Nigerijskie kłamstwa w służbie politycznej poprawności

Podziel się tym:

Portal „Gość Niedzielny” relacjonuje spór dotyczący doniesień o porwaniach wiernych w nigeryjskim stanie Kaduna, powołując się na stanowisko miejscowej policji i władz, które zdecydowanie zaprzeczają tym informacjom. Rzecznik MSZ Nigerii zapewnia o równym traktowaniu wszystkich obywateli „niezależnie od wyznania”, co stanowi klasyczny przykład laickiego relatywizmu potępionego w Syllabusie błędów Piusa IX (punkty 15-18, 77-79).


Naturalistyczne zawężenie problemu prześladowań

Komentowany artykuł koncentruje się wyłącznie na doczesnym wymiarze bezpieczeństwa, całkowicie pomijając nadprzyrodzony charakter prześladowań Kościoła. Pius XI w encyklice Quas primas nauczał: „Państwa i narody muszą uznać panowanie Chrystusa, gdyż bez tego nie zaznają prawdziwego pokoju”. Tymczasem relacja redukuje cierpienie wiernych do poziomu „problemów bezpieczeństwa”, ignorując fakt, iż każde prześladowanie Kościoła jest konsekwencją odrzucenia królewskiej władzy Zbawiciela.

„Nigeria pozostaje zobowiązana do ochrony zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów, bez jakiejkolwiek dyskryminacji” – podkreślił rzecznik MSZ Alkasim Abdulkadir.

To zdanie demaskuje herezję wolności religijnej potępioną przez św. Piusa X w dekrecie Lamentabili (pkt 63-65). Równouprawnienie prawdy z błędem jest bluźnierczą obrazą Boga, który nakazał: „Nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28,19).

Policja jako narzędzie dezinformacji

Artykuł bezkrytycznie powtarza stanowisko nigeryjskiej policji, która twierdzi, że „przeprowadzone rozmowy z liderami społeczności i mieszkańcami nie wykazały jednak żadnych śladów ataku”. Tymczasem historia prześladowań w Nigerii pokazuje systematyczne tuszowanie faktów przez władze. Jak czytamy w Syllabusie błędów Piusa IX: „Kościół nie może podlegać władzy świeckiej w sprawach dyscypliny” (pkt 19-24). Akceptacja świeckich „dochodzeń” jako miary prawdy jest więc zdradą katolickiego powołania dziennikarskiego.

Milczenie o męczeństwie jako przyzwolenie na zło

Najcięższym zarzutem wobec komentowanego tekstu jest całkowity brak odniesienia do teologii męczeństwa. Św. Cyprian z Kartaginy nauczał: „Krew męczenników jest zasiewem chrześcijan”. Tymczasem autorzy ograniczają się do technicznych dyskusji o „skali incydentu”, jak gdyby chodziło o zwykłą przestępczość, a nie o religijną walkę z Kościołem. To milczenie jest jawną zdradą obowiązku głoszenia całej prawdy – in veritate libertas (w prawdzie jest wolność).

Dzięki analizie tego artykułu w świetle niezmiennej doktryły katolickiej wyraźnie widać, jak modernistyczne media reprodukują laickie narracje, sprowadzając rzeczywistość nadprzyrodzoną do poziomu „problemów społecznych”. Jak ostrzegał Pius X w Lamentabili: „Błąd modernizmu polega na sprowadzeniu wiary do subiektywnego doświadczenia, pozbawionego obiektywnej prawdy” (pkt 22, 25). W obliczu takich relacji katolik musi pamiętać słowa Chrystusa: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą” (Mt 10,28).


Za artykułem:
Nigeria: Policja zaprzecza doniesieniom o ostatnich porwaniach z kościołów
  (gosc.pl)
Data artykułu: 21.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.