Portal Gość.pl (20 stycznia 2026) relacjonuje kolejny akt przemocy wobec chrześcijan w Nigerii, gdzie uzbrojone bandy porwały ponad 160 wiernych z dwóch kościołów w stanie Kaduna. Artykuł powołuje się na doniesienia Vatican News i raport Open Doors, wskazując Nigerię jako „światowe epicentrum przemocy wobec chrześcijan” z 3490 zabitymi w 2025 roku. W opisie zdarzenia dominuje ton biurokratycznej relacji, całkowicie pomijający teologiczną istotę prześladowań za wiarę.
Naturalistyczna relacja jako przejaw apostazji
„Region jest uważany za strategiczny, gdyż znajduje się na pograniczu między północą, gdzie przeważają muzułmanie, a południem, gdzie dominują chrześcijanie” – czytamy w komentowanym artykule. To typowy przykład relatywizacji prawdy katolickiej, gdzie Kościół Chrystusowy stawiany jest na równi z islamską herezją. Pius XI w encyklice Quas primas jednoznacznie nauczał: „Panowanie [Chrystusa] obejmuje także wszystkich niechrześcijan, tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Brak jakiegokolwiek nawiązania do tego dogmatu demaskuje modernistyczne przesiąknięcie redaktorów.
Zbrodnicze skutki porzucenia ewangelizacji
Opisane porwania stanowią bezpośrednią konsekwencję zdrady posoborowych struktur, które porzuciły misję nawracania narodów. Jak przypomina Syllabus błędów Piusa IX: „Błądziłby bardzo, kto odmawiałby Chrystusowi, jako Człowiekowi, władzy nad jakimikolwiek sprawami doczesnymi” (pkt 75). Tymczasem „Watykan” ogranicza się do biernego relacjonowania zbrodni, zamiast wezwać do krucjaty mającej przywrócić panowanie Chrystusa Króla w Afryce.
Według najnowszego raportu Open Doors Nigeria pozostaje światowym epicentrum przemocy wobec chrześcijan: w 2025 r. z powodów związanych z wyznaniem zabito aż 3490 osób
Ten przerażający bilans krwi to owoc teologicznego bankructwa neo-kościoła, który zamiast głosić Extra Ecclesiam nulla salus, zajmuje się ekumenicznymi spotkaniami i dialogiem z islamskimi oprawcami. Św. Pius X w Lamentabili sane potępił podobne błędy: „Dobrodziejstwa zgody i pokoju spłynęłyby na całe społeczeństwo, gdyby prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa” (pkt 59).
Duchowe źródło prześladowań
Artykuł kompletnie pomija nadprzyrodzony wymiar prześladowań, sprowadzając je do „niestabilności politycznej” i „słabej obecności struktur państwowych”. Tymczasem Pius IX w Syllabusie wyraźnie wskazał źródło: „Pokój możliwy jest jedynie w królestwie Chrystusa” (pkt 77). Masowe mordy w Nigerii są bezpośrednim następstwem apostazji Zachodu, który usunął Chrystusa z życia publicznego, godząc się na relatywizm religijny potępiony przez św. Piusa X jako „równouprawnienie błędów”.
Bezsilność zdradzieckich struktur
Wzmianka o uwolnieniu „ks. Bobbo Paschala” po dwóch miesiącach niewoli jedynie uwidacznia całkowitą bezradność posoborowej sekty. Prawdziwy Kościół Katolicki nigdy nie negocjuje z oprawcami wiary, lecz wzywa do ich nawrócenia lub unicestwienia. Jak nauczał Leon XIII: „Kościół nie może skutecznie bronić etyki ewangelicznej, trwając przy błędnych poglądach” (Syllabus, pkt 63). Skoro zaś neo-kościół zaparł się dogmatu o wyłączności zbawczej Kościoła, nie dziwi jego zupełna niemoc wobec islamskiego terroru.
Jedyna droga ocalenia
Rozwiązanie konfliktu w Nigerii nie leży w „wzmacnianiu struktur państwowych” czy „dialogu międzyreligijnym”, lecz w przywróceniu Social Reign of Christ the King. Jak przypomina Quas primas: „Państwa mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać”. Dopóki Nigeria nie uzna katolicyzmu za religię państwową, dopóty prześladowania będą trwać. Każda inna „recepta” stanowi kapitulację przed islamskim dżihadem i zdradę milionów prześladowanych braci w wierze.
Za artykułem:
Nigeria: kolejny atak na chrześcijan. Ponad 160 wiernych uprowadzonych z kościołów (gosc.pl)
Data artykułu: 20.01.2026







