Ekumeniczny synkretyzm w Bielsku-Białej: apostazja ukryta pod płaszczykiem „modlitwy o jedność”

Podziel się tym:

Portal eKAI (22 stycznia 2026) relacjonuje wydarzenie pod nazwą „Ekumeniczny Maraton Biblijny” w Książnicy Beskidzkiej, zorganizowane pod patronatem modernistycznych struktur okupujących Watykan oraz lokalnych władz świeckich. Wśród 23 „lektorów” znaleźli się przedstawiciele różnych sekt protestanckich, judaizmu oraz urzędnicy państwowi, co stanowi jawną manifestację religijnego indyferentyzmu potępionego przez św. Piusa X w encyklice Pascendi Dominici gregis.

Teologiczna zdrada pod pozorem lektury Pisma

„Czytamy dziś listy Pawła Apostoła napisane w więzieniu. Apostoł przedstawia się w nich jako więzień sumienia, uwięziony z powodu głoszonej Ewangelii” – podkreślił „bp” Roman Pindel.

Już w tym stwierdzeniu ujawnia się fałszywa eklezjologia posoborowa. Św. Paweł był więźniem Chrystusa (Ef 3,1 Wlg), nie zaś „sumienia” – pojęcia zaczerpniętego z liberalnej filozofii Oświecenia. Redukcja świadectwa Apostoła do współczesnego dyskursu praw człowieka stanowi klasyczny przykład modernizmu, który Pius X nazwał „zbiorem wszystkich herezji”.

Kolejnym gorszącym aktem było odczytanie fragmentu Księgi Powtórzonego Prawa przez przewodniczącą gminy żydowskiej Dorotę Wiewiórę. „Non est in aliis aliqua salus” (Dz 4,12) – nie ma zbawienia w żadnym innym, jak nauczali Ojcowie Kościoła od Ignacego Antiocheńskiego po Augustyna. Dopuszczenie do publicznej lektury Starego Testamentu przez przedstawicielkę religii odrzucającej Wcielenie Słowa jest bluźnierczym aktem równającym Synagogę z Kościołem.

Relatywizacja dogmatów w służbie pseudojedności

„Brak różnicy między nami” – zaznaczył „bp” Adrian Korczago ze wspólnoty luterańskiej.

To jawne zaprzeczenie dogmatowi Extra Ecclesiam nulla salus potwierdzonemu przez Sobór Laterański IV i papieża Bonifacego VIII w bulli Unam Sanctam. Kościół katolicki nie jest jedną z wielu „wspólnot chrześcijańskich”, ale jedynym Mistycznym Ciałem Chrystusa, poza którym nie ma zbawienia – jak uczył św. Cyprian z Kartaginy w traktacie De unitate Ecclesiae.

Nadużyciem jest cytowanie słów św. Pawła: „Jedno jest Ciało i Duch, jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest” (Ef 4,4-5 Wlg) w kontekście spotkania z heretykami. Apostoł mówił o jedności w prawowiernej wierze katolickiej, nie zaś o ekumenicznym dialogu. Jak zauważył św. Robert Bellarmin w De controversiis fidei: „Herezjarchów należy zwalczać, nie zapraszać na wspólne czytanie Pisma” (ks. III, rozdz. 10).

Sakralizacja świeckości

Wydarzenie zostało wplecione w program „Pierwszej Polskiej Stolicy Kultury”, co ujawnia jego prawdziwy cel: redukcję religii do zjawiska kulturowego. Kiedy dyrektorka Książnicy Beskidzkiej Katarzyna Ruchała mówi o kulturze jako „przestrzeni dialogu”, dokonuje się przeniesienie akcentu z adoracji Boga na ludzkie poszukiwania – dokładnie zgodnie z modernistycznym postulatem ewolucji dogmatów.

Symboliczne „chlebki pojednania” rozdane przez heretyckich „duchownych” stanowią profanację Eucharystii. W Kościele katolickim „panis vere Christianorum” (chleb prawdziwie chrześcijański) to Ciało Chrystusa obecne wyłącznie pod postaciami konsekrowanymi przez ważnie wyświęconego kapłana, nie zaś jakikolwiek pieczywo rozdawane przez nieznających ofiary mszy świętej pseudoduchownych.

Duchowa pustka pod płaszczykiem tradycji

„W czasach, kiedy algorytmy coraz bardziej rządzą naszym życiem, dobrze jest słyszeć żywe słowo” – stwierdził „ks.” Piotr Bączek.

To stwierdzenie demaskuje naturalistyczną redukcję Słowa Bożego do zwykłej ludzkiej mowy. „Verbum Dei vivum et efficax” (Hbr 4,12 Wlg) – Słowo Boże jest żywe i skuteczne tylko wtedy, gdy głoszone jest przez prawowitych pasterzy w łączności z Wiecznym Kapłaństwem Chrystusa. Jak zaznaczył Pius XII w encyklice Humani generis, współczesne próby „udoskonalania” doktryny prowadzą do zatraty wiary.

Maratony biblijne tego typu są zaprzeczeniem katolickiej zasady „non in dialectica complacuit Deo salvum facere populum suum” (nie w dialektyce upodobał sobie Bóg zbawiać swój lud – św. Ambroży, De fide). Prawdziwa jedność chrześcijan możliwa jest jedynie przez powrót odszczepieńców do Kościoła katolickiego, nie zaś przez wspólne czytania z pominięciem conditio sine qua non – uznania prymatu Piotra i niezmiennej doktryny.


Za artykułem:
22 stycznia 2026 | 18:56Ekumeniczny Maraton Biblijny w Książnicy Beskidzkiej
  (ekai.pl)
Data artykułu: 22.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.