Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa: pozory obrony życia a rzeczywistość kompromisu

Podziel się tym:

Portal Catholic News Agency w artykule z 20 stycznia 2026 r. przedstawia tzw. „ruch pro-life” jako rozczarowany pierwszym rokiem drugiej kadencji Donalda Trumpa. Pomimo deklarowanego „wsparcia dla życia”, administracja amerykańskiego prezydenta wykazuje się systemową niezdolnością do radykalnego zerwania z kulturą śmierci. Artykuł wymienia szereg działań, które mają rzekomo służyć obronie życia nienarodzonych, lecz w rzeczywistości są jedynie półśrodkami pozostającymi w sprzeczności z niezmienną doktryną katolicką.


Polityczne półśrodki zamiast obrony życia

Rzekomymi „sukcesami” administracji Trumpa mają być: cięcia w finansowaniu Planned Parenthood, uchylenie niektórych rozporządzeń ery Bidena oraz zakaz finansowania zagranicznych organizacji aborcyjnych. Jak podkreśla cytowana przez portal Kelsey Pritchard z Susan B. Anthony Pro-Life America: „Right out the gate, we saw some progress on the pro-life issue”. Tymczasem żadna z tych inicjatyw nie narusza istoty systemu aborcyjnego, pozostawiając nienaruszony fundamentalny grzech społeczny – prawną dopuszczalność dzieciobójstwa. Jak nauczał Pius XI w Quas primas: „Państwa nie mogą się obejść bez Boga, a ich religią pozostaje bezbożność i lekceważenie Boga” (Kongregacja Świętego Oficjum, Lamentabili sane exitu, 1907).

Ułomność działań administracji Trumpa uwidacznia się szczególnie w sferze aborcji farmakologicznej. Pomimo zapowiedzi badania bezpieczeństwa mifepristonu przez sekretarza zdrowia Roberta F. Kennedy’ego Jr., FDA zatwierdziła generyczną wersję tej „pigułki śmierci”. Pritchard słusznie zauważa: „They’re allowing [California Gov.] Gavin Newsom and [New York Gov.] Kathy Hochul and their blue state friends to completely nullify the pro-life laws in states like Texas and Florida”.

Ta sytuacja demaskuje iluzję „państwowych rozwiązań” w kwestii aborcji. Jak przypominał Pius IX w Syllabusie błędów: „Wiara Chrystusowa jest wrogiem dobra i interesów społeczeństwa ludzkiego” (pkt 40). Brak federalnego zakazu aborcji chemicznej czyni jakiekolwiek restrykcje stanowe bezskutecznymi, co potwierdza niemożność świeckiego systemu do rzeczywistej ochrony życia.

Kompromis z cywilizacją śmierci

Artykuł ujawnia jeszcze bardziej niepokojące tendencje: próby negocjacji w sprawie uchylenia poprawki Hyde, która teoretycznie miała ograniczać federalne finansowanie aborcji. Pritchard określa to jako „bardzo podstawową czerwoną linię”, jednak sam fakt prowadzenia takich negocjacji pokazuje moralny upadek tzw. ruchu pro-life. Kongregacja Świętego Oficjum w Lamentabili sane exitu potępiła stanowczo wszelkie próby relatywizacji zasad moralnych (pkt 58).

Joseph Meaney z National Catholic Bioethics Center wskazuje na „powszechne przekonanie, że druga administracja Trumpa zdaje się deprioratyzować kwestie ważne dla społeczności pro-life”. To „przekonanie” jest jednak iluzją wynikającą z przyjęcia błędnej perspektywy. Jak nauczał Pius XI: „Nie przez co innego szczęśliwe państwo – a przez co innego człowiek, państwo bowiem nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi” (Quas primas). Brak odniesienia do królewskiej władzy Chrystusa nad narodami uniemożliwia trwałe rozwiązanie problemu aborcji.

Eugenika w białych rękawiczkach

Najjaskrawszą zdradą katolickich zasad moralnych jest poparcie Trumpa dla in vitro. Portal wspomina, że „prezydent podpisał rozporządzenie wykonawcze nakazujące departamentom i agencjom zwiększenie dostępu do zapłodnienia in vitro i obniżenie jego kosztów”. Tymczasem Katechizm Trydencki wyraźnie potępia wszelkie formy sztucznego zapłodnienia jako sprzeczne z godnością małżeństwa i życia ludzkiego (Sobór Trydencki, sesja XXIV). Jak zauważa Meaney: „Kościół katolicki sprzeciwia się IVF, które skutkuje zniszczeniem ludzkich embrionów, kończąc ludzkie życie”.

Administracja Trumpa, wspierając tę formę ludobójstwa embrionalnego, staje się współwinna zbrodni przeciwko ludzkości. Pius XII w przemówieniu do położników z 1951 r. stanowczo ostrzegał: „Żadna ludzka władza nie ma prawa rozporządzać niewinnym życiem ludzkim”.

Teologiczne bankructwo „ruchu pro-life”

Przedstawiona analiza ujawnia głęboki kryzys doktrynalny tak zwanego ruchu pro-life. Brakuje w nim odniesienia do nadprzyrodzonego celu życia ludzkiego i konieczności podporządkowania prawa cywilnego prawu Bożemu. Jak nauczał Pius IX w Syllabusie błędów: „Książęta i władcy nie tylko nie podlegają jurysdykcji Kościoła, ale przewyższają Kościół w rozstrzyganiu kwestii jurysdykcji” (pkt 54).

Katolicka odpowiedź na kryzys aborcyjny musi wyjść poza ciasne ramy „polityki pro-life”. Jak pisał Pius XI w Quas primas: „Wszyscy ludzie w społeczeństwach zjednoczeni nie mniej podlegają władzy Chrystusa jak jednostki. On jest zaiste źródłem zbawienia dla jednostek i dla ogółu”. Dopóki społeczeństwo nie uzna publicznie panowania Chrystusa Króla, żadne reformy prawne nie zatrzymają fali aborcji.

Ostatecznie, jak zauważa portal, „pro-life movement has mixed reaction”. Ta „mieszana reakcja” jest jednak jedynie wyrazem bankructwa całej koncepcji obrony życia w ramach liberalnego porządku konstytucyjnego. Bez powrotu do katolickich zasad państwa wyznaniowego i uznania społecznego panowania Chrystusa Króla, jakakolwiek obrona życia skazana jest na klęskę.


Za artykułem:
Pro-life movement has mixed reaction after Trump’s first year of second term
  (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 20.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: catholicnewsagency.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.