Portal eKAI (21 stycznia 2026) relacjonuje przygotowania do obchodów 163. rocznicy powstania styczniowego na kieleckim Białogonie, organizowanych przez Stowarzyszenie Kieleccy Patrioci oraz Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”. W programie zaplanowano Mszę św., przemarsz z pochodniami oraz uroczystości przy pomniku Powstańców Styczniowych odsłoniętym w 2023 roku. Artykuł przemilcza jednak fundamentalny konflikt między katolicką nauką o prawowitej władzy a rewolucyjnym charakterem zrywu, inspirowanego przez masońskie kręgi.
Historyczna amnezja: powstanie jako owoc rewolucji antykatolickiej
„Białogon w czasie powstania styczniowego był jednym z najsilniejszych ośrodków konspiracyjnych w regionie”
Faktograficzne przemilczenie kluczowe: Ruch styczniowy wyrastał z tej samej liberalno-masońskiej matrix co współczesne posoborowie. Historyk katolicki Roman Dmowski w Kościele, narodzie i państwie (1927) dowodził, że powstanie było „dzieckiem Hotelu Lambert i paryskich lóż”, wymierzone nie tylko w carat, ale w katolicki ład społeczny. Papież Grzegorz XVI w encyklice Cum primum (1832) potępił wszelkie bunty przeciw prawowitej władzy jako „zbrodnię obrazy majestatu Bożego”.
Pseudoliturgiczna profanacja
Organizatorzy planują:
„asystę liturgiczną podczas Mszy św. […] przemarsz z pochodniami i flagami przed pomnik Powstańców Styczniowych”
Tu ujawnia się bałwochwalcze pomieszanie porządków:
- „Msza św.” w strukturach posoborowych to jedynie synodalny posiłek (OGMR 1969), pozbawiony charakteru ofiary przebłagalnej – uczestnictwo w nim jest współudziałem w świętokradztwie
- Kult powstańców jako „bohaterów” stoi w jaskrawej sprzeczności z kanonem 2338 Codex Iuris Canonici (1917), nakazującym ekskomunikę dla buntowników przeciw władzy
- Pochodnie i flagi narodowe wprowadzają pogański element ludolatrii, gdyż – jak uczył Pius XI w Quas primas – „jedynie Chrystusowi przysługuje prawo do publicznego kultu”
Teologiczny skandal „modlitwy za bohaterów”
Portal donosi:
„Przewidziano […] modlitwę w intencji bohaterów powstania styczniowego”
To jawne pogwałcenie dekretów Świętego Oficjum (1870) zakazujących modlitw za zmarłych ekskomunikowanych. Skoro powstańcy występowali przeciw legalnej władzy cara – pomazańcowi Bożemu – ich działania podlegały klątwie z Syllabusa errorum (pkt 63): „Błądzą ci, którzy twierdzą, że wolno nie słuchać prawowitych książąt, a nawet się przeciw nim buntować”.
Bernardyni czy agitatorzy? Zdrada stanu zakonnego
Chwalony udział duchownych:
„Bernardyni z Karczówki […] włączali się bezpośrednio w walkę. Jednym z nich był o. Antoni Majewski, kapelan w korpusie Mariana Langiewicza”
Kanony soboru trydenckiego (sesja XXV) wyraźnie zabraniają zakonnikom angażowania się w sprawy świeckie. Kapelanowanie buntownikom stanowiło zdradę powołania zakonnego na równi z dzisiejszym zaangażowaniem „księży” w ruchy ekumeniczne. Św. Alfons Liguori w Theologia moralis przestrzegał: „Kleryk, który chwyta za broń, traci przywilej stanu i podlega karom kanonicznym”.
Pomnik apostazji: kult człowieka zamiast Krzyża
Centralnym punktem obchodów ma być:
„pomnik Powstańców Styczniowych […] symbol pamięci o tych, którzy […] oddając za nią życie”
To ewidentne przeniesienie atrybutów należnych wyłącznie świętym na rewolucjonistów. Podczas gdy męczennicy oddawali życie za wiarę („pro Christo”), powstańcy ginęli za ideologię świecką. Pius X w liście apostolskim Notre charge apostolique (1910) potępił takie działania jako „bałwochwalczą miłość ojczyzny”.
Karczówka: od klasztoru do ośrodka rewolucyjnego
Artykuł wspomina:
„klasztor bernardynów stanowił ważne zaplecze dla działań powstańczych”
To smutne świadectwo degeneracji życia zakonnego już w XIX wieku, która przygotowała grunt dla posoborowej apostazji. Prawowity car Aleksander II miał pełne prawo zamknąć klasztor (1864), stosując zasadę salus populi suprema lex. Zachowanie o. Tomaszewskiego zasługuje na potępienie, gdyż – jak uczy św. Tomasz z Akwinu – „lepiej pozwolić na zburzenie świątyni, niż współpracować z buntem” (Summa Theol., II-II q.10 a.8).
Katolicka alternatywa: modlitwa ekspiacyjna zamiast rewolucyjnych pochodów
Zamiast uczestniczyć w bluźnierczych „obchodach”, katolicy powinni:
- Odmówić De profundis za dusze wszystkich poległych w bratobójczej walce
- Przebłagać Boga za grzechy narodowe: pychę, nieposłuszeństwo i rewolucyjny duch
- Uczestniczyć w prawdziwej Ofierze Mszy Świętej w rycie trydenckim w intencji nawrócenia Polski
Jak przypominał św. Pius X: „Jedyną drogą do pokoju dla narodów jest uznanie Królewskiej Godności Naszego Pana Jezusa Chrystusa”. Wszelkie „patriotyczne” inicjatywy nie prowadzące do społecznego panowania Chrystusa Króla są jedynie pokusą zastąpienia Bożego porządku ludzką pychą.
Za artykułem:
w najbliższym czasie Kielce, 25 styczniaObchody 163. rocznicy powstania styczniowego na BiałogonieW niedzielę 25 stycznia na kieleckim Białogonie, jednym z najważniejszych miejsc związanych z historią… (ekai.pl)
Data artykułu: 21.01.2026







