Portal eKAI (21 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie „bpa” Damiana Muskusa OFM podczas spotkania opłatkowego Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Krakowie. „Dar pokoju jest zaproszeniem do tego, by się nim dzielić, by żyć nim każdego dnia” – miał stwierdzić duchowny, całkowicie pomijając nadprzyrodzony fundament jedynego prawdziwego pokoju, który pochodzi wyłącznie z poddania narodów pod berło Chrystusa Króla.
Naturalistyczne wypaczenie idei pokoju
W przemówieniu pełnym modernistycznej retoryki „biskup” Muskus powtarzał frazesy o „pokoju między ludźmi i z całym stworzeniem”, nie wspominając ani słowem, że pokój Chrystusowy (por. J 14,27) wymaga najpierw złamania buntu przeciwko Bożemu prawu. Cytując rzekomego „papieża” Leona XIV, stwierdził: „Pokój jest darem, że nie można go budować wyłącznie ludzkimi siłami”, ale w tej samej breath wypowiedzi zredukował go do poziomu „braterstwa” i „nadziei” pozbawionych chrystocentrycznego fundamentu.
„Franciszkowy pokój przywraca nadzieję, jest życiodajnym źródłem radości, jest źródłem odwagi i patrzenia na świat Bożymi oczami”
Tymczasem Quas Primas Piusa XI jednoznacznie naucza: „Sprawcą pomyślności i prawdziwej szczęśliwości tak dla pojedyńczych obywateli, jak i dla państwa [jest] Chrystus Pan”. Pominięcie tego kluczowego dogmatu demaskuje naturalistyczną agendę przemówienia, sprowadzającą pokój do emocjonalnego samopoczucia i socjologicznych układów.
Relatywizacja prawa Bożego
Szczególnie jaskrawym przykładem modernistycznej interpretacji była egzegeza fragmentu o szabacie (Mk 2,23-28). Muskus stwierdził: „Dla faryzeuszy prawo było ważniejsze niż człowiek […] Jest to wybór dotyczący odpowiedzialności ludzkiej”. To heretyckie przeinaczenie pomija fakt, że Chrystus nie znosił prawa, lecz oczyszczał je z ludzkich naleciałości – jak precyzuje Sobór Trydencki (Sesja VI, Kan. 21).
Gdy „duchowny” cytuje słowa „Syn Człowieczy jest Panem także szabatu”, czyni to, by zasugerować rewolucję moralną, podczas gdy Kościół zawsze nauczał, że Chrystus jako Bóg jest prawodawcą absolutnym, a nie libertynem. Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice przypomina: „Błądzący w jednym artykule wiary traci wszelką jurysdykcję” – co bezpośrednio odnosi się do głoszących taką pseudomorlaność.
Kult człowieka zamiast kultu Boga
Artykuł zawiera liczne przykłady bałwochwalczego kultu postaci: od wspomnień o Karolu Wojtyle („to było jego miejsce modlitwy”) po fetysz „Sali Okna Papieskiego”. Tymczasem Pius X w Lamentabili potępił tezę, że „Kościół nie może skutecznie obronić etyki ewangelicznej” (punkt 63 Syllabusu), co właśnie ilustruje ta koncentracja na ludzkich autorytetach zamiast na niezmiennej doktrynie.
Wspomnienie 800-lecia śmierci św. Franciszka zostało wykorzystane do przemycenia posoborowego synkretyzmu. Gdy Muskus mówi o „braterstwie obejmującym całe stworzenie”, powiela błąd potępiony w Quas Primas: „Błądziłby bardzo, kto odmawiałby Chrystusowi […] władzy nad jakimikolwiek sprawami doczesnymi”. Prawdziwy brat Albert wyrażałby to inaczej: pokój przez poddanie się pod jarzmo Chrystusowe!
Fałszywa eklezjologia posoborowa
Na szczególne potępienie zasługuje stwierdzenie: „Franciszek niczego nie robił bez błogosławieństwa Kościoła, bez błogosławieństwa papieża”. To bezczelna manipulacja mająca legitymizować posłuszeństwo wobec modernistycznej sekty. Św. Franciszek słuchał prawowitego papieża Innocentego III, a nie antypapieży głoszących herezje.
Opis struktury Franciszkańskiego Zakonu Świeckich – który obejmuje „25 wspólnot z diecezji krakowskiej, tarnowskiej i kieleckiej” – ilustruje instytucjonalizację apostazji. Jak czytamy w Lamentabili sane: „Organiczny ustrój Kościoła podlega zmianie” (punkt 53) to błąd potępiony, gdyż Kościół jest nadprzyrodzoną instytucją założoną przez Chrystusa.
Demaskacja źródła
Portal eKAI – jak czytamy w stopce – „publikuje najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie”, jednak jego narracja konsekwentnie promuje posoborową rewolucję. Brak jakiejkolwiek wzmianki o konieczności nawrócenia, stanie łaski uświęcającej czy obowiązku wyznawania jedynej prawdziwej wiary potwierdza, że mamy do czynienia z narzędziem modernizmu.
Na zakończenie warto przypomnieć słowa Piusa XI: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym – oto hasło, któreśmy dali Kościołowi i całemu światu katolickiemu” (Ubi arcano). Wystąpienie „bpa” Muskusa jest zaprzeczeniem tego przesłania – to kolejny głos wołającego na pustyni neo-kościoła, który odrzucił swego Króla.
Za artykułem:
21 stycznia 2026 | 07:32Bp Damian Muskus OFM do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich: Mamy być ludźmi pokoju (ekai.pl)
Data artykułu: 21.01.2026







