Portal LifeSiteNews (22 stycznia 2026) przedstawia wypowiedź Roberta Mutsaertsa, "biskupa" pomocniczego diecezji 's-Hertogenbosch, który rzekomo potępia "liberalną teologię" jako wewnętrzne zagrożenie dla Kościoła. W swoim blogowym wpisie hierarcha powołuje się na Hilaire'a Belloca, wskazując, że główne niebezpieczeństwo pochodzi "od wewnątrz", szczególnie krytykując niemieckie dokumenty dopuszczające błogosławieństwa związków nieregularnych.
Modernistyczna dialektyka w służbie relatywizmu
Mutsaerts deklaruje: "w teologii katolickiej działanie duszpasterskie nigdy nie może być oddzielone od prawdy". Paradoksalnie, sama jego retoryka stanowi klasyczny przykład modernistycznej dialektyki, która pozornie broni tradycyjnych zasad, jednocześnie je podważając. Jak słusznie zauważył św. Pius X w encyklice Pascendi dominici gregis: "Moderniści […] utrzymują, że w dogmatach nie zawiera się prawda absolutna, lecz względna i podlegająca przekształceniom" (n. 13).
"Miłość bez prawdy jest nieludzka" – stwierdza Mutsaerts, nie zauważając, że jego własna struktura kościelna od dziesięcioleci systematycznie niszczy zarówno miłość, jak i prawdę.
Fundamentalna sprzeczność całej argumentacji polega na tym, że Mutsaerts występuje jako rzecznik katolickiej ortodoksji, będąc jednocześnie częścią posoborowego establishmentu, który:
- Uzurpuje sobie prawo do sukcesji apostolskiej mimo nieważnych święceń od 1968 roku
- Uczestniczy w "Mszałach" będących parodią Ofiary Krzyżowej
- Milczy wobec jawnej apostazji kolejnych "papieży" od Jana XXIII po Leona XIV
Quasi-katolicka mowa-trawa
Gdy Mutsaerts mówi o "rozłamie między prawdą a miłosierdziem", stosuje dokładnie tę samą retorykę, którą potępił Pius XII w przemówieniu do kardynałów (2 listopada 1954): "Błądzenie umysłu prowadzi do błędów woli i uczucia […] Wystrzegajcie się tych, którzy pod pozorem miłości głoszą tolerancję, a w rzeczywistości tolerują tylko błąd!"
Hierarcha wspomina o "moralnym wzroście" i "nawróceniu", jednak systemowo pomija konieczność:
- Publicznego uznania Jezusa Chrystusa za Króla narodów (Quas Primas Piusa XI)
- Odrzucenia wolności religijnej potępionej w Syllabus Errorum (Pius IX, 1864)
- Powrotu do jedynej ważnej Ofiary Mszy Świętej w rycie trydenckim
Teologiczna pułapka "duchowego towarzyszenia"
Mutsaerts ostrzega: "Co pozostaje, to chrześcijaństwo, które już nie zbawia ludzi, lecz jedynie im towarzyszy. Ku przepaści". Nie zauważa jednak, że sam uczestniczy w tym procesie poprzez:
- Legitymizację posoborowych struktur poprzez sprawowanie w nich "posługi"
- Stosowanie języka "wewnętrznej odnowy" zamiast jednoznacznego wezwania do opuszczenia sekty nowego kościoła
- Milczenie na temat masońskiej infiltracji Kościoła, o czym pisano już w Lamentabili (Św. Oficjum, 1907)
Gdy "biskup" zauważa, że "gdy chrześcijaństwo zbyt bardzo dostosowuje się do ducha czasu – traci właśnie to, co czyni je istotnym", dokonuje nieświadomego opisu własnej pozycji teologicznej. Jak bowiem nauczał św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice: "Jawny heretyk automatycznie traci jurysdykcję" – co w pełni stosuje się do całej posoborowej hierarchii.
Wiara bez nawrócenia – herezja bez konsekwencji
Wzywając: "Czy odważymy się przyjąć, że Ewangelia najpierw nas osądza, zanim nas wyzwoli?", Mutsaerts pomija kluczowy element: osąd dotyczy przede wszystkim jego własnej przynależności do antykościelnej struktury. Nie ma możliwości głoszenia Ewangelii w komunii z tymi, którzy odrzucili jej fundamenty – jak przypomina kanon 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku: "Każdy urząd staje się wakujący na mocy samego faktu […] jeśli duchowny publicznie odstępuje od wiary katolickiej".
Ostatecznie cała argumentacja holenderskiego hierarchy przypomina manewr opisany przez Piusa X w Pascendi: "Modernista katolicki […] występuje równocześnie jako katolik i jako wróg Kościoła" (n. 3). Pozorna obrona doktryny służy tu jedynie utrzymaniu iluzji, że posoborowa sekta zachowuje jakikolwiek związek z Kościołem założonym przez Chrystusa.
Jedyną drogą ocalenia duszy pozostaje całkowite odrzucenie tej antykatolickiej struktury i powrót do niezmiennej doktryny, jedynej ważnej liturgii oraz autentycznego Magisterium sprzed 1958 roku. Extra Ecclesiam nulla salus – poza Kościołem nie ma zbawienia, a posoborowie właśnie z tym Kościołem zerwało wszelką łączność.
Za artykułem:
Dutch Bishop Mutsaerts condemns liberal theology as ‘danger from within’ the Church (lifesitenews.com)
Data artykułu: 22.01.2026







