Państwo przyznaje sobie prawo do sądzenia kapłanów
Portal eKAI (21 stycznia 2026) relacjonuje przebieg procesu przeciwko o. „Michałowi Olszewskiemu” oraz dwóm urzędniczkom Departamentu Funduszu Sprawiedliwości. Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił większość wniosków obrony, w tym o umorzenie postępowania. Adwokat duchownego ujawnił, iż u jego klienta rozpoznano zaawansowane stadium zespołu stresu pourazowego. Kolejna rozprawa zaplanowana została na 28 stycznia.
Naturalistyczna redukcja sprawiedliwości do mechanizmów państwowych
Relacja portalu eKAI dokonuje całkowitej redukcji sprawy do wymiaru świeckiego prawodawstwa. Brak jakiejkolwiek wzmianki o nadprzyrodzonym charakterze wymiaru sprawiedliwości, który – według niezmiennej nauki Kościoła – wypływa z Lex aeterna (prawa wiecznego) i podlega jurysdykcji Kościoła jako societas perfecta (społeczności doskonałej). Pius IX w Syllabus errorum potępił jako herezję twierdzenie, że „państwo jest źródłem wszelkich praw” (pkt 39). Tymczasem cały proces przeciw kapłanowi toczy się wyłącznie w oparciu o paragrafy ustanowione przez świecką władzę, która uzurpuje sobie kompetencje należne wyłącznie Kościołowi w sprawach dotyczących jego misji.
Zdaniem prokuratury, kierowana przez ks. Olszewskiego Fundacja Profeto, której przyznane zostały wielomilionowe środki z tego funduszu nie spełniała wymaganych kryteriów a przyznanie i korzystanie z nich stanowiło przestępstwo przeciw mieniu.
Język relacji przyjmuje za pewnik kompetencję świeckich sądów w ocenie działalności instytucji powiązanych z Kościołem. To jawne naruszenie kanonu 120 SS Codex Iuris Canonici z 1917 roku, który zastrzegał wyłączną jurysdykcję kościelną w sprawach duchownych. Św. Pius X w encyklice Vehementer Nos przypominał: „Kościół jest, z woli samego Boga, społeczeństwem nierównie wyższym od jakiegokolwiek innego. Dlatego wszelka ingerencja państwa w sprawy Kościoła jest potwornym nadużyciem”.
Psychiatria jako narzędzie zniewolenia
Informacja o „zaawansowanym zespole stresu pourazowego” u o. „Olszewskiego” służy zdemaskowaniu modernistycznej metody redukcji duchowego cierpienia do kategorii psychologicznych. Portal eKAI bezkrytycznie powtarza tezę obrońcy, podczas gdy tradycyjna teologia moralna widzi w takich diagnozach próbę zniewolenia duszy poprzez medykalizację sumienia.
Pod koniec posiedzenia wyłączyła jego jawność. Powodem był wniosek dotyczący ks. Olszewskiego, u którego – jak poinformował obrońca duchownego adw. Krzysztof Wąsowski – lekarze psychiatrzy rozpoznali zaawansowane stadium zespołu stresu pourazowego.
Św. Alfons Liguori w Theologia Moralis przestrzegał przed mieszaniem porządku łaski z psychologią: „Lekarz cielesny nie może rościć sobie prawa do uzdrawiania duszy, gdyż to należy do kapłana poprzez sakrament pokuty”. Fakt, iż stan duchownego stał się przedmiotem publicznej dyskusji sądowej, dowodzi całkowitej utraty sacrum przez strukturę posoborową.
Demonstracje wsparcia jako przejaw bałwochwalczego kultu człowieka
Opis „licznych osób wspierających” oskarżonych z transparentami odsłania kolejny poziom apostazji:
Miały ze sobą transparenty oraz głośno wyrażały swoje wsparcie.
W miejsce modlitwy i ofiary wynagradzającej proponuje się świecką aktywność uliczną, całkowicie obcą duchowi katolicyzmu. Pius XI w Quas Primas przypominał: „Pokój Chrystusowy może zapanować jedynie w Królestwie Chrystusowym”. Tymczasem „inicjatywa «Kolęda 2026 – z miłości do Kościoła»” pomija fundament wszelkiej modlitwy – pojednanie z Bogiem poprzez ważną spowiedź w rycie trydenckim.
Teologia procesu: państwo jako nowy trybunał wiary
Fakt, iż przewód sądowy nie został otwarty, a akt oskarżenia nie odczytany, odsłania głębszy wymiar tego teatru:
– Myślę, że nie jest jeszcze wykluczone złożenie kolejnych wniosków natury formalnej – powiedział w rozmowie z dziennikarzami.
Cały proces stanowi realizację masonickiego postulatu „wolności od religii” poprzez stworzenie aparatu prawnego prześladującego katolików wiernych Tradycji. Leon XIII w Humanum Genus demaskował: „Celem masonerii jest zastąpienie prawa Bożego ludzkim ustawodawstwem, a Kościoła – państwem”.
Milczenie o kluczowej kwestii: ważności święceń i misji kanonicznej
Najcięższym zarzutem wobec relacji jest całkowite pominięcie pytania o ważność święceń o. „Olszewskiego” oraz kanoniczne uprawnienia Fundacji Profeto. Po wprowadzeniu nowego rytu święceń w 1968 r. („Pontificalis Romani”), Kościół nie uznaje ważności święceń kapłańskich w strukturach posoborowych. Tym samym jakakolwiek działalność „duchownego” pozbawionego ważnych święceń nie może podlegać ocenie w kategoriach katolickich.
Podsumowanie: państwo sądzi Kościół
Przedstawiona relacja stanowi dokument totalnego upadku doktryny o społecznym panowaniu Chrystusa Króla. Gdy państwo przyznaje sobie prawo do sądzenia kapłanów, a wierni szukają sprawiedliwości na sali sądowej zamiast w konfesjonale – realizuje się najczarniejszy sen modernistów. Pius X w Lamentabili Sane potępił jako herezję tezę, że „Kościół nie ma prawa do sądzenia w sprawach doktrynalnych” (pkt 22). Dziś widzimy odwrotność tej herezji: państwo uzurpuje sobie prawo do sądzenia Kościoła. Oto ultima ratio rewolucji posoborowej.
Za artykułem:
warszawaProces ks. Olszewskiego – kolejne posiedzenie sądu 28 stycznia (ekai.pl)
Data artykułu: 21.01.2026







