Skandal finansowy Fundacji Profeto jako symptom upadku moralnego struktur posoborowych

Podziel się tym:

Portal Opoka informuje o wznowieniu procesu dotyczącego przekazania Fundacji Profeto 66 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości. Wśród oskarżonych znajduje się „ks.” Michał Olszewski oraz byli urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości z czasów rządów Zbigniewa Ziobry. Podczas środowego posiedzenia Sądu Okręgowego w Warszawie obrońcy składali liczne wnioski proceduralne, w tym o zawieszenie postępowania do czasu zakończenia całego śledztwa dotyczącego FS. Sędzia Justyna Koska-Janusz odrzuciła większość wniosków, wyłączając jawność rozprawy ze względu na stan zdrowia „ks.” Olszewskiego, u którego zdiagnozowano zaawansowane stadium zespołu stresu pourazowego. Kolejne posiedzenie zaplanowano na 28 stycznia.


Naturalistyczna redukcja moralności do paragrafów

Opisywany proces ujawnia fundamentalną degenerację pseudo-katolickich struktur posoborowych, które sprowadziły sprawiedliwość do kwestii czysto proceduralnych. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas: „Nie można sprzeciwić się, że jarzmo Chrystusa jest słodkie, lecz trzeba, aby ludzie pozwolili się Chrystusowi rządzić”. Tymczasem strona pozorująca katolicyzm zupełnie pomija nadprzyrodzony wymiar sprawy, koncentrując się wyłącznie na doczesnych aspektach prawnych.

Artykuł bezkrytycznie powiela narrację o „nieprawidłowościach”, nie zadając podstawowego pytania: dlaczego jakakolwiek fundacja mająca pozory katolickiej sięga po środki z masońskiego Funduszu Sprawiedliwości? Już Leon XIII w Humanum genus ostrzegał: „Państwo zostało oderwane od Kościoła; ma nadzieję pewną, że będzie mogło wszystko samo przez się załatwić i dokonać”. Przyjęcie 66 milionów złotych od struktur antychrześcijańskiego państwa stanowi akt zdrady wobec Królestwa Chrystusowego.

Teologiczny bankructwo „duchownych” posoborowych

Postać „ks.” Olszewskiego uosabia całkowite zerwanie z katolicką koncepcją kapłaństwa. Św. Pius X w Haerent animo podkreślał: „Kapłan ma być świętym, ponieważ jego posługa dotyczy spraw świętych”. Tymczasem oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i wykazujący objawy zespołu stresu pourazowego jest żywym zaprzeczeniem tej idei.

Fakt, że proces toczy się przed świeckim sądem, demaskuje całkowitą utratę autorytetu moralnego przez struktury posoborowe. Jak przypomina Syllabus błędów Piusa IX (pkt 39-41), odrzucenie społecznego panowania Chrystusa prowadzi do uznania państwa za najwyższego arbitra w sprawach moralnych. Tym samym „duchowni” stają się zwykłymi urzędnikami podległymi świeckim trybunałom.

Masońskie korzenie „sprawiedliwości”

Sam Fundusz Sprawiedliwości stanowi emanację rewolucji francuskiej, która – jak pisał Pius VI w Quod aliquantum – „wyniosła na ołtarze niegodziwość i bezbożność”. Próba budowania „sprawiedliwości” w oderwaniu od Boga jest jawnym przejawem laicyzmu potępionego przez Piusa XI w Quas primas:

„Zaczęło się bowiem od tego, że przeczono panowaniu Chrystusa Pana nad wszystkimi narodami; odmawiano Kościołowi władzy nauczania ludzi, wydawania praw, rządzenia narodami, którą to władzę otrzymał Kościół od Chrystusa Pana, aby prowadził ludzi do szczęścia wiekuistego”.

Skandal finansowy ujawnia głęboką symbiozę między pseudo-katolickimi strukturami a masońskim państwem. Jak trafnie zauważył św. bp Jan Fisher przed męczeńską śmiercią: „Państwo bez Boga staje się piekłem na ziemi”.

Duchowa pustka posoborowego „katolicyzmu”

Cała sprawa demaskuje całkowity brak nadprzyrodzonej perspektywy w posoborowych strukturach. W opisie procesu nie pada ani jedno odniesienie do grzechu, odpowiedzialności moralnej czy sądu Bożego. Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 2197) jasno definiuje przestępstwa przeciwko dobru wspólnemu jako ciężkie wykroczenia moralne.

Brak jakiejkolwiek wzmianki o możliwości ekskomuniki czy kościelnego procesu kanonicznego dowodzi całkowitego zerwania z tradycyjną dyscypliną kościelną. Już św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice podkreślał: „Kto jawnie łamie prawo Boże, sam wyłącza się ze społeczności wiernych”.

Światło Tradycji jako jedyne lekarstwo

Opisany skandal finansowy stanowi jedynie wierzchołek góry lodowej systemowej apostazji struktur posoborowych. Jak nauczał św. Pius X w Liście Apostolskim Notre charge apostolique: „Prawdziwym celem Kościoła jest zbawienie dusz, a wszystko inne jest środkiem”. Dopóki „duchowni” będą zabiegać o państwowe dotacje zamiast głosić Ewangelię, dopóty będą reprodukować opisane wyżej skandale.

Jedynym rozwiązaniem jest powrót do niezmiennej doktryny katolickiej i tradycyjnej dyscypliny kościelnej. Jak przypomina dekret Lamentabili sane exitu: „Krytyk nie może przypisywać Chrystusowi nieograniczonej wiedzy, chyba żeby przyjąć – co jest historycznie nie do przyjęcia i sprzeciwia się poczuciu moralnemu – że Chrystus jako człowiek posiadał wiedzą Bożą”. W tym świetle cały proces ujawnia jedynie bankructwo teologiczne neo-kościoła.


Za artykułem:
28 stycznia rusza kolejny etap procesu ws. Fundacji Profeto
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 21.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.