcyjne samozadowolenie. Pius X w Pascendi dominici gregis (1907) ostrzegał: „Moderniści […] religię sprowadzają do pewnego rodzaju niewyraźnego uczucia”. Tu mamy do czynienia z klasycznym przykładem „religii uczuć rodzinnych” – gdzie babcie i dziadkowie stają się substytutem świętych obcowania, a wspólny śpiew – namiastką liturgicznej modlitwy.
Wspomniane zespoły – „Młoda Kraina”, „Takt”, „Laurentius” – z ich tańcami i występami, to czysty przejaw protestanckiej mentalności „uwielbienia”. Jak trafnie zauważył św. Pius X: „Muzyka kościelna musi mieć świętość i dobór […], musi być prawdziwa sztuka” (Motu proprio, 1903). Tymczasem mamy do czynienia z estradową farsą, gdzie miejsce gregorianiku zajęły folklorystyczne podrygi.
Ekumeniczna destrukcja katolickiej tożsamości
„uczestniczyli wierni z Nakła nad Notecią i okolic […] przedstawiciele wspólnot z całego dekanatu”
Sobór Watykański II w Lumen gentium zalegalizował herezję „ludu Bożego”, gdzie prawowierni katolicy mieszają się z heretykami i apostatami. W wydarzeniu uczestniczyli „wierni trzech nakielskich parafii” – czyli struktury posoborowe, które jak naucza Pius XII w Humani generis (1950), „nie mogą być uważane za członków prawdziwego Kościoła Chrystusowego”.
Finałowe „Lulajże Jezuniu” to szczególne kpiny. Kolęda ta, zawierająca dogmatyczną treść o Wcieleniu, śpiewana w kontekście ekumenicznego zgromadzenia staje się pustym folklorystycznym zabytkiem. Św. Pius X w Lamentabili (teza 22) potępia: „Dogmaty […] są pewną interpretacją faktów religijnych” – tutaj zaś dogmat Wcielenia zredukowano do sentymentalnej pamiątki po „dawnym katolicyzmie”.
Brak nawiązania do istoty Bożego Narodzenia
Szokujące jest całkowite pominięcie kluczowych aspektów teologicznych:
- Żadnej wzmianki o konieczności stanu łaski u uczestników (podczas gdy przyjmowanie „komunii” w grzechu śmiertelnym to świętokradztwo)
- Brak ostrzeżenia przed niebezpieczeństwem synkretyzmu religijnego (mieszania sacrum z profanum)
- Milczenie o obowiązku publicznego wyznawania wiary („Ktokolwiek mnie wyzna przed ludźmi […] wyznam i Ja przed Ojcem moim” – Mt 10,32)
Jak trafnie podsumował św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice: „Jawny heretyk nie może być członkiem Kościoła”. Uczestnicy tego pseudoreligijnego przedsięwzięcia, biorący udział w niekatolickich obrzędach, dobrowolnie stawiają się poza owczarnią Chrystusa.
III Nakielskie „Kolędowanie” to smutny przykład, jak struktury posoborowe realizują masonką wizję „religii obywatelskiej” – pozbawionej krzyża, opartej na emocjach i sentymentalizmie. Prawdziwi katolicy winni trwać przy niezmiennej Ofierze Mszy Świętej, odrzucając te diabelskie nouveautés.
Za artykułem:
20 stycznia 2026 | 07:48III Nakielskie Kolędowanie dedykowane babciom i dziadkom (ekai.pl)
Data artykułu: 20.01.2026







