Krwawa rzeczywistość Ziemi Świętej a milczenie współczesnych hierarchy

Podziel się tym:

Krwawa rzeczywistość Ziemi Świętej a zdradzieckie milczenie współczesnych hierarchy

Portal LifeSiteNews w materiale z 21 stycznia 2026 roku przedstawia dramatyczną sytuację chrześcijan w Palestynie, wskazując na systematyczne wysiedlanie potomków pierwotnego Kościoła jerozolimskiego. Jason Jones w rozmowie z Johnem-Henrym Westenem oskarża „nienawistną, okrutną etno-nacjonalistyczną ideologię” odpowiedzialną za czystki etniczne, jednocześnie piętnując milczenie zachodnich przywódców chrześcijańskich. Wśród winnych wymienia się „biskupa” Barrona oraz Konferencję „biskupów” USA (USCCB), stwierdzając: „Jeśli ta wspólnota chrześcijańska zostanie poddana czystce etnicznej, stanie się tak za naszym przyzwoleniem”.

„If this Christian community is ethnically cleansed, it’s because we allowed it to happen … This is Bishop Barron’s failure, the USCCB’s failure … our failure.”

Naturalistyczne zawężenie problemu

Relacja pomija całkowicie nadprzyrodzony wymiar prześladowań, redukując je do konfliktu geopolitycznego. Brakuje odniesienia do Regnum Sociale Christi (Społecznego Królestwa Chrystusa), podczas gdy Pius XI w Quas Primas nauczał niezmiennie: „Państwa nie mogą się obyć bez Boga, a religią ich musi być bezbożność i pogarda Boga”. Pominięcie obowiązku publicznego wyznawania wiary w Chrystusa Króla przez narody stanowi heretycką redukcję misji Kościoła do humanitarnego aktywizmu.

Zdrada modernistycznej hierarchii

Wskazywanie na „biskupa” Barrona i USCCB jako winnych milczenia to demaskowanie symptomu, nie zaś choroby. Prawdziwym źródłem apostazji jest soborowa konstytucja Nostra aetate, która zanegowała obowiązek nawracania Żydów, łamiąc nakaz Chrystusa: „Idąc tedy, nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19). Jak przypomina Syllabus błędów Piusa IX (pkt 17), błądzą ci, którzy twierdzą, iż „dobrą jest rzeczą mieć nadzieję zbawienia wiecznego wszystkich tych, którzy wcale nie są w prawdziwym Kościele Chrystusowym”.

Chrześcijański syjonizm jako bałwochwalstwo

Jones słusznie piętnuje „pogański kult wojny” syjonistycznych heretyków, lecz nie wyciąga teologicznych konsekwencji. Wiara w mesjańskie posłannictwo współczesnego Izraela stanowi jawne odrzucenie dogmatu o powszechnym królowaniu Chrystusa, potępione przez św. Piusa X w dekrecie Lamentabili (pkt 58): „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim, w nim i przez niego”. Każda forma filosemityzmu pozostaje w sprzeczności z Modlitwą za Żydów z Mszału Piusa V: „Almighty and everlasting God, who drivest not away from Thy mercy even the Jewish people: hear our prayers”.

Milczenie pseudo-pasterzy

Wspomniane w materiale postaci jak „biskup” Schneider czy „matka” Miriam prezentują półśrodki. Antykościelna struktura FSSPX, do której należą, pozostaje w schizmatyckiej komunii z modernistami, czego dowodem zgoda na „kanonizację” Jana Pawła II. Tymczasem prawowierni katolicy pamiętają słowa Leona XIII w Satis cognitum: „Nikt nie może być w Kościele, kto nie trwa w jedności z Następcą Piotra”. Prawdziwą odpowiedzią na prześladowania jest więc nie petycje do Kongresu USA (jak proponuje LifeSite), lecz powrót do katolickich monarchii uznających Christus Rex.

Teologiczne zaniedbania relacji

Artykuł pomija kluczowy aspekt ważności sakramentów wśród prześladowanych chrześcijan. Jeśli wspólnoty te przyjmują „eucharystię” od posoborowych „duchownych”, uczestniczą w bałwochwalczym spektaklu, nie zaś w Ofierze Kalwarii. Jak nauczał św. Robert Bellarmin: „Heretyk nie jest członkiem Kościoła, więc nie może być jego głową” (De Romano Pontifice). Brak także ostrzeżenia, że przyjmowanie „komunii” w strukturach posoborowych, gdzie Msza została zredukowana do stołu zgromadzenia, a rubryki naruszają teologię ofiary przebłagalnej, jest jeżeli nie li 'tylko’ świętokradztwem, to bałwochwalstwem.

Duchowa pustynia współczesnego chrześcijaństwa

Opisywany dramat Palestyńczyków stanowi jedynie widzialny znak głębszej duchowej zagłady. Modernistyczna herezja, potępiona w Pascendi św. Piusa X, zredukowała wiarę do „doświadczenia religijnego”, odbierając wiernym broń nadprzyrodzonych łask. Gdy „duchowieństwo” zapomniało o modlitwie brewiarzowej, pokutnym włosiennicy i adoracji Najświętszego Sakramentu, jakże może skutecznie wspierać prześladowanych? Papież Pius XI w Miserentissimus Redemptor przypominał: „Grzechy narodów domagają się zadośćuczynienia przede wszystkim przez ofiary kapłanów”.

Krótko mówiąc, płacz nad czystkami etnicznymi w Ziemi Świętej bez jednoczesnego potępienia soborowej apostazji i powrotu do Mszy Wszechczasów stanowi faryzejski teatr. Dopóki „biskupi” nie nałożą na syjonistów ekskomuniki latae sententiae za prześladowanie Mistycznego Ciała, a wierni nie porzucą posoborowych komedii – wszelkie lamenty pozostają obłudnym szukaniem poklasku w świecie, który „leży w mocy Złego” (1 J 5,19).


Za artykułem:
Christians in the Holy Land are being ethnically cleansed | Jason Jones
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 21.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.